Rekonstrukcja - koniec kołomyjki

Obrazek użytkownika Traczew
Kraj

No wreszcie skończył się spektakl rekonstrukcyjny trwający od lipca/sierpnia 2017. Przez pół roku trwały spekulacje, komentowanie pogłosek, przecieki - realne i urojone i ta całą KOŁOMYJKA. Pisałem wielokrotnie o bezsensie zmian personalnych w rządzie rozwleczonych w tak długim czasie. Najpierw po 5 miesiącach "rekonstrukcji" szefem rządu został Morawiecki, a odeszła ze stanowiska Beata Szydło, skromna, pracowita, spokojna kobieta - moim zdaniem, najlepszy polityk na tym stanowisku od 1989. Można powiedzieć, że wyrosła na jednego z liderów politycznych w naszym kraju. Ten Jej awans zarówno wśród polityków, ale zwłaszcza w opinii publicznej, nie wszystkim w PiSie się podobał, stąd głupawe ględzenia w TV rróżnych takich z "zakonu PC" o Jej odejściu od sierpnia 2016. Potem, po kolejnycm miesiącu, nowy premier Morawiecki, dokonał zmian w Radzie Ministrów. (Na marginesie, w TV "dziennikarze" pletli bzdury, że "powstał nowy rząd preniera Morawieckiego". W istocie nowy (realnie stary) rząd powstał w grudniu. Dziś premier dokonał zmian w jego składzie.

Stanowiska stracili: Waszczykowski, Macierewicz, Radziwiłł, Szyszko, Streżyńska.

Waszczykowski. Został odwołany, gdyż "zużył" się w konflikcie między RP a KE. Biorąc pod uwagę, że musiał "świecić oczami" za granicą, za błędy popełniane w kraju przez obóz rządowy NIE MIAŁ LEKKO. Obarcza się Go odpowiedzialnością, za skierowanie sprawy TK do Komisji Weneckiej, czyli za to, co i tak miałoby miejsce. Gdyby do KW nie skierował sprawy Waszczu to zrobiłaby to Rada Europy, bądź KE. Ja o to pretensji do Niego nie mam, mam natomiast o to, że wkrótce później przesłał KW do oceny nową ustawę o policji. Nikt tego od Polski nie żądał, więc po co takie gesty? Czepiano się Go za przejęzyczenia, niezbyt szczęśliwe wypowiedzi, błędy w polityce personalnej (np. Piekło w Kijowie). W MSZ nie miał lekko - wiele tam było złogów po RadSiku (Schnepf), ludzi po MGIMO, agentury i karierowiczów. Trochę wyczyścił placówki, ale w zbyt małym stopniu. Poza tym spotykał się z brakiem dyscypliny kolegów ministrów. Wszelka korespondencja dyplomatyczna do innych państw i UE musi przejść przez MSZ, a pamiętacie jak w trzy tygodnie po objęciu MS Ziobro korespondował sobie z Timmermansem na własną rękę. To w normalnym państwie powinno być niedopuszczalne. Podsumowując, Waszczu nie był złym ministrem, jakoś sobie radził, przez dwa lata zreformować MSZ nie dało się zrobić, trochę zrobiono. Jego następcą jest jacek Czaputowicz, wicemin. Wybór dobry, człowiek kompetentny, doświadczony. Może przyśpieszy zmiany personalne których jeszcze nie dokonano. Zobaczymy. Waszczu powinien zostać stałym delegatem RP przy ONZ (zasiadałby w Radzie Bezpieczeństwa), ale pechowo w listopadzie 2017 mianował tam Woroniecką. Arabistkę (też mi wybór) więc trudno po 3 miesiącach znów dokonywać zmiany.

