Cywilizacja we mgle dezinformacji

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Cywilizacja we mgle dezinformacji błądzi.

Wielokrotnie pisałem o dysproporcji i niekompatybilności między on-line'owym, błyskawicznym trybem reportingu w mediach elektronicznych umożliwionym przez zaawansowaną technologię a trybem życia człowieka i trybem przebiegu wielomiesięcznych i wieloletnich procesów społeczno-politycznych. Pominę tu zakłócenia w sferze prywatnego życia użytkowników nowych technologii i ograniczę się do skutków w sferze publicznej.

Ta dysproporcja może w krańcowych przypadkach prowadzić, i faktycznie już prowadzi, do stałych, powtarzanych nieustannie ingerencji medialnych w przebieg procesów społecznych, co procesy te zakłóca. Każdy komentator, czy to zawodowy czy amator, codziennie w produkowaniu takich zakłóceń uczestniczy, świadomie lub nieświadomie. A potem się dziwi. Nie zna efektu motyla czy kostek domina ?

Oczywiście nie tylko ja jestem świadomy tej możliwości ingerencji i są niewątpliwie rozmaite złe organizacje i źli ludzie, które taką sytuację starają się wykorzystać, m. in do walki politycznej i celowego zakłócenia działalności politycznej innych. Krańcowym przypadkiem takiej działalności są oczywiście hakerzy, którzy dopuszczają się ingerencji na skalę międzynarodową, ale większość działań odbywa się pod parasolem normalności, choć nie jest to zjawisko normalne. W przypadkach działalności indywidualnej mamy tu do czynienia z nasilającym się zjawiskiem hejterów.

Zaczyna się kształtować przemysł fakenewsów, którego konsekwencje trudno przewidzieć. Niemniej wiele lat temu, obserwując rozwój komputeryzacji, słynny pisarz, Stanisław Lem przewidywał pojawienie się “bomby informacyjnej”, bo przecież każda nowa technologia poszerza możliwości także w zakresie militarnym. Od dawna mamy do czynienia z wirusami komputerowymi, włamaniami hakerskimi, teraz doszły do tego fakenewsy, a przecież na tym się nie zakończy. Kłamstwo, tak przecież hołubione, doprowadzi do unicestwienia Zachodu. Proszę przyjrzeć się Szwecji i jej ostatniemu filmowemu wizerunkowi.

http://wpolityce.pl/kultura/339417-szwedzka-teoria-milosci-czyli-komuna-...

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:8)

Komentarze

Zastanawiam się, jak sobie społeczeństwa Zachodu poradzą z tym problemem. Jakieś rozwiązanie powstanie. Nie mam jednak odpowiedzi.

Może formą obrony psychiki przed nadmiarem bodźców informacyjnych będzie zupełne "zesceptycznienie" na wszelką informację, zobojętnienie na sprawy publiczne i wycofanie w sferę prywatności? Może zgoda na jedną spójną ideologię, żeby mieć porządek w głowie? Nie wiem...

Może gdzieś odrodzą się wysokie standardy informacyjne, pokusa manipulacji nie będzie tam święcić triumfów i dzięki temu posłuch znajdą np. media katolickie?

Nie wiem...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1540256

Wydaje się, że spoleczeństwa Zachodu już sobie z problemem nie poradzą, bo politycy tamtejsi zwierają szeregi pod hasłem "więcej tego samego", które jest przyczyną tego stanu rzeczy. Pałeczkę przejmie Europa Środkowa i być może, jeżeli dobrze się zorganizuje, dokona rekonkwisty Zachodu.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1540334