Imigracja – temat zastępczy

Obrazek użytkownika miarka
Idee

 Trwa wojna w której uczestniczymy. Frederic Joliot-Curie przepowiedział: “Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa”.

Unia Europejska ma problem z nielegalnymi imigrantami napływającymi do niej przez Morze Śródziemne z krajów afrykańskich i bliskowschodnich.

Tego nie da się rozwiązać biorąc na siebie ciężar problemów, które skłoniły ich do emigracji. Problem wymuszonej emigracji mają zrsztą i inne rejony świata.

Ze względu więc na globalną skalę problemu nielegalnych imigrantów w żadnym przypadku nie rozwiąże przyjmowanie tych uchodźców jak to się robi z ofiarami kataklizmów, a więc zdarzeń jednorazowych.

Oni i ich rodacy są ofiarą procederu, który trwa. Są jak kropla krwi z otwartej rany, jak ból, który ma swoją przyczynę, jak objaw, który ma swoją chorobę do wyleczenia.

Im pomóc, to zatamować krwawienie, usunąć przyczynę bólu (np. wyjąć obcą drzazgę z ciała), wyleczyć chorobę.

Samo wciąganie przy tym Polski w związane z tym problemy ekonomiczne i społeczne nie ma sensu. Już jesteśmy w długach takich, że trzeba by się przyznać że jesteśmy bankrutem, bo tak samo jesteśmy ofiarą kolonializmu i jego globalistycznej formy realizowanej przez Konsensus Waszyngtoński. Same naciski na Polskę w tym temacie są niemoralnie – bo nawet jakby nam za to płacili godziwie (utrzymanie, mieszkanie, miejsca pracy, przedszkola, szkoły, kursy, tłumacze, opieka społeczna, szpitale, miejsce na drogach i wielu miejscach, rozbudowa infrastruktury...), to efekt by był tylko taki, że oni by u nas zamieszkali (pod pieczą międzynarodową, a więc względnie komfortowo), ale kosztem już zupełnie niekomfortowej, emigracyjnej poniewierki kolejnych polskich uchodźców ekonomicznych – przecież miejsce dla nich ktoś musi zrobić...

Żeby to jeszcze mieli przybyć jednorazowo, w ilości, która by się rozpłynęła w tłumie i na określony czas – a tu wprost przeciwnie – tu by za chwilę miała być gigantyczna tego eskalacja.

Bo ci z UE psują nam głowę, że ich są tysiące. Może tych, co już przybyli, to tak. Tymczasem zakładając, że rozwiązaniem ich problemu jest emigracja, to na nią czekają setki milionów, wkrótce i miliardy – emigracja, która skończy się może dopiero wtedy, kiedy ich, w ich krajach, zdecydowanie ubędzie (większość), aż ich przemysł i rolnictwo wydolą, żeby ich utrzymać na jakim takim poziomie.

Tylko czy wtedy ci, których ugościmy zechcą sukcesywnie wracać do siebie? I czy my wtedy jeszcze będziemy „u siebie”, a może i w ogóle?

Cała ta sprawa problemu imigrantów – uchodźców przybyłych nielegalnie do Europy jest więc problemem sztucznym, prowokacją, pomysłem korporacji, by epatować światową opinię publiczną tematem przeludnienia świata, tematem sztucznym i zastępczym.

Zastępczym wobec dociekania przyczyn tego stanu rzeczy. Przyczyn, które leżą w rabunku krajów kolonialnych. Rabunku ponad wszelkie granice umiaru, rabunku skrajnie bandyckiego, nie zostawiającego ofiarom nawet możliwości samodzielnego przeżycia.

Łatwo sobie już wyobrazić następny problem, który zbrodnicze korporacje prywatne postawią (a satanistyczne, lewackie media i „autorytety” podchwycą) - potrzeba depopulacji, czyli ludobójstwa.

Winę za emigrację z tych krajów i w ogóle krajów, które w XIX i XX przeszły epokę kolonialną ponosi sam kolonializm i późniejszy rekolonializm.

Problem emigrantów więc dotyczy tych państw, które były tymi kolonizatorami. Polska sama w tym czasie była skolonializowana (poza dwudziestoleciem międzywojennym, kiedy miała byt niepodległy – a ale i wtedy nie była krajem kolonializatorskim).

Po II wojnie światowej zaczęła w świecie się epoka postkolonializmu, bo państwa kolonialne wprawdzie poodzyskiwały wolność, ale na zasadach związków gospodarczych z dawnym kolonizatorem, który w ten sposób dalej nim pozostawał, tylko że już coraz bardziej na faszystowskiej zasadzie prywatyzacji zysków a uspołeczniania strat.

Polska w tym nie uczestniczyła pozostając w tzw. strefie wpływów, czyli na statusie postkolonialnym wobec ZSRR, zresztą w wyniku zdrady sojuszników z koalicji – zwłaszcza USA i Wielkiej Brytanii, które dotąd nie zostały pociągnięte do odpowiedzialności i zadośćuczynienia za wyrządzoną Polsce krzywdę, zresztą tak, jak i sam kolonialny krzywdziciel ZSRR i jego spadkobierca Rosja.

Polska w kwestii imigrantów do krajów południowej Europy nie ma winy, więc od Polski z tym problemem niech ta faszystowska UE, która chce również nam narzucić ich przyjmowanie, pozostanie z daleka.

