Lepsze wrogiem dobrego, czyli Beata Szydło nie jest już premierem rządu RP.

Obrazek użytkownika TLMaxwell
Kraj

„Lepsze jest wrogiem dobrego” oraz „Nie zmienia się koni podczas przeprawy przez rzekę”. Te dwa przysłowia przychodzą mi na myśl, gdy do wiadomości podano, że komitet polityczny PiS postanowił odwołać z funkcji premiera Panią Beatę Szydło, a na jej miejsce powołać Pana Mateusza Morawieckiego. Powstaje pytanie: dlaczego odwołano Panią premier w tym samym dniu, gdy cały klub parlamentarny PiS zagłosował przeciwko votum nieufności dla rządu, zgłoszonego przez PO. Dlaczego taki pośpiech, że premiera trzeba wymienić tuż przed świętami Bożego Narodzenia, na chwilę przed głosowaniem w Sejmie ustaw, określających kształt Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa? Dlaczego bijącą rekordy popularności Panią premier wymienia się na, co prawda fachowca w swojej dziedzinie, ale jednak bez aż takiej charyzmy?
I tu moim zdaniem dochodzimy do sedna sprawy. Bo moim zdaniem, dla tzw. „starego zakonu PC” Beata Szydło wyrosła na poważną konkurencję w walce o władzę w Prawie i Sprawiedliwości. Dla panów Kuchcińskiego, Suskiego, Karskiego, Terleckiego, Lipińskiego i Krasulskiego, była już na dziś Pani premier stanowiła, a być może jeszcze stanowi poważne zagrożenie. Powoli zbliżający się do politycznej emerytury Jarosław Kaczyński zaczął rozglądać się za swoim następcą na stanowisku prezesa PiS. Z przecieków, dochodzących z wnętrza partii, opinia publiczna dowiadywała się, że szef doskonale dogaduje się z wicepremierem Morawieckim, wprowadził go zresztą dość szybko do władz PiS-u. Tak więc można było sądzić, że schedę po Jarosławie Kaczyńskim obejmie właśnie Pan Mateusz.
No, ale w misternym planie Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącym przekazywania swojej władzy w PiS, pojawił się nieoczekiwany zwrot akcji. A tym zwrotem akcji okazała się być Beata Szydło i jej rosnąca popularność wśród zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko już było rozpisane, następcą prezesa miał być Mateusz Morawiecki, „stary zakon PC” już składał hołd nowemu przywódcy, a tu nagle jak grom z jasnego nieba objawiła się gwiazda Pani premier. To mogło zagrozić starym układom wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, a więc należało Beatę Szydło zgrillować. Stąd tak długie rozważania na temat rekonstrukcji rządu, dywagacje, kogo zdjąć z funkcji ministra, a kogo zostawić. By w końcu dojść do wniosku, że należy się pozbyć popularnej premier, a wszystko dojdzie do normy. Wszystko będzie tak, jak prezes zaplanował.
Otóż moi panowie ze „starego zakonu PC” – nie. Teraz już nic nie będzie jak było. Wśród elektoratu PiS pozostaje niesmak i wrażenie zrobienia w bambuko. I naprawdę musicie się bardzo postarać, by nie wyjść na „pomocników Schetyny”, którzy potwierdzili, że tenże Schetyna miał rację, wyskakując z votum nieufności, bo przecież zdjęliście Panią premier w momencie, gdy tenże Schetyna wystąpił z „poważnymi oskarżeniami” wobec Beaty Szydło. Na dziś drodzy panowie ze „starego zakonu PC” niczym nie różnicie się od różnych Grupińskich, Grabarczyków czy Nitrasów. Dla was ciepłe stołki są ważniejsze od interesu partii. Więc pamiętajcie, poparcie dla PiS nie jest dane raz na zawsze, a lekcja z 2007 roku widać nic was nie nauczyła.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:9)

Komentarze

Mam podobną ocenę.Szydło zbyt wysoko wyrosłai trzeba było ją "przyciąć". Zakon PC to: Kuchciński, Suski, Karski, Lipiński, Brudziński, Błaszczak, Ast, Jurgiel, Witold Czarniecki, Zieliński i jeszcze parę osób. Terlecki jest "nowym" człowiekiem w otoczeniu PJK, podobnie jak Kamiński i Macierewicz są trochę z boku. "Zakon" odegrał w dzisiejszej zmienie premiera kluczową rolę. Już w ubiegłym roku, podczas "pierwszej rekonstrukcji" (chyba wrzesień 2016) mówili o zmianie premiera. Cóż dopieli swego. Ale PBS zostaje w rządzie, zajmie się sprawami socjalnymi, czyli nadal będzie aktywna politycznie. Będzie "w rezerwie kadrowiej" PiS. Może wrócić na stanowisko premiera, gdyby coś złego się działo. 

