Prezydent ma rację i oby mu się udało

Obrazek użytkownika Peacemaker
Idee

Wiele osób zastanawia się o co chodziło Prezydentowi z tym przebaczaniem, budowaniem wspólnoty. Powróćmy więc na Krakowskie Przedmieście w pierwszych trzech dniach od 10.04.2010.

Na krakowskie Przedmieście przychodzili ludzie. Nie tylko zwolennicy tragicznie zmarłego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego - także ci, co na niego nie głosowali, niekiedy z niego wcześniej kpili i dopiero pod wpływem szoku zrozumieli kogo stracili. Razem palili znicze ci, którzy od pierwszych dni uważali, że doszło do zamachu i ci, co wtedy absolutnie zamach odrzucali. Palili znicze wyborcy PiS i zwolennicy innych opcji, które pod Smoleńskiem też straciły swoich przedstawicieli. Zrodziła się autentyczna wspólnota. Panowała zaduma, refleksja, chęć zmiany i wprowadzenia nowej jakości do życia politycznego. Tam nikt nikogo nie pytał co uważa, w co wierzy, co nie wierzy. Częstszymi pytaniem były: jak to możliwe, że zginęło tylu wspaniałych ludzi? Jak to możliwe, że dopiero teraz media drukują piękne zdjęcia Lecha i Marii Kaczyńskich? Jak to możliwe, że wcześniej Ona była przedstawiana jak brzydula, o On jak jakiś nienormalny. Jak mogliśmy na to pozwolić - bez względu na przekonania polityczne, różnice zdań - jak mogliśmy?

Ale już w trzecim dniu żałoby środowisko GW i innych szczujni zaczęło pracować nad rozbiciem tej wspólnoty. Pierwszym przyczółkiem do wmawiania, że "Polacy są głęboko podzieleni" był pomysł pogrzebu na Wawelu. Biorąc pod uwagę proporcje pomiędzy protestującymi przeciwko pochówkowi (sumując ze wszystkich miast około 200 osób - głównie młodzieżówka PO), a oddającymi hołd na Krakowskim Przedmieściu (klikaset tysięcy osób każdego dnia) równie uprawnione byłoby stwierdzenie, że "Polacy dzielą się na pedofilów i tych, co pedofilami nie są", ale ta sztuczka zadziałała - pojawiły się pierwsze rysy. Później kamieniem milowym było robienie cyrku pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu - jak się później okazało liderami "obrońców krzyża" byli prowokatorzy wynajęci przez sztab Komorowskiego (Adam Hadacz i Joanna), a liderami "wspaniałej, radosnej młodzieży", co sikała na znicze i poniżała zdesperowanych i otumanionych przez prowokatorów staruszków byli odnotowywani w statystykach policyjnych koledzy Palikota. 

Nie była to pierwsza taka akcja. Proszę odszukać materiały archiwalne z czasów bezpośrednio po śmierci Jana Pawła II, jak usilnie wmawiano, że "pokolenie JP2 to typowo polski słomiany zapał" i jak drukowano cykl artykułów typu "nie płakałam po papieżu". 

Nie była to także akcja ostatnia. Proszę przypomnieć sobie jak Prezydent Andrzej Duda został bezprecedensowo i niewspółmiernie do przyczyny zaatakowany za ułaskawienie Kamińskiego (jeśli "dyktator" ułaskawia więźniów politycznych skazanych za czasów "demokracji", to dziwny jest to "dyktator" i jeszcze dziwniejsza "demokracja"). Skąd ten atak, a zwłaszcza jego skala? Bo najważniejszą obietnicą Andrzeja Dudy w kampanii wyborczej było przywrócenie wspólnoty narodu. 

DLACZEGO?

Skąd się biorą te wszystkie ataki na jedność, chęć budowanie wspólnoty, nowej jakości życia i polityki? Skąd się bierze taka ich zaciekłość i zabójcza skuteczność? Odpowiedź jest prosta i przerażająca: BO DLA PEWNYCH ŚRODOWISK POWRÓT ROZUMU, WSPÓLNOTY I NORMALNOŚCI JEST GORSZY NIŻ ŚMIERĆ - TO ICH ABSOLUTNY KONIEC. Jakie to środowiska? Wystarczy znów wygooglać kto tak zachwalał hołotę urządzającą "hepeningi" z sikaniem na znicze, krzyżami z puszek piwa... "Gazeta Wyborcza", "Krytyka Polityczna", "TVN", cały utworzony później "Ruch Palikota" większość polityków PO (kilku się natychmiast od tego odcięło - pierwszy, już na etapie cyrku wokół pochóku odciął się Jarosław Gowin i za to Go od tamtej pory szanuję). 

