Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika zetjot
3 dni temu Ja usiłuję przedstawić Ja usiłuję przedstawić lewactwu buszującemu w salonie24 pewne fakty i to fakty zasadnicze o moralnych podstawach systemów politycznych, które oni ignorują, albo którym zaprzeczają.Od ponad 10 lat staram się komentować w s24 i na NP nie pojedyńcze wydarzenia pojawiające się w trybie bieżączki emocjonlano-politycznej, której nie cierpię, lecz procesy polityczne, których przecież gołym okiem nie uwidzisz. Doi tego potrzebne są dobre teorie i koncepcje. W końcu opracowałem, w oparciu o prace psychologów ewolucyjnych, kognitywistów i neurobiolgów własną koncepcję ewolucyjnie ukształowanych relacji społecznych, z których zasadnicze występują w pakiecie >>prawda, miłość, wolność<< . No i tę koncepcję mogłem zastosować do anaizy ideologii i systemów politycznych.Rok temu przeczytałem ksiązkę Jonathana Haidta prezentującą  wprost rewolucyjną koncepcję 6 fundamentów moralnych na których oparte są systemy polityczne. Koncepcja ta była kijem wsadzonym w mrowisko liberalnych elit akademickich, bo oto Haid wskazał, że koncepcje konserwatystów opierają się na wszystkich 6 fundamentach, a liberałów tylko na 3.Za tę ksiązkę Haidt powinien otrzymać dwa Noble - jeden za rewolucyjną koncepcję naukową, a drugi literacki za wartości literackie, bo tak dobrze napisanej rzeczy dawno nie czytałem.A to że Haidt jest pochodzenia żydowskiego wcale mi nie przeszkadza, bo prawda i ludzie dążący do prawdy  mi nie przeszkadzają. Jasne ? 
0
Bez teorii Haidta, kury wam szczać prowadzać, a nie komentować
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika panMarek
4 dni temu Pomyślimy ... Załączam pokłony iKróluj nam Chyste
3
"Rzeczpospolita": Kosiniak-Kamysz spotyka się z generałami PRL
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska
4 dni temu @Verita Spadaj na drzewo.Odteleptaj się, od Tarnawskiej, kaczym chodem.Konfederaci pozbyli się Kai Godek (choć byli przecież tacy "prolajferzy", w odróżnieniu od PiS-u!). Czyli - mają własny, polityczny biznes ponad inne prawa i zasady. A z tego wynika - że zmiana kierunku polityki, proponowana przez Konfederację jest pozorem, który ma być pretekstem do przejęcia władzy. Tak więc - manewry na szczytach władzy mogą być jedynie niebezpieczne dla  Polski i Polaków. Nie zmienia się kierowcy podczas jazdy górską, oblodzoną serpentyną. Ten, kto wyobraża sobie, że może to być właściwe jest albo idiotą, albo wrogiem.Natomiast pomysły politycznego sojuszu z Moskalami to pomysł z założenia chory, o czym wiadomo od stuleci.Że przypomnę osiemnastowieczny układ gruzińsko-moskiewski (traktat gieorgijewski z 1783 roku), celem obrony Gruzji przed Persją i Turcją. Rosja miała objąć protektoratem Gruzję wschodnią. Rosyjskie wojska zostały jednak wycofane z Gruzji w 1787 r.  W 1795 Gruzja, zaatakowana przez Persję, została całkowicie złamana, Rosja nie udzieliła pomocy, a wsparcie militarne króla Imeretii Solomona II i chana Karabachu okazało się niewystarczające. Rosyjska inicjatywa militarna przeciwko Persji, na wiosnę 1796 doprowadziła do zajęcia głównych miast dzisiejszego Azerbejdżanu - Baku, Szyrwanu i Gandży. Rosja, ze zrozumiałych względów, zawsze dbała o interes własny.Śmierć Katarzyny II w jesieni 1796, śmierć perskiego Agi Muhammada w 1797, śmierć Herakliusza II, króla Gruzji w 1798 oraz śmierć jego następcy Jerzego XII w 1800 roku poprzedziły manifest cara Pawła I z 1801 roku - o przyłączeniu Gruzji, zniszczonej wojną z Persją i epidemią dżumy, do imperium rosyjskiego. Śmierć Pawła w tym samym roku nie zmieniła polityki Rosji. Syn Pawła, Aleksander I, kontynuował politykę swoich poprzedników - inkorporacji Gruzji do Rosji.Ten rodzaj imperialnej polityki rosyjskiej jest niezmienny do dzisiaj i nie wolno nam, w żaden sposób, łudzić się co do Rosji. Jako przykład - Rosja, obejmując Gruzję swoim "protektoratem" zażądała od Gruzji rezygnacji z własnej polityki międzynarodowej. Czy tego dziś potrzebujemy?