Macierewicz. Muszę podkreślić, że odwołanie Antka to bardzo poważny błąd. Adrian Stankowski powiedzial dziś w TVPInfo, że zmianę tę wymusił PAD w ostatniej chwili:. "jeszcze wczoraj zmiany tej nie miało być". Zapewne to prawda, ale jeśli tak, to PMM okazał się zbyt miękki na początku swego urzędowania. Przecież AM powołał w grudniu na szefa MON, więc mógł Go nie ruszać. Cóż, źle to świadczy o premierza i fatalnie o PAD. PAD wybierając między Solochem a Antkiem wybrał Solocha - to wręcz śmieszne. Poszło o gen. Kraszewskiego (który zresztą brał udział w dzisiejszej uroczystości). To znamienny gest i bardzo niski. Pasuje jak ulał do Adriana, a nie do Prezydenta. Dymisja Antka wzbudziła wręcz entuzjazm w szeregach opozycji, padają oskarżenia, "że stracono 2 lata w MON" itd. Tak więc PAD zrobił z Antka prezent opozycji, pijakowi Piątkowi, nadredaktorowi Adasiowi, WSIokom i trepom. Prezydentowi nie przyniesie to chluby i w sporej części elektoratu PiS zostanie Mu to zapamiętane. Z drugiej strony miałem do Antka sporo pretensji za głupie wypowiedzi (Mistral za rubla, helikopter polsko-ukraiński itp.), czy niezbyt przemyślane działania (spory z kombatantam)i, nieskuteczna taktyka w sporach z BBN. Bardzo żałuję, że Antka "odstrzelono". Rozbudził senną strukturę jaką była nasza armia po Tomusiu Siemoniaku (i po BronkoBulu), stworzył WOT, załatwił sprawy emerytalne żołnierzy, zarządził opracowanie nowego planu obronnego użycia wojska, kierował sporo zamówień do polskiego przemysłu obronnego który za Jego ministerium odetchnął, po redukcjach z czasów PO/PSL Rozwijał współpracę z armią US. Jednym słowem, Antek ma bardzo pozytywny dorobek jako szef MON i jego dymisja jest bardzo  poważnym błędem. Zastąpi Go Błaszczak. W MSWiA radził sobie nieźle, ciekawe czy da radę w MON. W MSWiA był suwerennym ministrem (odpowiedzialnym przed premierem rzecz jasna), w MONie będzie musiał urządzić sobie relacje z PAD, co łatwe nie będzie. No zobaczymy.

Radziwiłł. Szalenie trudny resort, chyba najbardziej zaniedbany w spadku po "nierządzie PO/PS". Trochę forsy zdołał od Szałamachy i Morawickiego wydębić, o zmianach systemowych zaczął dopiero niedawno mówić. Był w sporze z medyczną smarkaterią, jaką są lekarze rezydenci. Czy mu to zaszkodziło? Raczej nie, opinia publiczna jest trochę rozeźlona żądaniami finansowymi tych młodych "lekarzy". Ich apatyty płacowe są takie, jakby mgr, asystent na uczelni swieżo po studiach, domagał się płacy dr habilitowanego. Gówniarzeria idzie na bezczela. Na Niepoprawnych proponowano już, aby rezydentury zlikwidować, a sprawy zatrudnienia lekarzy stażystów pozostawić szpitalom, dając im na to forsę. Wówczas spór między MZ a smarkaterią nie zaistniałby. To dobry pomysł. Nie mam zdania co do Radziwiłla.

Szyszko. Bardzo żałuję, że odwołano ministra-leśnika. W sporze o "niszczenie Puszczy Białowieskiej" z ekoterrorystami wspieranymi przez KE byłem po Jego stronie. KE i ekopojeby bronili zawzięcie kornika drukarza. Może obejrzą sobie co kornik zrobił z Lasem Bawarskim i jak wygląda dziś ten rezerwat w Niemczech. Są zdjęcia satelitarne. Szyszko miał trudne ministerstwo. Wiadomo, Prezes miłośnik zwierząt, a jego bratowa, Marta, to jakaś fanatyczka. Domagała się niedawno w artykule w "Sieci" aby stworzyć specjalny przedmiot w liceum poświęcony dobrostanowi i ochronie zwierząt. Droga Pani, taki przedmiot już jest: Przyroda. I wystarczy. To przejaw takiego myślenia jaki prezentują lewacy w sprawach seksualnych - "musi być specjalny przedmiot w szkole, gdzie nauczy się dzieci ......". PJK pewnie drażniła myśliwska pasja Szyszki. Niedawno wydał zgodę na odstrzał pewnej ilości łosi, których podobno za dużo się namnożyło. Źle pograł. Najpierw powinien oferować "przesiedlenie" tych zwierząt (podobnie jak żubrów) do Niemiec, Holandii, Belgii i Luksemburga, byłaby pewnie odmowa bo lasy tam wyrżnięte, a po odmowie "po cichu" dawać zgodę nadleśnictwom na odstarzał. Zapomina się że Szyszko odniósł duży sukces na szczycie klimatycznym w Paryżu, gdzie przyjęto szereg Jego postulatów (dot. dwutlenku węgla) sprzecznych ze stanowiskiem Brukseli. Może to Mu zapamiętano i stąd szalona postawa KE w sprawie Białowieży. Szkoda Go, bo fachowiec, ale z fuzją. Ta fuzja najbardziej Mu zaszkodziła. Zastąpi Go Kwieciński. Był min w KPRM.