Więc myślę, że wspólnotę trzeba odbudowywać, a nawet tworzyć na nowo. Nie będzie to zadanie łatwe, bo te środowiska będą walczyły zajadle do samego końca. Czy jest to zadanie wykonalne? Nie wiem. Ale jak długo będziemy dwoma nienawidzącymi się plemionami, tak długo to oni (te środowiska) będą prawdziwymi zwycięzcami - nawet gdybyśmy mieli 100% w parlamencie i zapuszkowali 100% winnych za Smoleńsk.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:16)

Komentarze

Palenie zniczy nigdy nie będzie stanowić wspólnoty. Proszę wybaczyć, ale na taką skalę i w takich miejscach , moim zdaniem, nie ma sensu. Wspólnotę buduje się w oparciu o wartości moralne, których niestety Polakom brakuje. Dlatego Polska jest tak podzielona. Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1511213

Witaj

Podoba mi się Twoja koncepcja i chciałbym, aby okazała sie prawdą. Napisałem już dawno tekst o podobnym meritum:

http://niepoprawni.pl/blog/leniwiec-seed/zbrodnicze-rozmowy-wbrew-propag...

Czy nam się uda zwyciężyć? Nie wiem, ale nie ustaję w wysiłkach. Czy się to uda PAD? też nie wiem, ale bez pełnej otwartości i CIĄGŁEGO kontaktu z Narodem, ustawicznego odkłamywania rzeczywistości, nie widzę wielkich szans. Bo Naród to nie zbiorowisko półgłówków i od najbardziej tłustych eleboratów czy gorących zapewnień, bardziej trafia do niego PRAWDA. Bez ogródek i tekstów drobnym drukiem.Potrzebne jest też zaufanie, a do niego znacznie bliżej będzie, jeśli ponownie ruszy śledztwo ws. zamordowania ks.Jerzego, jeśli Aneks zostanie podany do wiedzy publicznej.Bo władza, która chce poparcia Narodu, musi być przezroczysta.Wiesz przecież, że każdy Polak jest ekspertem od wszystkiego. A jako taki obraża się natychmiast, kiedy ktoś chce robić z niego głupka.Nie da się walczyć z kompleksami.Ale da się z nich skorzystać dla dobra Najjaśniejszej..

Pozdrawiam

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#1511214

Zanim pan Prezydent zacznie sie przepraszać i jednać z ludzmi, których Pan Jarosław Rymkiewicz nazywa " oni " to może jednak powinien wpierw ujawnić tzw. Aneks, odpowiedzieć osobom i instytucjom , którzy wysłali do niego petycje w sprawie wznowienia śledztwa w sprawie zamordowania bł. ks. Jerzego Popiełuszki i spełnić inne ważne sprawy o których mówił i obiecał podczas kampanii przedwyborczej.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1511216

Prezydent został zaatakowany od strony prywatnej i nie jest mu chyba z tym lątwo. Nie wiem, na ile to prawda, ale różne tabloidy piszą, że żona wycofała się z polityki, a różne wiedźmy typu femeinistek atakują ja wprost. Podobnie żony bylych prezydentów. Nie spodziewal się też chyba ciosu ze strony teścia. Zważywszy jednak stan chorego, przypuszczam, że mąci  tam jakaś dobra dusza z gazwyb.

Kornhauser stanąl  w obronie  lewaka, przyjaciela gender Gaudena. Czy Grzegorz Gauden (Alfred Schreyer) śpiewak pochodzenia żydowskiego to jakiś krewny?

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1511222

Wspolnote nalezy tworzyc z Polakow . Nie wolno mieszac do wspolnoty niepolakow. Nie widze mozliwosci tworzenia wspolnoty z Tuskami, Sikorskimi ... itp. niepolakami. Nie ma wspolnoty i nie ma przebaczenia dla zbrodniaży, zdrajcow Ojczyzny. Przytocze piekne slowa Pana Sakiewicza: "Ale jest coś, co wybaczać nie potrafi – gaszone znicze i kradzione tulipany. To straszny widok. Komu te znicze przeszkadzały? Kogo raniły kwiaty?

Jeżeli chcą znieść tę hańbę, niech przyjdą dzisiaj na Krakowskie Przedmieście i zapalą znicz. Niech położą kwiaty, by inni pamiętali o tych, którzy zginęli. Tulipany nie potrafią przebaczać. Muszą więc przebaczyć sobie sami. A czasem łatwiej kwiat zakwitnie na betonie..."

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1511229

Czy gdziekolwiek pisalem o brataniu sie z tuskami i sikorskimi? Kto stoi za rozbijaniem wspólnoty po 10.04.2010? Przecież nie sam michnik. Nasze zwycięstwo (wspólnota) = ich porażka (wieczna sromota).

