Kłamliwy koszmar mediów michnikowszczyzny...

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

J. Kaczyński zaprzepaścił przygotowany plan opozycji nakierowany na wykreowanie sztucznego problemu aborcji i demonstracji do stycznia 2017 roku.  Cała narracja michnikowszczyzny padła przed prawdą.

Każdy normalnie myślący człowiek wie, że PiS nigdy (nawet w latach 2005-2007) nie chciał zaostrzenia prawa aborcyjnego, co kiedyś zaskutkowało woltą Marka Jurka.

Pisałem ostatnio o tym jak opozycja strzeliła sobie w stopę. Nie spodziewała się takiej reakcji PiS, czyli odrzucenia projektu obywatelskiego zaostrzającego prawo do aborcji. PiS zyskał też dla swojej decyzji m.in. poparcie episkopatu KK.

Horrendalną hipokryzją opozycji było głosowanie w komisji sejmowej przeciw odrzuceniu tego projektu. Chcieli dalej nad nim obradować pokazując tym samym fałsz i zakłamanie. Okazało się bowiem, że tak naprawdę opozycja potraktowała kobiety demonstrujące na "czarnym marszu" jak kretynki, które można w dowolny sposób oszukiwać, okłamywać i nimi manipulować...wzbudzając niepotrzebne emocje bez żadnych podstaw.

Dziś zajrzałem na portale reprezentujące opozycję, czyli głównie: gazeta.pl, onet.pl, wp.pl, interia.pl., fakt.pl. To co przeczytałem tylko mnie utwierdziło w przekonaniu, że są kłamliwe, obłudne i traktujące Polaków jak imbecyli.

Smutne to, ale niestety część naszego społeczeństwa daje się zmanipulować.

Takie tytuły na opozycyjnych i kpiących z Polaków portalach jak: "PiS się przestraszył kobiet" (nigdy nie popierał ustawy zaostrzającej aborcję) czy też "Nareszcie zostało wyartykułowane stwierdzenie, że Beata Szydło to Beata Kaczyńska" (powiedziała tak posłanka z PO)  i np. "Przeciętni Polacy to kartofle" oraz "To nie koniec wojny, PiS nadal chce zakazu aborcji. Nie zmienili planów" (nigdy takich palnów nie mieli a główną troską rządu będzie teraz zwiększenie pomocy kobietom będącycm w trudnych ciążach)...są żenadą i nawet nie chce mi się tego komentować. A takich tytułów jest więcej. Tego typu kreacji kłamliwej i fałszywej rzeczywistości oraz socjotechnicznej manipulacji nie powstydziłby Joseph Goebbels czy komunistyczni władcy w Rosji Sowieckiej.

PiS wytrącił opozycji oręż walk ulicznych, które miały rozniecać i skłócać Polaków. I dobrze. W konfrontacji A. Michnik vs. J. Kaczyński ten drugi prowadzi 2:0 (TK i aborcja). Tylko teraz należy przejść do ofensywy medialnej oraz pokazać Polakom jak opozycja i jej media traktują ich niczym kompletnych bezmózgowych kretynów i idiotów.

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:18)

Komentarze

   Wiosną tego roku Episkopat wzywał do walki z aborcją, zdanie zmienił pod wpływem korzystnych dla siebie zapisów w ustawie o obrocie ziemią. Natomiast PiS tumaniąc ludzi poprzez szermowanie swoją praawicowością musiał się liczyć z tym, że ktoś powie "sprawdzam". Na owo "sprawdzam" PiS rzucił krótkie i szybkie "pas" i poszedł smród. Z politycznego punktu widenia PiS- choć uspokoił lewaków- poniósł klęskę, którą odczuje w poparciu.  Sami są sobie winni, a obawiam się, że to jeszcze nie koniec. Takich inicjatyw będzie więcej. Faryzeusze właśnie przeszli do głębokiej defensywy i chyba już z niej nie wyjdą, tym bardziej, że festiwal rozdawnictwa przestaje grzać "erektorat".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8

              

#1521390

mam trochę inne zdanie, choć PiS nie jest tą partią, którą uważam za swoją. Jestem endekiem a nawet trochę monarchistą. Na dziś jednak nie alternatywy niż PiS. A zdrajcy III RP robią wszytsko żeby zniszczyć polskość, choć jej namiastki.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
-1

krzysztofjaw

#1521397

    Ja jestem zadeklarowanym monarchistą, a do endecji mam jedynie pewną sympatię i widzę z endekami pewne punkty zbieżne, jednak pamiętam, że endecja, to narodowa- DEMOKRACJA.

    Natomiast jeśli nie jesteśmy w stanie stworzyć żadnej prawicowej alternatywy, to oznacza, że jako naród i społeczeństwo zasługujemy na to, co mamy, czyli na POPiS.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-9

              

#1521402

Czas na ZMIANE
tylko że wodza im zamkli
I mamy problem
Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1521443

Rząd się wycofał ochoczo z ustawy aborcyjnej, bo od początku nie chodziło o aborcję tylko o to, aby w tym czasie spokojnie przegłosować CETA.  

CETA wprowadza rządy wielkich korporacji w Polsce. Widać taki mamy deal z "Amerykanami". W cudzysłowie, bo wiadomo kto tam (Canada, USA) rządzi, kim są właściciele banków, mediów i korporacji.

PiSowcy ramię w ramię razem z POwcami głosowali za CETA. Tylko gęby mają pełne patriotyzmu.

No to mamy pozamiatane. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ość

-----------------------------------

gdy prawda ponad wszystko, życie bywa piękne

wtedy żyć się nie boisz i śmierci nie zlękniesz

#1521484

odrzucenie było oczywistym krokiem, by nie dać się wmanewrować politycznie dla bicia przez opozycję z zatroskaną UE.

Nawet episkopat to widział, skoro padły słowa, że nie może to być kwestia targów politycznych.

Zresztą w takiej sytuacji, wbrew pozorom, są po jednej stronie, bo po drugiej są lewusy.

Nic dziwnego, że przeciwnik stawia na głupotę i zadymy, tylko to im zostało. I to pewnie nie koniec.

 

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1521447

Moim zdaniem zabrakło faktycznego poparcia ustawy przez ruch antyaborcyjny. Gdyby równolegle z tymi 30 tyś zwolenników aborcji w Warszawie staneli przeciwnicy w ilości porónywalnej, wóczas wladza miala by podstwy do podjęcia tematu. A tak samo podpisanie listy przez zwolenników ustawy antyaborcyjnej, bez zaangażowania,  nie dawało podstawy by faktycznie tak znacznie zradykalizowac postępowanie w tym karne. To by był dopiero poczatek końca PiS, bo jak wiadomo zadymy mialy na stałe wejśc do kalendarza życia politycznego, w tym zadymy coraz bardziej radykalne, z butelkami czy kamieniami, jak było w Poznaniu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1521479

Niestety, ale gdy "profesura" goniła brać studencką na marsz, gdy biurwokraci dostawali wolne "na życzenie", to przeciwnicy aborcji byli w pracy. Kontrmanifestacja mogłaby doprowadzić do starć, a to w tej chwili nie jest potrzebne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

              

#1521489

Chyba nigdy się nie zrozumiem PO.

Zwołać marsze 90 tys. ludzi przeciwko ustawie, brać w nim udział, po jej odrzuceniu krzyczeć, że zamach...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1521514