transwestyci

Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział 9
Deus ex machina


Piaszczysta plaża, czyste niebo, szum sosen i kojący łoskot morza - to było wszystko, czego potrzebował Alfred, aby uspokoić skołatane nerwy. Był lipcowy poranek. Ocknął się, widząc, że Beata już wstała i krząta się wokół zamku z piasku.

...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział 8
Niemyte dusze


Roztańczony tłum otoczył Beatę i Alfreda ze wszystkich stron, w rytmie nie do zniesienia głośnej tak zwanej muzyki techno. Oszołomieni jak na oszołomów przystało, rozglądali się dokoła. Tabuny homoseksualistów (przepraszam: pedałów) przebranych za szerszenie i...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział 6
Mój osobisty ochroniarz


Alfred obudził się około drugiej po południu. Krystyna też już nie spała, spoglądając na niego lirycznie swymi niebieskimi oczyma. Pogłaskała go po głowie.

- Lubię cię - oznajmiła bez zbędnych formalności
-...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział Piąty
Histeria arcydziekana


Od pamiętnego dnia, w którym arcydziekan nieopatrznie rozbił monitor prezentacyjny wart pół miliona dolarów, Warfeld stał się innym człowiekiem. Dawniej pewny siebie, rubaszny, w ciągu pół roku stał się zastraszonym, małym człowieczkiem, pokrzykującym...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział 4
Mistrz


Na szczęście Krysia Wydrzanka okazała się stuprocentową kobietą i do tego bardzo ładną i kształtną, choć bez przesady. Alfred skonstatował to z ulgą, gdyż powoli docierała do niego niejasna myśl, że z Suzi było chyba coś nie tak. Myśl ta na razie kiełkowała w...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział 3
Fanty z lombardu


No cóż, Suzi pojawiła się znów w życiu Alfreda wcześniej, niż ktokolwiek się mógł spodziewać. Rozeszła się bowiem wieść, że Alfred pisze habilitację o bardzo poważnym zagadnieniu biologii mikrobów żyjących na jakiejś zagubionej w przestrzeni planetoidzie...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Anonymous
Humor i satyra

Treści obrzydliwe. Za zgodą rodziców ;-)

Rozdział Pierwszy

Konferencja


Mimo, że było to zadanie całkowicie beznadziejne, Alfred podjął próbę wygodnego rozparcia się w jednym ze składanych krzesełek, stojących w sali konferencyjnej instytutu egzobiologii uniwersytetu cesarskiego w Wiercisławiu. Rzędy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)