W latach 70-tych ubiegłego wieku zniesiono wymienialność dolara, co otworzyło wrota dla gigantycznych oszustw finansowych na skalę globalną, jako że dolar to najważniejsza i wtedy, i dotąd waluta międzynarodowa. Wkrótce zaczęła funkcjonować Piramida Ponziego, przez co dolary mogły być drukowane z powietrza na gigantyczną skalę - wielokrotnie ponad ilość posiadanych walorów (System Rezerwy Frakcyjnej), a korzyści z tego miały tylko korporacje prywatne i ludzie we władzach państw i organizacji międzynarodowych przez nie skorumpowani.

Zaczął na ogromną skalę i na wielu poziomach funkcjonować faszyzm oparty o formułę Mussoliniego, głoszącą związek korporacji prywatnych i państwa jako coś pozytywnego.

Z czasem okazało się, że jest odwrotnie - dziś faktyczny faszyzm coraz bardziej zmierza w stronę pełnego korporacjonizmu, czyli syjonizmu zwanego też globalizmem – wszystko w celu ustanowienia globalnego niewolnictwa pod niepoddaną wymogom żadnej odpowiedzialności, ani moralności tyranią rządu światowego garstki właścicieli korporacji prywatnych, tylko że sam faszyzm przez skojarzenie z tym dla ludzi najgorsze jest wstydliwie ukrywany. Niemal nikt nie używa tu słowa faszyzm – przeciwnie używa się słów „demokracja”, „ekonomia”, „wolny rynek” mimo iż to tylko fasady za którymi kryje się ich przeciwieństwo (faszyzm, ideologiczna doktryna, uprzywilejowanie korporacji prywatnych uczestniczących w faszystowskim, globalnym spisku), które przykrywają uprzywilejowane, korporacyjne media z pokrętną lewacką ideologią.

Okazało się, że przejście do globalnego faszyzmu (który gdzieśtam w spiskowych kazamatach uknuto), wymaga pozbawienia narodów podmiotowości, a najprostszą po temu drogą jest kolonizacja, postkolonializm, neokolonializm i rekolonizacja – za nimi już idzie wszelka przemoc niezbędna im do destrukcji morale narodowego przez wymuszenie skupienia się na przeżyciu.

 Do tego doszła i nowa przemoc pozbawiająca podmiotowości - podstępnie, posługująca się metodami soft power – zwłaszcza zdrada elit, kłamstwo, manipulacja, samomanipulacja i satanizm – razem układające się w ideologie lewackie wpajane za pomocą terroru medialnego, mody, używek, a zwłaszcza prawa tak podstępnie formułowanego, by chroniło, czy promowało  jakieś dobro, ale za to już czyniło wiele zła, niszczyło nie tylko godność, ale i niezbywalną podmiotowość ludzką i narodową, a pod pozorem potrzeb i praw odrywało od ludzkich wartości, zwłaszcza służby na rzecz odpowiedzialności, własności i wolności, na rzecz nadmiaru konsumpcji, hedonistycznego szukania przyjemności, na rzecz modnych postaw samozatraceńczych.

Szczególnymi ofiarami tego faszyzmu są kraje wobec których zastosowano dodatkowo formułę Konsensusu Waszyngtońskiego (czyli spisku, zmowy przestępczej, mafijnej, zawartej w tajnych klauzulach i popartych gigantycznymi łapówkami rzędu 15 % faktycznej wartości transakcji, która później sama faktycznie już była oderwaną od wartości przedmiotu wyprzedażą za bezcen dóbr państwowych na rzecz korporacji prywatnych.

Korporacji,  które przy udzielaniu tym krajom kredytów stawiały im bandyckie warunki, by je zniewalać, przejmować wszystko państwowe, czym władają, a nawet sięgać do prywatnych kieszeni obywateli, z czasem czyniąc ich nędzarzami i i potencjalnymi emigrantami. Uzyskiwały preferencje inwestycyjne i  podatkowe zamiast opłat zwiększonych, a nawet zakazu produkcji cudzoziemskiej, jak robiły mądre państwa zanim się dorobiły (Finlandia USA, GB), czy handlu (Japonia: „Taniej kupić, a drożej sprzedać to i sami potrafimy”) – a handel to główny krwioobieg gospodarki). Było to (ba, jeszcze jest) ukryte za fasadą pomocy państwom w kryzysie (firmuje to  Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy, tylko że mało komu pomoże, gdyż jej cel to globalizacja, a więc i niszczenie nie tylko narodów, ale i państw).

„Na czym on polegał? [Konsensus Waszyngtoński] Jego twórcy mówili teraz już niepodległym byłym koloniom panstwom – proszę bardzo, jesteście samodzielnym państwem, ale my kupujemy wszystkie większe przedsiębiorstwa, banki, komunikację, telekomunikację. To wszystko będzie teraz nasze, oczywiście przewidujemy wysoką „prowizję” dla państwowych decydentów. Dla was pozostają mniejsze przedsiębiorstwa, możecie pracować w rzemiośle, na roli i oczywiście wyżywać się aktywnością w administracji publicznej” (Autor: jarekducha).

 Konsensus okazał się dokumentem wyrażającym interesy przede wszystkim Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego, Światowej Organizacji Handlu i Ministerstwa Skarbu USA.

 Na wskutek KW następuje okradanie całych państw - pozbawianie tych krajów własności na drodze złodziejsko-paserskiej (umowy kupna zawierano ze złodziejami - skorumpowanymi politykami, a nawet szpiegami czy agentami) dóbr wspólnych narodów, a kupujący (przynajmiej jako paser, a zwykle i wspólnik złodzieja), wiedzieli że to kradzież (a mimo to jeszcze do dzisiaj trwają w poczuciu bezkarności). Wszystko to na rzecz korporacji prywatnych, które nadto dalej uzyskiwały w tych krajach uprzywilejowaną pozycję, na której straży stały z zasady media prywatne (własność zwykle współspiskowych korporacji), nadające na rynek publiczny tych państw.