Streżyńska. Nie bardzo rozumiem dlaczego Ją odwołano Podobo dobry fachowiec, ale bez zaplecza politycznego. Takich najłatwiej wywalić. Pamiętam, że coś bredziła w sprawie 500+ w mediach. Miałą jakieś zastrzeżenia, nie pamiętam. Po co jedak Ona o tym? To nie Jej działka, ale "głos dała", zresztą głupio.

Nowi ministrowie

Teresa Czerwińska, finanse. Była wicemin. Trudno cokolwiek powiedzieć. Była też wicemin w MNauki. A więc "człowiek" Gowina chyba. 

Łukasz Szumowski, MZdrowia. Lekarz. Żadnych informacji.

Jadwiga Emilewicz. Była w Min Rozwoju. Została ministrem przedsiębiorczości i technologii. A propos, czy jest takie ministerstwo? Nie słyszałem.

Joachim Brudziński. MSWiA. Zastąpił Błaszczaka. Twardy człowiek PiSu. Szef aparatu partyjnego, podobno odbry organizator. Odpowiadał organizacyjne za obie kampanie wyborcze PiSu w 2015. Tu się sprawdził. Raczej da sobie radę w MSW.

Ogólna ocena. Awansowali ludzie Morawieckiego. To naturalne. Coś tam wywalczył Gowin. Dobrze że nie ruszono Ziobry. Odwołanie Macierewicza - fatalne. Ta zły znak, PiS jakby mięknie. W istocie to nie PiS, ale Adrian, och pomyłka, PAD. Z tego głównie względu "rekonstrukcję" oceniam negatywnie. Mam nadzieję, że w sprawie imigantów rząd PMM będzie nadal twardy. Już w prasie niemieciej, w komentarzach o zmianach w Polsce, piszą, że Polska powinna przyjąć, niewielką ilość "uchodźców", aby polepszyć stos z KE. Ani jednego!! Tu o żadnych "kompromisach" nie ma mowy. Niepokoją te głupie ględy "starego" Morawieckiegoi w tej sprawie sprzed paru dni. Coż, poczekamy, zobaczymy jak ta zmieniona ekipa będzie sobie dawać radę.

 

  

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:12)

Komentarze

W polityce miękkość źle wróży partii rządzącej...zly to dzień dla Dobrej Zmiany...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Yagon 12

#1555636

Mocny głos ws. dymisji Antoniego Macierewicza: Jego odwołanie to oznaka słabości i gest głęboko nielogiczny

Wiadomość o dymisji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza była dla obozu patriotycznego w Polsce największym zaskoczeniem tzw. rekonstrukcji rządu. W kraju wrze. Tym bardziej, że jest to zmiana podyktowana nie przesłankami merytorycznymi, ale presją lewackiej części opinii publicznej, opozycji oraz Pałacu Prezydenckiego.

(...)

Antoni Macierewicz w obozie rządzącym jest ponadto jednym z niewielu polityków w pełni samodzielnych (bez problemu mógłby wokół siebie skonstruować własną partię polityczną i skutecznie ruszyć z nią do kolejnych wyborów). Obca jest mu mentalność poddańcza czy dworska, a w jego działaniu cechuje go postawa suwerennościowa i patriotyczna. To zdaje się nie być w cenie w tym nowym rozdaniu kart.
 
Odwołanie Macierewicza ponad wszystko jest jednak gestem głęboko nielogicznym, z punktu widzenia interesu obozu patriotycznego, gdyż jest on człowiekiem, który od pół wieku niepokornie walczy o wolną Polskę. Nie ugiął się, gdy KOR zaczął skręcać w lewo, czy gdy w Magdalence zaczynały się układy z komunistami. Nie bał się w 1992 r. ujawnić ludzi skompromitowanych współpracą ze służbami. Gdy na początku lat 2000. z ramienia ruchów narodowo-katolickich Macierewicz ubiegał się o fotel prezydenta Warszawy, prezydent Andrzej Duda – który dziś tak naciskał na jego dymisję – był członkiem kosmopolitycznej Unii Wolności.
 