1
O wyższości rozdawnictwa nad grabieżą
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika jan patmo
4 dni temu mądrość chwili... madrość chwili... mądrość chwiliskonfederownaniprzeciw aborcjiGodek się pozbyli  
0
O wyższości rozdawnictwa nad grabieżą
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rzeczpospolita
4 dni temu "To już nie głupota...to zbrodnia !" - głupoty mamy cały ocean Niestety, być dobrym lekarzem, czy innym fachowcem w swojej dziedzinie, nie przeszkadza w osiąganiu szczytów politycznego kretynizmu - tu imć pampersowa babcia Tarnawska bryluje jak mało kto. Na tym portaliku roi się zresztą od politycznych kretynów, ale też i od zadaniowanych trolli, np. niejaki bloger Husky. Kundel Husky złorzeczy kreaturom z Lgbt i innym genderowcom i jednocześnie wychwala syjonistyczną zgniliznę z Rosji, demokratę, niejakiego Nawalnego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Nawalnego popierają w Rosji zawodowi zboczeńcy z Lgbt, a Nawalny ich. Zatem: Popierajmy PiS i wypowiedzmy wojnę Rosji! - https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/08/18/popierajmy-pis-i-wypowiedzmy-wojne-rosji/ ________________________ Polecam ciekawy link dotyczący osiągnięć rządu Partii interesu Syjonistycznego (PiS): Zgodnie z danymi resortu finansów w pierwszym kwartale br. państwowy dług publiczny przyrastał w tempie +232,7 mln zł dziennie. Dla porównania prezentuje poniżej zestawienie średnich dziennych przyrostów tego długu w poszczególnych kwartałach licząc od początku czwartego kwartału 2015 roku: 1Q'2019: +232,7 mln zł / dziennie 4Q'2018: +76,1 mln zł / dziennie 3Q'2018: -78,2 mln zł / dziennie 2Q'2018: -51,6 mln zł / dziennie 1Q'2018: +271,1 mln zł / dziennie 4Q'2017: -113,0 mln zł / dziennie 3Q'2017: -54,3 mln zł / dziennie 2Q'2017: +26,4 mln zł / dziennie 1Q'2017: +106,7 mln zł / dziennie 4Q'2016: +278,2 mln zł / dziennie 3Q'2016: +28,2 mln zł / dziennie 2Q'2016: +414,3 mln zł / dziennie 1Q'2016: +244,4 mln zł / dziennie 4Q'2015: +9,7 mln zł / dziennie http://www.niewygodne.info.pl/artykul9/04859-W-Q1-2019-dlug-rosl-w-szalonym-tempie.htm?fbclid=IwAR0fRidwUpjiQwswfNmVCpm-hLq_mRQCU3s5qdSFDn7Wo3Tqd_TAgx751J0
-2
O wyższości rozdawnictwa nad grabieżą
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika zbyszko
5 dni temu Verita całkiem bez splendoru Zadaję sobie pytanie, czy jest jeszcze miejsce na dyskusję z Panią. Przecież Pani modus operandi to hasła, ogólniki oraz złośliwe, obrażające osobę ludzką epitety w rodzaju: „ … większość Niepoprawnych to … kantyści albo idioci”.Nadto, ma Pani wypaczającą myśl rozmówcy manierę wkładania mu w usta czegoś, czego nigdy nie powiedział. Aby potem - jakby nigdy nic nie zaszło - z tym czymś oraz z ofiarą podstępu powalczyć. I w wyimaginowanych oczach gawiedzi - zwyciężać … Nie ma to jednak nic wspólnego z dyskusją, ani tym bardziej ze zbliżaniem się do prawdyGdy pisałem w komentarzu do obecnego wpisu: „polityka to sztuka kompromisu ... gdzie liczy się skuteczność” nigdzie nie padło z mojej strony sformułowanie sugerujące „kantowski” imperatyw moralny. Pisałem wyraźnie i ściśle o „polskim imperatywie moralnym”, zastrzegając się na samym wstępie, że „nie jestem kantystą”. To tylko Pani usiłowała przełożyć, w tym swoim tłumaczeniu z języka polskiego na polski, przymiotnik „polski” na coś, co miałoby świadczyć o moim kantyźmie. Można przecież łatwo sprawdzić, że słowo „imperatyw” jest o wiele starsze od Emmanuela Kanta i może być (i było!) wiele poza-kantowskich teorii „imperatywu”. Także i w chrześcijaństwie …Pisałem wcześniej o posługiwaniu się terminem „imperatywu moralnego” przez Benedykta XVI. Pani zaś impertynencko, że ten jego tekst „jest bez sensu” (sic!). Żadnego dowodu lub uzasadnienia biedny Czytelniku nie szukaj, bo nie uświadczysz …Podam więc tylko