Upał

Obrazek użytkownika jjr
Blog

Upał uciekłem do domu do komputera, właściwie to cały czas przy nim siedzę. W domu słucham, oglądam piszę. Ostatnio oglądałem wywiad z Ireną Hakamadą. Odbiciem fraktalnym naszej Magdaleny Ogórek, właściwie to należałoby powiedzieć pierwowzorem fraktalnym nasze......, gdyż startowała w wyborach prezydenckich dużo wcześniej Egzotycznej urody pół Rosjanka pół Japonka, była deputowana do Dumy, była wykładowczyni jakiejś uczelni ekonomicznej, rzeczniczka praw człowieka, itp. itd. Obecnie tak jak nasza Pani Ogórek popularna bohaterka audycji telewizyjnych prowadząca szkolenia dla szefów biznesu i udzielająca porad w zakresie radzenia sobie w życiu prywatnym dla różnych bizneswomen.

Ośmieliła mnie bo jej rady dla Putina i dyplomatów rosyjskich są identyczne z moimi jakie mam do naszego zachowania.. Dowiedziałem się że to jest azjatyckie podejście tak do polityki, jak i biznesu. Liczy się ostateczny efekt, na który być może w obecnej epoce nie doczekamy się. Nie należy komentować ani swoich sukcesów ani porażek.

Na przykład całkowicie jest zbędne komentowanie uchwały jakiejś organizacji prawniczej przez Pana Piotrowicza, a tym bardziej jeśli ta decyzja nie jest po naszej myśli. (Jeśli już ktoś chce ją propagować, to niech strona przeciwna ją propaguje i się z niej tłumaczy. Dla nas to powinna już być sprawa zamknięta). Nabieramy wody w usta i zapominamy o tej sprawie. Życie toczy się dalej. To jest abecadło tak polityki, jak i biznesu. Wałkując tę sprawę dalej stoimy na przegranej pozycji. Zostawiamy to i przechodzimy do innych spraw, lub innych partnerów biznesowych. A tak ta przysłowiowa "krowa" nie została sprzedana, stoi i ryczy w oborze u naszych partnerów i to oni muszą ją karmić i doić. Nie mamy mleka, ale kłopot ma druga strona. Kłócą się między sobą, może lepiej było dać niższą cenę i pozbyć się kłopotu.

Te jej uwagi do zachowania się polityków rosyjskich wypisz, wymaluj dałoby się zastosować do naszego zachowania. Nie ważne czy mamy rację, czy nie należy robić swoje i nie komentować zdania ani zachowania partnerów.

 

Rozumiem dziennikarzy, muszą z czegoś żyć, ale urzędnicy lub politycy. Druga sprawa - nie należy szukać usprawiedliwień i obarczać winą drugą stronę. Po prostu zamykać sprawę bez komentarza. Nie wyszedł nam jeden biznes, to może uda się inny. Na przykład te nasze "negocjacje" z instytucjami unijnymi. Jeśli już dajemy odpowiedź, to koniecznie należy zaznaczyć, że to jest już ostatnie pismo w tej sprawie. Uważamy negocjacje za skończone.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

 - jeśli chcesz zwyciężyć w dyskusji - nie wchodź w "zwarcie" z przeciwnikiem (bo, w najlepszym razie - dojdzie do klinczu, w najgorszym - do "zglebienia" - ciebie)! Natomiast "olanie" interlokutora - jemu szkodzi najbardziej. Rzekłam!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1571218

 

Dziękuję za zwrócenie uwagi na moje wypociny. Na wstępie mała korekta mojego tekstu. Gdy pisałem pot napływał mi do oczu z tego upału. Napisałem nie ważne czy mamy racje czy nie - powinni być nieważne czy przyznano nam racje. W tej Jej ocenie toczących się rosyjskich negocjacji dyskutant na koniec wtrącił dwa słowa oceny pozycji "Zachodu" Tak się oburzyła na te dwa słowa popierające rosyjskie racje.

Właśnie w swoim wpisie ujęła Pani w jednym zdaniu wszystko to co chciałem powiedzieć. Oraz sedno tego o czym mówiła w tym swoim wykładzie Hakamada. Jeszcze jedno tam było - nie należy nigdy zrzucać fiaska negocjacji na drugą stronę. Grzechem jest nawet mówienie o fiasku. Po prostu nasze zdanie jest takie, a partnerów inne. Tyle i tylko tyle. Dla Azjaty nie jest to klęska.w czasie negocjacji gotów jest ponieść największe poniżenie. Klęski nie ma gdyż do sprawy można wrócić za 100, 200, czy 500 lat. Popatrzmy jak toczą się negocjacje Japonii z Rosją o wyspy Kurylskie.

Pozdrawiam.

P.S. Cóż to za państwo czy firma. co za potęga która potrafi swoje poczynania planować w perspektywie kilkuset lat. Przypomniało mi się stwierdzenie Chińczyków, że Jedwabny szlag to my zbudujemy, wszystko jedno czy wam się będzie podobało czy nie.

Na koniec podam link do mojego blogu opisującego negocjacje Chińczyków z Putinem. Bez jednego słowa częstując go w pociągu herbatą osiągnęli to co chcieli.

http://niepoprawni.pl/blog/jjr/jedwabna-dyplomacja#comment-1571233

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1571232

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika Równa Babka został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

n swój zkłmny pysk, n pmż , ż ktś z ltśc złży c n łb wnszk zrb z cb przydntwą - chyb słtyswą jkjś zpdłj ws. Sprdlj chm, fjsbkw żdzr. Pzdrwm:)

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1571234