Macierewicz podejmował się zadań niebezpiecznych i niepopularnych, ale przecież jakże bardzo potrzebnych. Zlikwidował WSI i wziął na siebie ciężar śledztwa smoleńskiego, kosztem niezliczonych ataków osobistych i upokorzeń uderzających również w jego rodzinę. Tym samym chronił innych przed tymi atakami. Iluż to politykom PiS-u pomógł przy wyborach niestrudzenie wędrując po całym kraju i swoją osobą oraz swoja popularnością wspomagając młodszych, nieznanych kolegów. Dziś, gdy ci politycy rządzą, o tych wszystkich zasługach Macierewicza zapomnieli. Wyżej od lojalności i patriotyzmu stoją kunktatorstwo i kompletnie nieprzemyślany PR. Jest to bardzo przykry obraz, niezależnie od tego czy Antoni Macierewicz zostanie marszałkiem Sejmu czy też nie. Zresztą – dlaczego odwoływać obecnego marszałka Marka Kuchcińskiego, człowieka, który się sprawdził, który skutecznie przeciwstawił się próbie puczu opozycji?
 
Premier Morawiecki nie podziękował dziś ministrowi Antoniemu Macierewiczowi za jego pracę, zresztą takich słów nie znalazł również prezydent Andrzej Duda. Warto jednak, żeby minister Macierewicz przynajmniej w tym miejscu usłyszał publiczne słowa podziękowania.

(...)

Adam Sosnowski - autor jest redaktorem prowadzącym miesięcznika „Wpis”, autorem kilku książek oraz wielu artykułów publicystycznych i naukowych.

Cytowane za: niezalezna.pl

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1555684

„Cała ta zmian rządu oznacza tak naprawdę tylko jedno: Stare Kiejkuty się doczekały i dopięły swego. Naciskały na prezydenta Andrzeja Dudę by odsunął Antoniego Macierewicza od dłuższego czasu i prezydent Duda ustąpił. Zaakceptował to Naczelnik Państwa, który cofa się na całej linii.
Macierewicz podpadł Kiejkutom po pierwsze dlatego, że w 1992 r. zrobił lustrację, której miało nie być.
Po drugie rozwiązał WSI. Choć nie do końca był w tym konsekwentny, ale jednak to zrobił.
Po trzecie anulował przetarg na Caracalle a przecież łapówki zostały już za ten złom wzięte i skonsumowane.
Po czwarte zrobił kurację przeczyszczającą w wojsku.
Po piąte wreszcie ujawnił złoty fundusz, czyli system awansów w wojsku, który był zagwarantowany jeszcze od czasów generała Wojciecha Jaruzelskiego.
Jarosław Kaczyński i cała dobra zmiana cofa się pod żydowski parasol ochronny pana Danielsa. Ciekawe jak na to zareagują wyborcy PiS-u, którzy będą teraz musieli zaakceptować starych kiejkutów w samym sercu dobrej zmiany”.

Zauważę też ja, że właśnie Jarosław Kaczyński potknął się o swój kolejny wynalazek – Andrzeja Dudę. Żeby tylko się nie przewrócił i nie złamał czego (o czyś gorszym nie myślę).
A co do obywatela Andrzeja Dudy, to stawiam tezę, że za 3 lata będzie takim prezydentem, jak „bolek” w A.D. 1995. Tak skończy.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1555638

Dla środowiska klubów Gazety Polskiej i twardego elektoratu PiS - szok. Po prostu przyznanie, że Schetyna miał rację mówiąc, że rząd jest do wymiany i zgłaszając propozycję wotum nieufności. To wszystko wkrótce po podsumowaniu 2 lat rządzenia, które kojarzyliśmy z sukcesem. Aby złagodzić szok mianowano Błaszczaka. Trudno oprzeć się wrażeniu, że cała rekonstrukcja miała na celu usunięcie Macierewicza, a dodanie mu zdymisjowanego towarzystwa to "maskirowka".