kilka przykładów na stosowanie określenia „imperatyw moralny” przez Św. Jana Pawła II. I tak, witając nowego w roku 1991 ambasadora Finlandii do Stolicy Apostolskiej, Ojciec Święty stwierdził, że: „Certain moral imperatives spring from the very being and nature of things, especially of man and his vocation to peaceful and constructive coexistence with others.” (Pewne imperatywy moralne wywodzą się z samego bytu i natury rzeczy, szczególnie człowieka i jego powołania do pokojowej i konstruktywnej koegzystencji z innymi). Przyznam, że brzmi to dla mnie bardziej tomistycznie, aniżeli kantowsko, ponieważ Kant wywodził jego „imperatywy moralne” z istoty racjonalności, raczej niż z istoty ludzkiej.https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1991/june/documents/hf_jp-ii_spe_19910621_ambasciatore-finlandia.htmlW tym samym przemówieniu do ambasadora Finlandii Jan Pawł II mówił: „As the events of this century have demonstrated, a refusal to acknowledge respect for human dignity and freedom as a moral imperative to be applied to every sector of human activity inevitably leads to grave injustice and acts of violence against individuals and entire social groups.” (Jak wykazały wydarzenia tego wieku, odmowa uznania poszanowania godności człowieka i jego wolności jako moralnego imperatywu, obowiązującego w każdej sferze działalności ludzkiej nieuchronnie prowadzi do rażącej niesprawiedliwości i aktów przemocy wobec jednostek i całych grup społecznych) (pogrubienie czcionki – Zbyszko).Pisze Pani: „U JPII ten dziwoląg nie występuje....znam tę encyklikę.” Ten „dziwoląg” tam też występuje – i to kilkakrotnie – tyle, że jako: „moral obligation” (powinność moralna). Nigdzie nie pisałem, że Święty Jan Paweł używał w Veritatis Splendor określenie: „imperatyw moralny”. Zamiast „imperatywu” mamy tam znaczące to samo (jeśli chodzi o przymiotnik – dokładnie to samo; w przypadku rzeczownika nieomal to samo) „powinności”, czy też „obowiązek”. Według Ojca Świego „Sumienie formułuje zatem obowiązek moralny w świetle prawa naturalnego … ”.  Mając „character imperatywny” sumienie jak dowodzi JP II, wzywa człowieka, aby ten przestrzegał „uniwersalnej i obiektywnej normy moralności”, oceniając, czy jego własne akcje zgodne są z tą normą, czy też nie.Jan Paweł II posługiwał się także pojęciem „imperatyw moralny” w kontekście etyki społecznej, kiedy mówił w 1992 o wzajemnej zależności ludów rodziny ludzkiej: „In our time, the human family has become increasingly aware of its interdependence, and has witnessed the providential rise of a deepened sense of solidarity between peoples and a greater concern for the welfare of all peoples and of every individual (Cf. John Paul II, Sollicitudo Rei Socialis, 38). Organizations like your own reflect this growing awareness of a moral imperative of solidarity and play an important role in translating it into effective action.” (pogrubienie czcionki – Zbyszko).https://w2.vatican.va/content/john-paul-ii/en/speeches/1992/may/documents/hf_jp-ii_spe_19920509_giuristi.htmlZarówno Benedykt XVI jak i Św. Jan Paweł II reprezentują ten Kościół Katolicki, do którego i ja należę. Powstaje więc zasadnicze pytanie o to, czy Verita mówi o tym samym Kościele?
0
Siewcy niepokoju
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika myślący
6 dni temu Pani bardzo często nie @Verita - Pani bardzo często nie rozumie wiele sytuacji,  akcji i działań DOBREJ ZMIANY...Mam wrażenie, że klosz pod jakim Pani żyje. kiedyś nie wytrzyma naporu i pęknie...może wówczas zrobi się przejrzyściej ...
6
"Wierni Polsce" - Defilada w Katowicach 2019
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
1 tydzień temu Mocno sformułowane .... ale podoba mi się :) Słusznie zauważasz, że to nie naukowcy powinni nam narzucać kryteria normalności.