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1511233

Więc myślę, że wspólnotę trzeba odbudowywać, a nawet tworzyć na nowo. Nie będzie to zadanie łatwe, bo te środowiska będą walczyły zajadle do samego końca. Czy jest to zadanie wykonalne? Nie wiem. Ale jak długo będziemy dwoma nienawidzącymi się plemionami, tak długo to oni (te środowiska) będą prawdziwymi zwycięzcami - nawet gdybyśmy mieli 100% w parlamencie i zapuszkowali 100% winnych za Smoleńsk.

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/peacemaker/prezydent-ma-racje-i-oby-mu-sie-udalo

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1511247

Napisałem że nie zgadzam sie z wnioskiem końcowym Autora - jak mi sie wkleiło powyzej ( mam klopoty z wklejaniem cytatow), a szczególnie  nie zgadzam sie ze słowami:

"Ale jak długo będziemy dwoma nienawidzącymi się plemionami, tak długo to oni (te środowiska) będą prawdziwymi zwycięzcami".

Niby np. dopuki ja nienawidzę zbrodniarza Tuska,  doputy jest on prawdziwym zwycięzcą??? Myślę ,że zamysł Autora był inny, ale tak ja te slowa odbieram. Nie interesuje mnie to plemię kłamców , krętaczy , zlodziei , cynikow, bez kregosłupa moralnego itp.i z nimi nie będę budowal wspólnoty , a z kim widzę celowość jej budowania  ? - tylko z Polakami ( tj. z tymi co Polske maja w sercu) i temu dałem wyraz w swoim komentarzu. I to by było na tyle.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1511249

Tusk podzielił spoleczeństwo i sprytnie zrzucil winę za ten podział na Kaczyńskiego. Pretekstem był wyrwany z kontekstu fragment wypowiedzi o Solidarności i ZOMO. Ten proceder trwa do dziś (przypisywanie "jedynie słusznych" znaczeń do kupowania w sklepiku osiedlowym, a nie "Biedronce" i do określenia targowicy oraz komunistycznych i nazistowskich konfidentów "najgorszym sortem Polaków". Apogeum tego siania nienawiści i podziłów były skandaliczne wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu, które doprowadziły do mordu łódzkiego. 

Jak długo stado lemingów będzie traktowało zwolenników PiS jak najgorszych wrogów, a zwolennicy PiS bedą się okopywać w oblężonej twierdzy, tak długo tusk będzie zadowolony z osiągnięcia swego celu propagandowego. Gdy nawalankę zastąpi normalna dyskusja, to PiS musi wygrać, bo koncepcje PO w czterech kluczowych dziedzinach (gospodarka, polityka społeczna, polityka zagraniczna, obronność) zbankrutowały: dług został podwojony, powiększyły się dysproporcje w społeczeństwie, Putin wymknął się spod kontroli, program NSR był klapą, a za decyzję o cofnięciu ustawy z 2010 roku wyrzucającej na bruk szeregowych po 12 latach służby wojsko bardziej czci Macierewicza niż najgorętsi zwolennicy teorii o zamachu). 

Powiem więcej - dziś rano czytając komentarze pod artykułem o tym, że rosyjskie lotnictwo prowokacyjnie symulowało ataki na amerykański okręt nie mam wątpliwości, że część lemingów w przypadku ataku Rosji na Polsę stanęłaby po stronie Putina (o ile dobrze by to propagandowo rozegrał, co jest raczej pewne), aby tylko dokopać Macierewiczowi i odzyskać władzę ukochanej platformy. Ten niebezpieczny stan psychozy trzeba zakończyć. 

Reasumując: ile błędów by rząd PiS nie popełnił, to w racjonalnym porównaniu wygrywa, a ile dobrego by nie zrobił, to w emocjonalnej nawalance obrywa. Wniosek prosty: oby Prezydentowi udało się ponownie uczynić z nas jeden naród, bo inaczej będziemy skazani na życie w wariatkówku aż do tragicznego końca.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1511308

"Putin wymknął się spod kontroli,"

Przepraszam, ale komu Putin wymknął się spod kontroli? I jeśli się wymknął, to pod czyją był kontrolą?

"Reasumując: ile błędów by rząd PiS nie popełnił, to w racjonalnym porównaniu wygrywa,"

Trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. PIS zdaje się, że już traci niektórych zwolenników, którzy poparli tą partię w ostatnich wyborach.

Moim zdaniem mogli by obecnie rządzący zjednoczyć społeczeństwo szybko i trwale, gdyby w krótkim czasie osądzili zdrajców, złodziei i zleceniodawców mordów politycznych, a Ambasadora naszego w USA sprowadzili  w kajdankach do kraju w asyscie uzbrojonych żandarmów wojskowych.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1511360