Sensem Konsensusu Waszyngtońskiego jest rekolonizacja państw postkolonialnych. Polsce nie dano się naczeszyć wolnością po wyjściu z sowieckiej strefy wpływów, bo wraz z „planem Balcerowicza” stała się od razu ofiarą bandyckiej rekolonizacji, w wyniku której już 97% polskiego majątku od 1989 roku nie jest polskie, a znaczna część uległa zniszczeniu, by miejsce rodzimej własności i produkcji zajęła wroga konkurencja i kapitał obcy nastawiony tylko na pasożytniczy drenaż rynku.

Po 1989 roku dołączono do nich europejskie kraje pokomunistyczne. Jesteśmy takimi samymi ofiarami jak ci dzisiejsi uchodźcy. Emigrujemy już na ogromną skalę, jednak na własne ryzyko.

W temacie imigrantów „śródziemnomorskich” jednak UE się włącza. Znając ten element, od razu można spodziewać się najgorszych szwindli.

Od razu widać, że główni winowajcy, a nieformalni panowie UE - korporacje prywatne w tym temacie nawet nie myślą o znalezieniu ludzkiego, moralnego, sprawiedliwego rozwiązania. Znów chcą uruchamiać typowo faszystowski mechanizm uspołeczniania strat, a prywatyzacji zysków.

- Nie tylko narody Unii miałyby podejmować ciężary bezpośrednie, ale i pośrednie: na drodze z czasem coraz większego finansowania Unii, żeby i ona wykładała środki na te cele (Przecież Unia sama z siebie nic nie ma i niczego nie daje. Ona tylko zabiera na te cele podatnikom i to z zasady tym najbiedniejszym (co jeszcze coś mają), zabiera właśnie w interesie korporacji prywatnych – „dodaje tym co już mają”, a przy tym i sobie jako pasożytom  pośrednikom i biurokratom).

Ciężar miałyby ponosić i narody Europy w ogólności – miałyby dzielić się z imigrantami nie tylko przestrzenią życiową, ale i ich dobrami wspólnym – wręcz resztkami tych dóbr pozostałymi jeszcze w ich władaniu po faszystowskiej pożodze która dotyka UE – zwłaszcza prywatyzacji zysków, a uspołeczniania strat. To z pewnością może być źródlem konfliktów, zwłaszcza że tace imigranci będą od razu demoralizowani bałamutnym wpajaniem im posiadania „praw”.

Nadto miałyby ich przyjmować z jakiegoś rozdzielnika, a wiadomo, że to ludzie z innego kręgu kulturowego, a więc z pewnością nie można ich włączać w życie naszych społeczności na zasadzie równouprawnienia. Również możliwa tolerancja nie jest możliwa nakazowo, a jest zawsze dobrowolna, a więc i poddana rygorom, złaszcza nieszkodliwości i bycia „dobrym człowiekiem”. Kto miałby tego pilnować, żeby konfliktów nie było? Skąd prawo, jakby nie było równouprawnienia – a nie byłoby z powodu braku dobrowolności (a dobrowolności nie byłoby ze względu na inny system wartości, inne rozumienie człowieczeństwa i celów, a także sprawiedliwości)?

W praktyce w rachubę więc wchodziłyby jedynie zamknięte enklawy, getta, obozy uchodźców – tylko pytanie – dlaczego akurat w Polsce? Skoro chcą, żeby to przerzucać i na Polskę, to na pewno nie dla naszego dobra – UE tu jest wrogiem państw europejskich, a już Polski to w szczególności.

Nie my Polacy mamy się tym martwić. Nawet nie ludność krajów europejskich, zwykli obywatele (generalnie to na wskutek uprzywilejowania korporacji prywatnych (a więc i sprowadzenia demokracji do atrapy, fasady zza której rządzą ciemne siły), wszyscy biednieją, wyzbywają się wszelkich rezerw i jeszcze zadłużają się).

To jest dziś problem wielkich posiadaczy, co to podorabiali się na krzywdach kolonialnie eksploatowanych krajów, a zwłaszcza dziś istniejących korporacji prywatnych.

Przecież nastąpiła niesprawiedliwa prywatyzacja zysków, w zakres której wchodzą i wszelkie zyski kolonialne bogaczy z państw kolonizatorskich - nie tylko korzyści materialne już zebrane z kolonii, ale i w przejętych własnościach, i w dalszych, oczekiwanych zyskach korporacji prywatnych. To nawet pensje administracji w UE i krajach członkowskich, oraz emerytury ich i a nawet gwarancje przywilejów dla ich potomstwa (a niektórzy takie w UE mają)!

Trzeba więc  nacisnąć na rządy państw, żeby je zmusiły do poniesienia konsekwencji ich pazerności (trudno tu spodziewać się ich dobrowolnej współpracy, a więc np. wywłaszczyły, poprzejmowały majątki, zorganizowały sądy, które szefostwo tych korporacji będą sądziły wprost z zasad sprawiedliwości (a przestępstw z pewnością mają na kontach bez liku (jako ręka sprawcza, niekoniecznie miecz), żeby państwa przejęły nad nimi zarząd tam gdzie ich działalność jest sensowna moralnie i rzeczywiście pożyteczna społecznie, żeby resztę zdemontowały, przetransformowały na działalności uczciwe i użyteczne, a pod kontrolą demokratyczną – autentycznie obywatelską, żeby to wszystko zdrowo funkcjonowało).