-1
Psychiatria represyjna istnieje naprawdę
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika panMarek
1 tydzień temu Korfanty – ostatnia ofiara sanacji 80 lat temu, 17 sierpnia 1939 roku – umarł w lecznicy św. Józefa w Warszawie, w tej samej, gdzie skonał w 1928 roku gen. Tadeusz Rozwadowski – Wojciech Korfanty.Była to ostatnia ofiara sanacji. Po powrocie z przymusowej emigracji do Kraju – 29 kwietnia został aresztowany i osadzony na Pawiaku (!).Pomimo wielu protestów, także zagranicznych, sanacja trzymała go w więzieniu prawie do końca, pomimo że nad Polską wisiała już wojna.Oto jak opisał ostatnie dni życia Korfantego jego biograf Jan F. Lewandowski:„Zwolniono Korfantego z Pawiaka 20 lipca 1939 roku, nie tyle pod wpływem protestów, chociaż zapewne i one miały znaczenie, ile z powodu stanu zdrowia, który pogarszał się z każdym tygodniem, chociaż córki mogły mu dostarczać do więzienia obiady zamawiane w restauracji.W końcu sędzia Demant zawiadomił Zbigniewa Korfantego, że zwalnia jego ojca i prosi o jak najszybsze zabranie go z więzienia. Najwyraźniej obawiano się, że umrze w celi więziennej, co byłoby skandalem na skalę międzynarodową.Wcześniej syn zdecydował się na interwencję osobistą u ministra sprawiedliwości Grabowskiego, o której przebiegu wspominał potem w zeznaniach w Londynie podczas wojny:„Ostatecznie min. Grabowski oświadczył mi wręcz, że wypuści mego ojca z więzienia, pod tym atoli warunkiem, jeśli ja złożę słowo honoru, że mój ojciec nie powróci na Śląsk, a zamieszka stale gdzie indziej. Min. Grabowski nie wspomniał wyraźnie o słowie honoru, ale domagał się zobowiązania z mojej strony i dania przyrzeczenia, że ojciec nie zamieszka na Śląsku, co uważam za równoznaczne ze słowem honoru.Żądane przez min. Grabowskiego przyrzeczenie złożyłem, przy czym wymieniłem Zakopane jako miejsce, w którym ojciec zamieszka, na co Grabowski wyraził się: to świetnie”.Sam Korfanty nic o tej wymuszonej na synu deklaracji nie wiedział i nie wiadomo, jak mógłby się do niej odnieść, gdyby powrócił do zdrowia.Mecenas Glaser, który ze Zbigniewem Korfantym odbierał go z więzienia, napisał, że „Korfanty nie mógł już poruszać się o własnych siłach, wyprowadziliśmy go więc z celi więziennej, trzymając pod ręce”. Podobnie relacjonowały córki Korfantego. Zawieziono go do Hotelu Europejskiego, gdzie czekała żona z lekarzami. Wezwany do Korfantego doktor Tadeusz Tempka z Krakowa stwierdził u niego raka wątroby.Wtedy stan Korfantego był już tak ciężki, że przewieziono go niedługo później do szpitala Świętego Józefa przy ulicy Hożej, gdzie musiał poddać się operacji. Dokonał jej 11 sierpnia pułkownik doktor Bolesław Szarecki w asyście szwagra Korfantego, doktora Teofila Golusa z Pszczyny. Ale operacja nie pomogła. Chory czuł się coraz gorzej.„Zobaczyłam Łazarza – napisała Irena Pannenkowa, która odwiedziła go niedługo przed śmiercią. – Wychudły, wybladły, z przerażająco smutnymi, głęboko zapadłymi oczami”.Po opuszczeniu więzienia nie przeżył nawet miesiąca.W dniu 16 sierpnia ksiądz prałat Marceli Nowakowski udzielił Korfantemu ostatniego namaszczenia. „Zabieram ze sobą – mówił do niego umierający – dwa największe wspomnienia: jedno dobre, tym jest Śląsk, drugie złe, to jest Brześć”.Przepełniało go uczucie goryczy, chociaż – jak to zaznaczył spowiednik, ksiądz Nowakowski – na łożu śmierci udzielił przebaczenia swoim prześladowcom.Zmarł 17 sierpnia o godzinie czwartej rano w pokoju nr 23 lecznicy św. Józefa w Warszawie, dokładnie o godzinie, którą w pełni świadomy zapowiedział poprzedniego dnia w południe otaczającej go rodzinie – podawała później „Polonia”.Gdy korespondent „Polonii”, późniejszy pisarz Juliusz Żuławski odwiedził schorowanego Korfantego po opuszczeniu przez niego więzienia, ten powiedział do niego słabnącym głosem jakże tragicznie brzmiące słowa:– No i widzi pan, panie Juliuszu, jak mi Polska zapłaciła”.Jan F. Lewandowski, „Wojciech Korfanty”, Warszawa 2013, ss. 208-209.Opublikowano: 17 sierpnia 2019http://mysl-polska.pl
1
Pius X, uznany za jednego z najwybitniejszych papieży w historii Kościoła, był synem Giovanniego Sarto – po polsku: Jana Krawca – Polaka, uciekiniera ze Śląska, ze wsi Boguszyce spod Toszka w powiecie gliwickim
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika jan patmo
1 tydzień temu nic nie masz rozumieć... nic nie masz rozumieć... nic nie masz rozumiećhym kacapskiśpiewać masz umieć! PS Uwaga do najprawdziwszej bolszewickiej "Prawdy".  
4
"Wierni Polsce" - Defilada w Katowicach 2019
Obrazek użytkownika Verita

Strony