Ale  nie można pominąć faktu, jak źle potraktowano tą dzielną kobietę i mam nadzieję, że to PiSowi zaszkodzi w umiarowanym wymiarze. Bo że zaszkodzi to pewne. ZObaczymy jak PBS będzie traktowana w nowym rządzie. Jeśli zajmie eksponowaną pozycję, to elektorat całą sprawę z niesmakiem strawi. Jesli zaś będzie lekceważenie, separacja i stawianie w kącie to PiS poniesie poważne straty, bez względu na to jak PMM będzie sobie dawał radę.. 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1554237

Bardzo przepraszam za zwrocenie uwagi, ale zaden "Zakon" tu nie ma nic do gadania. Decyzje podejmowal i podejmuje Prezes i to on ponosi za nie odpowiedzialnosc, bo juz skonczyl osiemnascie lat.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1554278

Radziłbym mniej oglądać TVN24, a potem dopiero przystępować do komentowania.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Olszewik, Kaczysta, NadUBowiec, brakujący typ Michnika

#1554310

Ogolnie zgadzam sie z Panem, jednak mysle, ze usiluje Pan przerzucic odpowiedzialnosc za odwolanie BS z Prezesa na jakis "Zakon".
Prezes jest dyrygentem polityki polskiej i nie sadze, ze ktokolwiek z wymienionych przez Pana osob moglby nim dyrygowac. Mozliwe, ze jego dyrygent znajduje sie w zupelnie innym miejscu. Usuniecie czlowieka, ktory potrafil wielokrotnie i skutecznie bronic Polski, i to w momencie zmasowanego ataku swiatowych mediow na nasz kraj, uwazam za dywersje. Czy wyobraza Pan sobie jak bedzie bronil spraw i interesu polskiego pan Mateusz? Mam nadzieje, ze zna Pan, chociazby fragmentarycznie, jego zyciorys, doswiadczenie i osiagniecia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1554327

Znam życiorys pana Mateusza i dlatego mam wiele wątpliwości co do nominacji na stanowisko premiera rządu RP.

Co do "Zakonu PC". Jarosław Kaczyński ma taka przywarę, że każdą swoją decyzję, dotyczącą PiS konsultuje z panami: Suskim, Lipińskim, Jurgielem, Krasulskim, Kuchcińskim i pozostałymi, którzy tworzyli pierwsze Porozumienie Centrum. I bez ich zgody nie podejmuje żadnej decyzji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Olszewik, Kaczysta, NadUBowiec, brakujący typ Michnika

#1554368

O JK wiem tyle, ze znakomicie opanowal sztuke rzadzenia za pomoca innych - sam pozostajac w cieniu.
Dlatego zaskoczyla mnie informacja, ze to inni nim rzadza.
Praktycznie, to przeciez on nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci za karygodne zaniedbania (spiskowcy oglaszajacy program obalenia rzadu przebywaja na wolnosci, najwieksza zlodziejka Warszawy kpi sobie ze sprawiedliwosci, nie skazano jeszcze nikogo z aferzystow - ze wymienie tylko jedna, bardzo niepelna plaszczyzne zaniedban).
Jest sobie spokojnym Poslem w Sejmie, nie wadzi nikomu, a za wszystko jest odpowiedzialny i powinien ponosic konsekwencje Premier rzadu. Prawda?
Teraz znowu okazuje sie ze to absolutnie nie on, ze to przeciez "zakon PC" podjal taka a nie inna decyzje.
Mozliwe, ale trudne do uwierzenia, ze bez ich zgody nie podejmuje ZADNEJ decyzji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1554437

Należy stwierdzić, że autorami podwójnego sukcesu wyborczego PiS w 2015 roku byli: na pierwszym miejscu - Ruch Kontroli wyborów (inicjatywa Józefa Orła i Ewy Stankiewicz), na drugim miejscu Beata Szydło - jako sprawny szef kampanii wyborczej prezydenckiej i parlamentarnej, a na trzecim Andrzej Duda - jako ten człowiek, który odpowiadał zapotrzebowaniu elektoratu na prezydenta.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Olszewik, Kaczysta, NadUBowiec, brakujący typ Michnika

#1554311