A w rezultacie żeby sukcesywnie uzyskiwane środki finansowe przydzieliły tym krajom, gdzie wskutek ich działalności ludzie nie mają godziwych warunków do życia i muszą emigrować.

Z pewnością i Polska będzie się tu wiele dopominała, a także szczególnie pilnowała, żeby tym razem korporacje prywatne się nie wymigały.

Rozwiązanie to zawrócić emigrację, przywrócić demokrację, odwrócić Konsensus Waszyngtoński, odwrócić piramidę Ponziego, zwrócić majątek koloniom.

Problemu w żadnym przypadku nie rozwiąże przyjmowanie uchodźców przez państwa europejskie. Oni mają pozostać w swoich krajach i tam mają mieć zorganizowany godziwy byt, zwłaszcza posiadać własność i wolność jako podstawowe warunki do samodzielnego i odpowiedzialnego gospodarowania w swoich krajach.

http://www.eioba.pl/a/3ho9/prywatyzacja-zyskow-uspolecznianie-strat 

http://blog-roll-polityczny.blogspot.com.es/2013/04/polska-neokolonialna.html

http://niepoprawni.pl/polecanka/plan-rozdzielenia-imigrantow-niemcy-i-francja-chca-by-takie-kraje-jak-polska-przyjely-ich

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:8)

Komentarze

Ale to jeszcze nie jest wszystko przed upadkiem

W trakcie partii wyjdą jeszcze inne niuanse

Także dla zleceniodawców największe szanse

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1482870

Mamy ich na tacy

Teraz ich upadek jest w naszych rękach.

Tym razem już im brudnych skarpetek nie wypierzemy

Jak Kopaczowa chce to niech pierze sama

I na swoich prywatnych włościach.

Nie możemy im się z nich dać wyśliznąć. To przestępcy.

Nie wolno im pozwalać pozostać bezkarnymi.

Dość tych emigracyjnych upokorzeń

Każdy ma swoje miejsce w swoim domu i przy swojej własności.

Najważniejsze zacząć

A dalej po nitce do kłębka.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1482880

na portalu kurnik.pl można sobie nieźle pograć w brydża ,bez dziadka:-).Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1482884

 Gdy  mądrzy- głupim ustępują - w ustępach : w  myśl „ustąp głupiemu” …

-  to  muszą myśleć tylko o ucisku i ściskaniu inteligencji jElit - zmartwionych : gdzie się wy,,,,spać…

-  nie  budząc  myślenia o miejscu Polski w POlsKim „administrowaniu” (I/i)nteligencją „POlskość to nienormalność”  „TOaleTy”… 

Której POzostaje tylko(?) tyŁko ściskanie  zwiera,Czy…

i następujące, przestępcze  przestępowanie z nóżki na nóżkę - medialnych znużaczy POstępUjących - nużeniem do znużenia Inteligencji  konsumentów „mediów”…

Biernych ale „wiernych” obserwatorów konserwaTorów - międzynarodowego łupienia Polski POlską  rozdętą (prezydenturami) „prezydętury medialnej”  kuWERtur - tandetnEgo  ogłupiania  pianymi (kogucio HURA)  zaChwytami „medialnymi” propagandowych  agentur agend - między innymi… m.in. …  

Miarkowane analizowanie rzeczywistości suwMiarkami  nie  zawadzi  i może  POmoże  - obiektywnie, merytorycznie sprawdzić POdzespoły METROnoMów zaSTOSowaNych w konserwaTORskim POdsłuchiwaniu intelektów WYBRANYCH…

Wypranych medialnie -  do łatwiejszego „rządzenia” (patrz ->) -> do  łatwiejszego likwidowania przedsiębiorstw, które ( od praDawna) by mogły racjonalnie rywalizować  z rywalami „unijnymi” samo  się rozwalającymi rozwalaniem  Naszej  gospodarki (buForOwej - forever)…

S(z)tuka  (poliTyka) ratowania wartości państwa jest  Sztuką prowokowania  do prokuratorskiego dekonspirowania „władz” ...

(POumysłowych) umyślnie i z rozmyślnym rozmachem  zamachujących  się  na  gospodarkę Polski,  aby  wykurzyć inteligencję z Gospodarzy Społeczeństwa polskiego - Tych nie WYkurzonych – ( nad czymś  zapracowanych operacyjnie…NP.pl -proKuratorów pre/proTekstów pro społecznych) ...

Indywiduów bioLogicznych - trudniejszych  do (niekonstruktywnego) "'medialnego" wkurzenia - spontanicznego i  prowokacyjnEgo...

Pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482912

Przepraszam, za TO/ale...

Jak TO POniższe  usunąć (?) – samoDzielnie,  tak na przyszłość…

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482915

Pytasz co zrobić z mimowolnym powtórzeniem?

- Jakoś trzeba prosić Administratora, aby usunął. Sam, to możesz tylko przez “edytuj” usunąc jego treść, ale tylko dotąd, dokąd nikt pod nim nie zamieści swojego komentarza.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482964

Trudno się rozbiera tą Twoją poezję. Ale jak przy każdej poezji – inspirację do ciekawych rozważań można znaleźć.

w  myśl „ustąp głupiemu” 

Owszem jest taka zasada. – To zasada trzeźwych – bo z zasady, szarpiąc się, można z głupim wygrać, tylko że “nie warta skórka za wyprawkę” – lepiej od razu pogodzić się ze stratą, a na przyszłość przyjąć zasadę, żeby nie dopuszczać głupców do bliskości z sobą, a więc i nie dawać możliwości szkodzenia sobie.