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1555641

Czarny dzien dla Polski, czarny dzien dla PIS-u. Za odwolanie Macierewicza stracili moj glos. Ode mnie piateczka za panska analize sytuacji.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1555672

Ocena dokonana przez autora - bardzo wyważona ! 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

#1555676

Odwołany po cichu, bez kamer, bez wyjaśnienia. Tak Dobra Zmiana pozbywa się Antoniego Macierewicza, jednego z symboli rządu, wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości. 

PS

Test "D" - brzuszek skierowany w lewo!!!

„Dziwnologia” ~ Richarda Wisemana.

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

casium

#1555680

I to mówi wszystko. PAD wybrał lojalną współpracę z agenturą WSI, tę jaką zostawił sobie w spadku po rezydencie Komuruski'm... Niestety.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1555681

Wśród obecnych mignęła mi była Premier Pani Szydło, żywy wyrzut sumienia. Powinniśmy pozbyć się przywiązania i sentymentów, a rządzący powinni się pozbyć przywiązania do stanowisk.

Dobra zmiana też zmienna jest!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1555693

.................."

 Premierem zostaje nagle, ni stąd ni z owąd, po przyjęciu wydanym przez Izraelskiego lobbystę-agenta Mossadu Jonny Danielsa na którym nie pojawia się nawet jakoby kreator opcji rządzącej Jarosław Kaczyński, czyli faktycznie Polską rządzi z "tylnego
Obraz w treści 1

siedzenia" lobby żydowskie, a Jarosław Kaczyński jest taką samą kukiełką jak "Polski Rząd", "Prezydent" wystrugany przez to samo lobby, w ten sam sposób co obecny Premier. Nie dziwota więc, że po instrukcje każdy Rząd, Prezydent czy kreator opcji jeżdżą do Tel-Awiwu. Przygotowania do przekształcenia Polski w Judeopolonię? Bo jak na razie nic innego z tych konszachtów dla Polski nie wynika, a Polacy nadal wyjeżdżają "za chlebem" - wokół mnie już mężczyzn poniżej 60 lat praktycznie nie widać, wszyscy za granicą. I żadne zaklęcia tzw. "dobrej zmiany" tu nie pomogą jeżeli jest ona sterowana przez obce, z regułu nieprzyjazne Polsce i Polakom lobby. Nadal wydawane są paszkwile na temat "polskich zbrodni" i rządzący nawet nie próbują prostować jak np. o "Jedwabnem" - nadal nie ma zgody na wznowienie ekshumacji by do końca udowodnić kłamstwa przedstawianego o udziale Polaków w mordowaniu Żydów. W Kijowie nadal konsulem jest polakożerca nie tylko z nazwiska Piekło aprobujący banderowskie, antypolskie poczynania Ukraińskich rządów i to za pieniądze nasze, polskiego podatnika.
Ze swoim podsumowaniem czekałem na rekonstrukcję Rządu. Niestety, doczekałem się wczoraj. I tu widać rękę J. Danielsa wykorzystującego Adrianka po żonie Kornhauser. Nie ma już w Rządzie najlepszego Ministra Antoniego Macierewicza - za takiego go uważam mimo zastrzeżeń do Jego polityki wobec pro banderowskiej Ukrainy - nie ma Ministra Szyszko najlepszergo dotychczas ministra tego resortu, twardo przeciwstawiającego się lewactwu................. . Nie będę ronił łez za ministrem zdrowia Radziwiłem chociaż też ma zasługi, nie potrafił usadzić gówniarzerii udającej lekarzy. Podobnie z szefem MSZ Waszykowskim, słabo czyścił resort ze schedy po żydokomuszym polakożercy B. Geremku, w dodatku na Ukrainę skierował pro banderowca Piekło -itd... Ostatnią zmianę uważam za słuszną, przed ostanią jakoś mógłbym zaakceptować z pewnych racji, natomiast pierwsze dwie trudne do akceptacji, a być może nie możliwe. Żeby nie zapeszać nowy rok mówię tylko o jego DZIWNYM początku.
By iść do przodu w każdej sytuacji trzeba znaleźć pozytywy umożliwiające taki ruch. A co stałoby się gdyby Pan A. Macierewicz odszedł z PiS? Niewątpliwie byłoby to osłabienie PiS chociaż nie koniecznie całej formacji rządzącej w której pozostałby. Pan Antoni Macierewicz ma poparcie prawej strony po za parlamentarnej i gdyby stanął na czele nowej opcji na prawo od PiS przejąłby sporą część obecnie nie zagospodorowanego elektoratu, m.inn. "kanapek" stronictw narodowych, ONRu, rozpadającego się Ruchu Narodowego, części różnych "kanapek" po Korwinowskich, a i części dotychczas z nikim nie identyfikujących się. Jest to jakieś wyjście do przodu z sytuacji by PiS nie wkroczył na drogę POPiSu pod przywództwem "starych Kiejkutów"(S. Michalkiewicz) na usługach Mossadu.
Za pół roku bedą wybory samorządowe i te zmiany mogą pomóc przejąć samorządy z mafijnych układów postkomuszych, za przeszło półtora roku wybory parlamentarne i być moze ta zmiana pomoże uzyskać większość konstytucyjną do zmiany bezprawnie wprowadzonej i respektowanej tzw. "Konstytucji" żydokomuszej ale nowa Konstytucja musi odzwierciedlać Polską Rację Stanu bez balastu Jewrejsojuźniczego. I wprowadzenie jej z poparciem większości zdolnych do głosowania. Od tego nie może być żadnych odstępstw.
Jest trochę alternatyw w tej nowej sytuacji, a więc głowy do góry i do przodu, a przy okazji odnawiam hasło z okresu "ciemnej smuty" - "SZYKOWAĆ KAŁACHY"!

