Opozycja kocha niepełnosprawnych ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Jestem, a właściwie to byłem, w rozterce intelektualnej jeśli chodzi o protest rodziców ON. W tej chwili rozterka mnie już opuścila, bo ten protest przekroczył granicę absurdu i ujawnił swoje oblicze nawet nie polityczne, ale awanturncze. A do tego wyrządził ogromne szkody środowisku osób niepełnosprawnych. Stosunek otoczenia do ON bywa niejednokrotnie zkandaliczny, bo choć ludzie oficjalnie deklarują przychylność i zrozumienie, to w bliższych, praktycznych kontaktach okazuje się zupełnie inaczej i nikt ON nie chciałby mieć w swoim środowisku. Polecam film w TVP w którym rodzice ON ujawniają reakcje otoczenia na ON. Występy w Sejmie krzykliwych opiekunek ON wyrządził całemu środowisku niedźwiedzią przysługę. Ale kto by się tammartwił o ON, przecież na pewno nie opozycja.

Wróćmy jednak do kwestii publicznej odpowiedzialnośći za los osób niepełnosprawnych. Opiekunowie ON powinni być świadomi, że ani inni ludzie, w tym rząd nie mają żadnego obowiązku zajmować się ich losem, chyba że wspólnota polityczna okaże szczególną empatię i postanowi inaczej.Empatia ma bowiem charakter indywidualny, emocjonalno-uczuciowy i w strukturach administracyjnych nie musi się automatycznie przejawiać. Aktualne poczynania opiekunów ON nie budzą empatii, raczej budzą antypatię i to jest własnie ich osiągnięcie, rzutujące na wszystkie ON. To jest pierwsza kwestia, druga kwestia to fakt, że prawda w tym temacie jest brutalna. 

Z jednej strony jestem świadomy, że żadne pieniądze nie zrekompensują opiekunom trudów katorżniczej harówki,jakiej wymaga opieka nad ON, więc potrzebna jest wręcz konstytucyjna reforma systemu i odpowiedzialności wszystkich obywateli za los niepełnosprawnych. Ale protestem tego się nie załatwi. To nie jest sprawa automatyzmu prawnego, więc ludzie odpowiedzialni za ON powinni unikać szantażu, bo to się na nich zemści. A szantaż i wymuszanie nienależnych im formalnie przywilejów to skandal. O przyznaniu im przywilejów decydujemy na tak lub na nie - my. W tym wypadku moja decyzja jest negatywna. A jest negatywna bo opiekunowie odrzucili kwestie empatii, i zaprzeczając logice, przeszli na płaszczyznę polityki i szantażu. 

Z drugiej strony jest inny brutalny fakt. ON nie są priorytetem polityki, bo polityka dotyczy kwestii standardowych, a wyjatki są wyjątkiem od standardu.. Wyjątki bowiem nie mogą być obiektem działań priorytetowych. Rząd musi się zajmować w pierwszej kolejności projektami standardowymi i przyszlościowymi i inwestować w przyszłość narodu, poprzez projekty takie jak Rodzina 500+.i jego ekstensje. Podkreślam, że jest to inwestycja, a nie rozdawnictwo socjalne. Natomiast grupa ON, to zabrzmi może niemiło, odkladając empatię na bok, do czego sami prowokują, nie jest grupą perspektywiczną i w tym przypadku nie chodzi o zapewnienie przyszłości narodu, lecz o pomoc i ulgę w triudach życia codziennego. I tę różnicę trzeba najpierw przyjąć do wiadomości jako podstawę racjonalnej polityki. Co wcale nie oznacza braku empatii.  

Tak więc trzeba uwzględniać priorytety i umieć ważyć racje. Nie można kierować się wyłącznie sentymentem.  

A ostatnie wypowiedzi na temat polityki ze strony prootesujących pań podważają ich wiarygodność i każą wątpić w dobrą wolę. Albo może wyraźmy to prawdziwiej - każą nie wątplić w złą wolę.

Ten link pomaga ocenić, o co w tym chodzi: 

https://wpolityce.pl/polityka/394428-fala-rasistowskich-i-nienawistnych-...

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/394603-sejmowe-reality-show-stalo-sie...

Rząd , moim zdaniem, powinien ten cyrk zbojkotować. 

Poza tym, należy wyciągnąć z tych wydarzeń wnioski o charakterze bardziej filozoficznym. System demoliberalny nie służy dobrze osobom niepełnnosprawnym - jego odpowiedzią na ten problem są postulaty aborcji i eutanazji. Ponieważ trzeba przyjąć, że liczba przypadków niepełnosprawności będzie, jako skutek chorób cywilizacyjnych, wzrastać, zmiana systemu demoliberalnego sprzężonego z konsumpcjonizmem, na bardziej wspólnotowy i lokalny, wydaje się nieuchronna, nie tylko ze względu na ON.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

ale i tak wiem o co chodzi, Wiedzą też dobrze rozkrzyczane i agresywne przywódczynie, które jedna rąką zatykały usta synowi, aby nie prosił o zakończenie protestu, a już za chwilę padały w objęcia nikczemnicom z nowośmiesznej, czy redaktorzynom z TieFałeN.z

Taki protest - powinien być słuszny, bo dotyczył ludzi pokrzywdzonych przez los, o których zapomniano, ale nie był, bo rozdmuchały go rozkręciły, podsycały osoby w rzeczywistości wrogie niepełnosprawnych, a przynajmniej obojetne na ich los. To w końcu nikczemnice z opozycji, w tym nowośmiesznej domagały się aborcji dzieci nieanrodzonych, w szczególności tych zagrożonych poważnymi wadami i niepełnosprawnością, więc jak można było uwierzyć w szczerość intencji takich kreatur!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1564904

Nie znaleźliśmy takiej strony... Błąd 404

Przykro nam, staraliśmy się bardzo mocno.

Szukaliśmy bardzo długo, ale nie umiemy odnaleźć strony, której żądasz. Możliwe że strona, z której przyszedłeś, posiada błędny adres.

Spróbuj wyszukać interesujące treści:

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1564905