W tej wersji jest też ta zasada nadużywana przez wrogą nam propagandę. Tylko że ona tu jeszcze zdradziecko ukrywa, że chodzi jej, byśmy ustępowali nie tyle głupiemu, co złemu, a nawet dawali mu fory w życiu, a więc samemu dawali się dyskryminować.

Ukrywa, że ten, któremu mamy ustępować, to człowiek spoza naszej wspólnoty, obcy cywilizacyjnie, mający nawet inne rozumienie dobra i zła, a więc nawet bez specjalnie złej woli mogący być naszym wrogiem - we wspólnocie mamy co najwyżej nieprzyjaciół – jest więc różnica zasadnicza.

A jak ukrywa, to już dowód, że jest on jednak człowiekiem złej woli, tak, jak i medium, które go wspomaga.

Z kolei, jeśli dobrze zrozumiana, jest to szlachetna zasada - jest odpowiednikiem zasady “jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi”. To zasada ludzi wolnych i wojowników, ale trzeba pamiętać, żeby tym sposobem wygrywać rzeczy ważniejsze, by chronić i umacniać świat wartości wyższego rzędu. I tylko wtedy.

Bo źle użyta może być zasadą tchórzy i niewolników. Wtedy jest np. ustępowaniem dla świętego spokoju, jest pozbawianiem się rzeczy ważnych, niezbędnych, które koniecznie trzeba będzie odzyskiwać.

A już najgorzej, kiedy jest biernością w obliczu, kłamstwa, zła, czy brzydoty, albo tego co święte, to jest rezydnacją z ludzkiej godności osobistej, a nawet osobowej, jest dawaniem się wpędzać w zezwierzęcenie i upodlenie, oraz zniewolenie.

Szczególnie Polak – nie ustępuje dla świętego spokoju. To prosta konsekwencja tej zasady dobrze zrozumianej.

Tutaj jednak nie ma mowy o ustępowaniu – jest o walce. Tu ustępują zdrajcy, którzy dzięki innym zdrajcom i przestępcom nas reprezentują, a swoją władzę traktują jako gangsterski łup.

Tu chodzi o to, żeby nie tylko zastopować te ich procedery, ale odwrócić ich kierunek.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1482963

 Gdy  mądrzy- głupim ustępują - w ustępach : w  myśl „ustąp głupiemu” …

-  to  muszą myśleć tylko o ucisku i ściskaniu inteligencji jElit - zmartwionych : gdzie się wy,,,,spać…

-  nie  budząc  myślenia o miejscu Polski w POlsKim „administrowaniu” (I/i)nteligencją „POlskość to nienormalność”  „TOaleTy”… 

Której POzostaje tylko(?) tyŁko ściskanie  zwiera,Czy…

i następujące, przestępcze  przestępowanie z nóżki na nóżkę - medialnych znużaczy POstępUjących - nużeniem do znużenia Inteligencji  konsumentów „mediów”…

Biernych ale „wiernych” obserwatorów konserwaTorów - międzynarodowego łupienia Polski POlską  rozdętą (prezydenturami) „prezydętury medialnej”  kuWERtur - tandetnEgo  ogłupiania  pianymi (kogucio HURA)  zaChwytami „medialnymi” propagandowych  agentur agend - między innymi… m.in. …  

Miarkowane analizowanie rzeczywistości suwMiarkami  nie  zawadzi  i może  POmoże  - obiektywnie, merytorycznie sprawdzić POdzespoły METROnoMów zaSTOSowaNych w konserwaTORskim POdsłuchiwaniu intelektów WYBRANYCH…

Wypranych medialnie -  do łatwiejszego „rządzenia” (patrz ->) -> do  łatwiejszego likwidowania przedsiębiorstw, które ( od praDawna) by mogły racjonalnie rywalizować  z rywalami „unijnymi” samo  się rozwalającymi rozwalaniem  Naszej  gospodarki (buForOwej - forever)…

S(z)tuka  (poliTyka) ratowania wartości państwa jest  Sztuką prowokowania  do prokuratorskiego dekonspirowania „władz” ...

(POumysłowych) umyślnie i z rozmyślnym rozmachem  zamachujących  się  na  gospodarkę Polski,  aby  wykurzyć inteligencję z Gospodarzy Społeczeństwa polskiego - Tych nie WYkurzonych – ( nad czymś  zapracowanych operacyjnie…NP.pl -proKuratorów pre/proTekstów pro społecznych) ...

Indywiduów bioLogicznych - trudniejszych  do (niekonstruktywnego) "'medialnego" wkurzenia - spontanicznego i  prowokacyjnEgo...

Pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482913

 prowokacja ma to do SIEBIE, że  jest nagminnym rodzajem POwiaDania czegoś o SOBIE( o prowadzących PRowoKATorach) a nie o Kimś  „ merytorycznie Krytykowanym”…

Tym, czy Owym sztukMistrzu (doWolnym bioLogicznym analityku odwiecznej, ojczystej - rozwojowej polityki SŁów rodziMych -  pOdpowiadających -  jak racjonalnie  ratować Ojczyznę Rodzin producentów dóbr wszelakich  …

 „medialnie” bardziej spektakularnie najłatwiej  jest komuś nawrzucać śmieci  „medialnych” i  „satyRYCZnie” POmieszać z  błotem „PRowoMistrzów”. To jest arcyPRoste  PO osiem sekund ataków „medialnych” RYKÓW (cukiLicznie)w ciągu ośmiu lat robienia „ŁASKIi”  medialnej  - Rządzonym przez „rządzących”… dla  moCoDawców…KULTcHóralnych…HURA naDawców  czegoś wartościowego …?