Marek Chrapan

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1555695

Cała prawda...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1555699

Premierem, ministrem etc. zostaje się nagle... ni z gruszki, ni z pietruszki.

Tylko geniusz postawi magistrowi od historii po kilku wykładach dotyczących chłodzenia przegrzanych finansów zadanie poszukiwania formuły przemiany różnych substancji w złoto oraz recepty na eliksir wiecznej młodości! W dzisiejszych czasach skompletowanie stosownego zestawu narzędzi, naczyń oraz substancji chemicznych to problem najmniejszy. Trudniej jest o odpowiednią wiedzę i przygotowanie duchowe. Wyrobnika czeka ciężka praca, ale kto powiedział, że będzie miło, łatwo i przyjemnie? 

Można oczywiście ująć to tak: "Jarosław Kaczyński znowu okazał się być genialnym strategiem, który idzie na lifting “dobrej zmiany”. Po powołaniu na premiera przedstawiciela elit polityczno-biznesowych pozbył się ministrów, których większość społeczeństwa miała po prostu dosyć. W imię wyższego dobra poświęcił polityków ze środowiska Tadeusza Rydzyka. A po zabezpieczeniu sobie poparcia wśród klas ludowych z pewnością ruszy po głosy klasy średniej.

Jedno ALE - zauważamy rolę dzyndzla w kolejnej rekonstrukcji.

*

„Od Mossadu do prezesa Kaczyńskiego. Historia Jonny’ego Danielsa”

http://niezalezna.pl/205112-zydowski-lacznik-doswiadczony-gracz-sylwetka...

Kim jest Jonny Daniels, tajemniczy PR-owiec, który ubrał w kipy połowę rządu PiS?

„Jonny Daniels wyznaje zasadę, że nie ma na świecie osoby, z którą nie da się nawiązać kontaktu. Ma zdjęcia z politykami PiS: Dziedziczakiem, Bielanem, Morawieckim. I Andrzejem Dudą. Zdjęcia robi sobie z każdą napotkaną znaną osobą. I chwali się nimi.

Izraelski dziennikarz: – U was zgrywa szanowanego człowieka w garniturze. Ja miałem wrażenie, że ten człowiek to jeden wielki fake.

Sergiusz Kowalski: – Robi wielką hecę, odprawia teatr ze sobą w roli głównej.

https://wiadomosci.wp.pl/wyleczyl-o-rydzyka-z-antysemityzmu-robi-pr-pis-...

https://wpolityce.pl/polityka/358361-nasz-wywiad-jonny-daniels-polska-je...

PS

Reasumując trzeba "iść do przodu" wierząc w geniusz Naczelnika w trójprzymierzu z KMM lub w opatrzność wynikającą z trójprzymierza chłopców ze wsi, dzyndzla z Kiejkut i skrzyżowania Gilot.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

casium

#1555719