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482917

ArcyPRostackie  PO osiem sekund…ataków „medialnych” RYKÓW (cykLicznie)w arcydługim robieniu społeczeństwu długów na wieki - ciągiem ośmiu lat robienia la`„ŁASKI”  medialnej POwieKami …

 -Robienia STRAT Rządzonym przez „rządzących”… dla  moCoDawców…KULTcHóralnych…HURA naDawców  czegoś wartościowego, naturalnego, naturalnie KULTUralnego… oratoryjnego…?

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482921

"w arcydługim robieniu społeczeństwu długów na wieki - ciągiem ośmiu lat" 

A skąd ten pesymizm? Jeżeli to było działanie przestępcze, wbrew polskiej racji stanu, bez pytania polskiej społeczności prawdziwego, w ważnym referendum, to nie tylko możemy, ale nawet musimy nie uznać konsekwencji tych działań, a więc istnienia długów Państwa.

Za to możemy, a nawet musimy ścigać karnie tych, co tych szwindli dokonali, oraz ich wspólników - często samych wierzycieli lub osób z nimi powiązanych, zwłaszcza całego łańcuszka paserów, którzy wiedzieli lub powinni wiedzieć o przestępczym charakterze tego procederu.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482968

Optymalny OPTYMIZM jest w Nas -  bo POdobno mamy państwo prawa i to  w dodatku państwo POnoć  teorEtyczne, więc ta teorETYKA  przepędza  jakieś tam pejsymizmy …

Mamy przecież (przeczysz ?) Swoje Państwo – od  dawna oswojone z przemyślanymi ludzkimi  planami, że  ma być państwem prawa…

TrzeBA tylko - zacząć ( bez zacinania) społeczne uzgodnienia, aby nadchodzace  prawodawstwo, zaczęło zbliżać się  do sprawiedliwości, a nie  omijać (jej/ich)…

DlatEgo   warto  zacząć – otwarcie (uczciwymi mediami)  rozmawiać o  rozMAFIAniu  układów „międzyludzkich władz”…

TAK, aby wyzwolona  władza zaczęła (bezwarunkowo)  POzwalać…prokuratorom „niezależnym” …

na  kontynuację dobrej roboty… karnego ścigania współuczestników zbrodni (dzieł zleconych) wysokokwalifikowanych organizatorów... mających  na  kontach dochody z ludozabójstw szpitalnych i zabójstwo gen. M Papały…

Za Którego (żywota) - pryncypialni Policjanci RP(w 1998 roku)  Mogli  zgromadzić twarde  dowody popełnionych  zbrodni, które staNowią do tej POry  kartę przetargową (międzyrządową)  wymuszającą  milczenie kolejnych  premierów RP(od 1998 roku) - co najmniej od Pana J. Buzka i  ministrów sprawiedliwości co najmniej od Pani H. Suchockiej.

 

Brak  prospołecznych  rozmów o rozMAFIAniu „władz”  praktyczne  „warunkowo umarza”- uniemożliwia oficjalne czynności śledcze…

 Wśród najważniejszych służb bezpieczeństwa obywatelskiego… specjalnie teorEtycznie przygotowanych do cywilizowanej, prawnej neutralizacji najcięższych zbrodni przeciwko życiowym interesom, zdrowiu i życiu LUDności POlski  …

DO czasu ustąpienia POlitycznych zakazów- ścigania  najcięższych  zbrodni  i przestępstw „urzędUników” RP… patrz Art. 44 Konstytucji RP…

 

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482985

"Art. 44.

Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn".

A więc wyraźnie źle interpretujesz ten zapis, bo jest odwrotnie. 

Takie przestępstwa się po prostu długo, długo nie przedawniają

Jeżeli od 44 roku była zbrodnicza komuna i jeżeli w 89-tym się tylko przetransformowała tak, że nie można ścigać dalej takich np jak jak Michnik, czy Wolińska, to ich zbrodnie wciąż są nieprzedawnione.

Tak samo cuda sądowe z "dziennikarzem" Michnikiem, który wciąż robi sobie kpiny z wymiaru sprawiedliwości. Tu wszystkie zbrodnie sędziów w to zamieszanych są motywowane decyzjami politycznymi. Dopóki rządzi więc mafia okrągłostołowa, ich zbrodnie sądowe nawet nie zaczęły biegu swojego przedawnienia.

To wszystko dotyczy też tajnych klauzul umów międzynarodowych, - zwłaszcza uprzywilewilejowujących kapitał zagraniczny, a dyskryminujących polski, polskiego obywatela i podatnika, likwidacji monopoli państwowych, dziedzin gospodarki strategicznych dla państwa, dóbr wspólnych Narodu, rynków, przestrzeni, infrastruktur, wyprzedaży kopalin, zaciągania długów...

Lista zbrodni będzie tu bardzo długa, a nawet nie zaczęło biec ich przedawnienie. Dotyczy to zwłaszcza zbrodni powiązanych z Konsensusem Waszyngtońskim. Dotyczy i dowolnie wielkich międzynarodowych korporacji prywatnych uczestniczących w tych zbrodniach przynajmniej w randze pasera, a których ściganie będzie się mogło zacząć dopiero wraz ze sprawami polskich "funkcjonariuszy publicznych z tym powiązanych". Wszystko co nam pokradli jest do odzyskania właśnie dzięki temu zapisowi w Konstytucji. Do tego takie głośne sprawy jak łupki, kopalnie złota (oficjalnie miedzi), czy grafen.

Dokładnie to samo dotyczy zbrodniczego ruinowania gospodarki (polikwidowane kopalnie, zruinowane za Balcerowicza PGR-y...), a zwłaszcza handlu przez zagraniczne sklepy wielkopowierzchniowe, w dodatku zwalniane z podatków - wszędzie tam gdzie była taka decyzja polityczna, a była wszędzie. Nigdzie tam nie zaczął się bieg przedawnienia spraw. 

Mało tego - przed 97 rokiem prawo komunistyczne było nawet surowsze - po karę śmierci w sprawach gospodarczych.

Na koniec uwagi ogólne. Mianowicie mieszasz nadzieję, czyli to, na czym człowiek jest w stanie konstruktywnie budować swoje życie z optymizmem, jej naiwnym cieniem (nadzieja odgórna, optymizm oddolny).

Poza tym „państwo teoretyczne”, znaczy wyzbyte realizmu, a tylko realna siła może coś przepędzać.

Dalej to źle ustawiasz relację prawa i sprawiedliwości. Prawo nie ma „zbliżać się  do sprawiedliwości”, a ma wypływać z potrzeb sprawiedliwości i jej służyć (a przy tym i innym ludzkim wartościom).

Dalej piszesz o konieczności posiadania „uczciwych mediów”, a przeskakujesz nad nieuczciwymi. A tu jest wielki bój do stoczenia.

 

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1482992

Dziękuję za „prowokacyjne zamieszanie” za dopingowanie do lepszego TŁUMaczenia, bez  mataczenia…

 Bez  sprzeczki wyjaśniam  -  nie  zaprzeczam faktom prawnym.

Naprawdę wolałbym się  mylić, byłbym WOLNYM realizatorem  nowych  miejsc satysfakcjonującej  pracy (nie tylko proKuratorskiej:) dotychczas likwidowanej przez  rozmyślne „władze”…

Prawnej  neutralizacji najcięższych zbrodni przeciwko życiowym interesom, zdrowiu i życiu LUDności POlski  …

nie  mogą rozpocząć polscy prokuratorzy „niezależni”… w warunkach (bezustannego)  braku zezwolenia „władz politycznych” na ściganie zbrodni…np.  zabójstw szpitalnych...

– które są kartami przetargowymi obecnego  bezprawia – ukrywanego od  1998 roku pod płaszczem medialnym „państwa prawa”…

Konstytucja RP - Art. 44

...„Bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw, nie ściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszeniu do czasu ustania tych przyczyn"...

POprostu- do POlitycznych przyczyn -> nie ścigania najpotworniejszych zbrodni przeciwko Obywatelom Polski

NALEŻY (nienależyty)  brak zezwoleń „władzy” – na prawne ściganie powyższych  zbrodni, które  powinny być ścigane przez prokuratorów niezależnych  od „władzy” ...w  faktycznym państwie prawa.(sprawiedliwego)

Przyczyny nie ścigania zbrodni - wynikające z braku zezwoleń „władzy” - na prokuratorskie ściganie  zbrodni… 

„władza”  bierze z Kodeksu Postępowania Karnego...

Art. 17 § 2.

 -..." Do chwili otrzymania wniosku lub zezwolenia władzy, od których ustawa uzależnia ściganie, organy procesowe dokonują tylko czynności nie cierpiących zwłoki w celu zabezpieczenia śladów i dowodów, a także czynności zmierzających do wyjaśnienia, czy wniosek będzie złożony lub zezwolenie będzie wydane"….

 

„Do czasu ustania tych przyczyn” ->  do ustania POlitycznych zakazów- ścigania  najcięższych  zbrodni  i przestępstw „urzędUników” RP… patrz Art. 44 Konstytucji RP…

Może  upłynąć jeszcze  wiele, wiele pokoleń POtrzebnych (do trzebienia) depopulacji Polaków w POlsce…

A więc niezbyt wyraźnie Interpretujesz ten zapis… do miarodajnego przemyślenia … nie odwrotnie. 

„Takie przestępstwa się po prostu długo, długo nie przedawniają”.

 Prawne ściganie współuczestników LUDozabójstw w ogóle się  nie  przedawnia…

 Aby Nasi pra, pra Następcy(nie przestępcy) mieli WIELE do robienia DOBRA - w autentycznym państwie prawa, którego  nie będą  nienawidzić… 

Pozdrawiam

J.K.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1483057

Dziękuję, bardzo dobrze rozwinąłeś ten temat. To jest pilne, żeby już przejść do ścigania tych zbrodni.

A droga do tego wiedzie przez ostateczne od władzy komuny i związanej z nią sitwy okrągłostołowej. Miejmy nadzieję, że już teraz zwycięstwo Dudy doda Narodowi skrzydeł i posterujemy nawę państwową ku prawdziwej wolności i odpowiedzialności.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1483065

Uszanowanie Miarka - moją nadzieję buduję na (pewnym?) prawdopodobieństwie  praworządności instytucji prawa…

na tę teorETYCZNĄ praworządność …

przychodzi  mi czekać już 17 lat, od  czasu gdy  ówczesna Policja RP wraz z odpowiedzialnymi prokuratorami, przekazała mi  twarde dowody zbrodni szpitalnych i  ludzkie skargi  na :  „ Mafię  lekarsko sędziowską – rządzącą  wymiarem sprawiedliwości” …

(Prawdopodobnie) mafijnymi narzędziami „rządowymi”  - uniemożliwiającymi  przyzwoitą  pracę funkcjonariuszom państwa… przy prokuratorskim kwalifikowaniu  zbrodni ujawnionych w śledztwach Policji RP w 1998 roku… ( przed zabójstwem gen. M. Papały)

Teoretyczne prawa to coś różnego  od  teorETYCZNYCH nadziei -  związanych z prawem…

Tym  bardziej,  gdy obywatelskie powinności  prawne,  stają  się  dla naszych wrogów państwa prawa - drugim końcem kija „prawa”-  interpretowanego  przewrotnie - do zniewalania funkcjonariuszy prawa i do  bezprawnego  odbierania  Obywatelom Ich  dorobków życiowych…

Jeśli jest w Nas Optymalny OPTYMIZM, to jest  on mniej zawodny (bardziej zawodowy i praktyczny) od  zwykłego amatorskiego optymizmu …

Jest w Nas optymalny optymizm -  bo podobno mamy państwo prawa i to  w dodatku państwo - POnoć  teorETYCZNE… więc ta teorETYKA  przepędza  jakieś tam pejsymizmy …

„Dalej to źle ustawiasz relację prawa i sprawiedliwości. Prawo nie ma „zbliżać się  do sprawiedliwości”, a ma wypływać z potrzeb sprawiedliwości i jej służyć (a przy tym i innym ludzkim wartościom)…”

- Co racja to racja, tylko że ja - odniosłem się  do nadchodzącego prawodawstwa - a to nie to samo co prawo i obecne  prawodawstwo…

Napisałem

„TrzeBA tylko  zacząć społeczne uzgodnienia, aby nadchodzące  prawodawstwo, zaczęło zbliżać się  do sprawiedliwości, a nie  omijać (sprawiedliwości)… DlatEgo   warto  zacząć – otwarcie (uczciwymi mediami)  rozmawiać o  rozMAFIAniu  układów „międzyludzkich władz”…

""Dalej piszesz o konieczności posiadania „uczciwych mediów”, a przeskakujesz nad nieuczciwymi. A tu jest wielki bój do stoczenia.”"

Faktycznie napisałem - tak :  „DlatEgo   warto  zacząć – otwarcie (uczciwymi mediami)  rozmawiać o  rozMAFIAniu  układów „międzyludzkich władz”…

…CzyTając (?) tłumaczę  -> Dla lat tego - co  pisaliśmy dla uczciwych mediów (internetowych)  – otwarcie  nie skrycie -  już lata temu  dokonaliśmy - otwarcia obywatelskich wart nad prawodawstwem, którEgo skutki mamy obowiązek  obserwować i oceniać...

- nie rzadko jako ofiary przestępstw „prokuratorskich i sędziowskich” - a może POsPOlite ZŁOdziejstwa zorganizowane przeciwko Nam za wiedzą „władzy” były tylko  działaniami  operacyjnymi prokuratur i sądów (pryncypialnych Obywateli) - indywidualnie gromadzących dowody współuczestnictwa w  zbrodniach „mafii rządowych”, lub samych  mafii i samych rządów – czego…

Czas pokaże, może i  Nam - jeśli tego  dożyjemy…

Na razie następnego dnia  po napisaniu tego czy owego na NP.pl - najlepiej  zrozumiałego  dla  forum@ prokuratorów.pl… możemy kontrolować  intelektualne reakcje Inteligencji redaktorów mediów  mainstream-owych  i ‘naszych’ parlamentarnych  przedstawicieli (z)  LUDU czy (z) „władz”… zezwalających prokuratorom  na  jedno - ale  nie  zezwalających  na  drugie…

Pozdrawiam

J.K. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1483092

Wszystko się zgadza - się rozumie. Nagromadził się tych zbrodni waadzy bezmiar i wcześniej czy później to wszystko musi eksplodować aktywnością obywatelską. 

Już dziś musimy się do tego szykować struktury społeczne organizować. Najważniejsze w tym wszystkim, aby świadomość prawdy zbudować, sprawiedliwość prawdziwą nad stanowionym prawem postawić.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1483131

Miarka – Twój bardzo istotny osąd (poniżej)- uważam za oczywisty- sprawiedliwy.

„Jeżeli to było działanie przestępcze, wbrew polskiej racji stanu, bez pytania polskiej społeczności prawdziwego, w ważnym referendum, to nie tylko możemy, ale nawet musimy nie uznać konsekwencji tych działań, a więc istnienia długów Państwa.

Za to możemy, a nawet musimy ścigać karnie tych, co tych szwindli dokonali, oraz ich wspólników - często samych wierzycieli lub osób z nimi powiązanych, zwłaszcza całego łańcuszka paserów, którzy wiedzieli lub powinni wiedzieć o przestępczym charakterze tego procederu.” …

 Bardzo ważne dla Polski  są   sprawiedliwe prawa których najbardziej  nienawidzi „władza” przekupywana przez  Okupujących POlskę... Za kapitały Tubylców topione w antypolskich  szwindlach bankiersKich (kiszkach) jElit mamienia „wartościami” mamon Mamonia z "Rejsu" ... „Pytania są tendencyjne” 

Pozdrawiam.

J.K.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1483150

Z tymi prowokacjami prokuratorskimi, to nie ma się co tym martwić – to ich zwykłe techniki. Ważne żeby ich zdopingować i uruchomić do działania.

Pozdrawiam

miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1482966