Hilary Clinton - zły sen dla świata!

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Świat

W początkach mojego blogowania (w 2008 roku) napisałem tekst opublikowany na portalu pardon.pl zatytułowany "Hussein O'Bama - zły sen dla świata" [1]. Dotyczyła wyborów prezydenckich w USA gdzie zmierzyli się B. H. Obama i J. McCain. Pisałem w nim m.in.:

"W nocy odbyła się kolejna debata John McCain - Barack Hussein O'Bama. Niezależnie kto został jej zwycięzcą (według większości jednak Hussein O'Bama) warto zastanowić się nad znaczeniem tych wyborów dla nas i świata (...) Dla nas, jako Polaków oraz innych narodów, istotnym jest czy USA pozostaną liczącą się siłą na arenie międzynarodowej (...) Świat  potrzebuje silnego przywódcy amerykańskiego, którego stać na podejmowanie trudnych decyzji. Ale żeby je podejmować trzeba mieć i siłę charakteru, i doświadczenie, i posiadać chociaż odrobinę orientacji w sytuacji międzynarodowej. Przyczajeni, żądni krwi Islamczycy i ich Talibowie, odradzająca się mocarstwowość rosyjska, fanatyczny Iran, nieobliczalna Korea Północna, tajemnicze dalej Chiny: to wyzwania dla świata i nowego prezydenta USA. I mam takie nieodparte wrażenie: że wszyscy przywódcy w/w organizacji i krajów modlą się do swoich bogów o zwycięstwo Husseina O'Bamy. Dla nich twardy, zaprawiony w bojach McCain jest "najgorszym snem", postacią z którą będą musieli się liczyć wyczyniając swoje cuda na międzynarodowej arenie politycznej i gospodarczej. A Hussein O'Bama: nie dość, że nie ma doświadczenia to kompletnie nie orientuje się, co dzieje się za granicą USA (opiera się tylko na swoich doradcach). W swoich działaniach będzie bardzo miękki i łatwy do manipulowania: z jednej strony dlatego, że sam jest wytworem marketingu politycznego (takie kolorowe, dobrze gadające opakowanie, które demokraci wyprodukowali tylko dla przejęcia władzy a w środku - podobnie jak u naszego Tuska nieodgadniona pustka ), a z drugiej strony dlatego, że będzie chciał ubiegać się o reelekcję (to powoduje niechęć do podejmowania trudnych acz niezbędnych decyzji: zobacz również nasz Tusk). McCainowi to z racji wieku nie grozi. Prezydentura dla niego będzie ukoronowaniem jego kariery politycznej i będzie chciał pozostawić po sobie pozytywne wspomnienia. Nie zawaha się, kiedy trzeba będzie podejmować, dla przyszłości, trudne decyzje.

Więc my módlmy się do swojego Boga o porażkę złego snu świata - Husseina O'Bamy i zwycięstwo Johna McCaina".

Oczywiście pośrednio moje spostrzeżenia już się niejako przedawniły, szczególnie moja opinia o  J. McCainie, ale H. Clinton też jest - jak O'Bama - lewaczką, ale jeszcze bardziej niebezpieczną dla Polski i dla świata. Zresztą obie kadencje B.H. O'Bamy były takie jak przewidziałem i złe dla wszystkich.

H. Clinton - w przeciwieństwie do B'Obamy - ma jednak doświadczenie polityczne również na arenie międzynarodowej  i niestety dla Polski będzie raczej mocno wspierać światową, antypolską narrację pewnych środowisk żydowskich roszczących sobie prawo do nienależnych odszkodowań naszego kraju za koszmar Żydów w czasie niemieckiego nazizmu II Wojny Światowej. Roszczenia te sięgają około 65 mld USD i coraz wyraźniej artykułuje się potrzebę i konieczność ich zapłaty przez nasz kraj.

Podobnie jest z wartościami, których H. Clinton jest "wyznawczynią". To skrajna lewackość i wspieranie globalistów, genderystów, antychrześcijan oraz wszelkich "tęczowych" w każdym obszarze życia społeczno-gospodarczo-policznego.

Z tychże powodów należy przypuszczać, że współpraca obecnego naszego rządu i prezydenta z ewentualnym prezydentem (prezydentową?) i gabinetem rządowym H. Clinton bezie bardzo trudna a raczej spodziewam się cichego lub głośnego wspierania przez nią dzisiejszej polskiej zdradzieckiej opozycji.

Po wczorajszej debacie Trump-Clinton mam mieszane uczucia i nie wiem jak wybiorą Amerykanie. 

D. Trump wydawał się "bardziej ludzki" i w starciu z przygotowaną perfekcyjnie H. Clinton nie wypadł pod tym względem dobrze.  Ale też z drugiej strony być może właśnie emocjonalność i brak perfekcjonizmu będą dla wyborców jego atutem? Poza tym może też wyborcy jednak zauważą stronniczość moderatora debaty, który wyraźnie sprzyjał H. Clinton.

Przed nami jeszcze dwie debaty. D. Trump musi być do nich bardziej przygotowany a zwycięstwo będzie jego, co dla Polski - moim zdaniem - będzie zdecydowanie lepsze.

Prezydentura H. Clinton będzie naprawdę złym snem dla Polski i świata. Więc wspierajmy D. Trumpa jak tylko możemy, choć na pewno można  mieć do niego wiele zastrzeżeń.

[1] http://krzysztofjaw.pardon.pl/dyskusja/1315380/hussein_o_bama_-_zly_sen_dla_swiata

 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:14)

Komentarze

dla sowietów. Na tym polega perfekcja intryg i mrówcza praca licznej agentury wpływu, żeby nie było "trudnych" kandydatów. Są oni eliminowani na możliwie wczesnym etapie rywalizacji. Jak pisał o idealnej demokracji z punktu widzenia rosyjskiego Ch. Story (brytyjski sowietolog, który trafnie odczytał naturę "pierestrojki") -  niezależnie kto wygrywa zawsze zwycięstwo należy do KGB. Taki jest ideał "dobrego przygotowania" wyborów... Na szczęście nie zawsze się udaje. 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#1520800

Przedstawiłem jedynie swój pogląd na kandyatury w wyborach prezydenckich w USA. Oczywiście nic nie wiemy jak zachowa się D. Trump, natomiast wiemy - jak wskazał Nessun Dorma - na pewno wiemy co zrobi H. Clinton i z tej perspektywy jej wybór jest dla Polski niekorzystny. 

Nie miałem czasu na szukanie przykładów jej postaw i wypowiedzi nat5omiast jedno wiem: jest lewaczką i globalistka wiekszą od swojego męza i jest bardziej niż on uwikłana w interesy korporacji finansowo-przemysłowych i jest zwolenniczką żądań swojego plemienia czyli Żydów żądających od nas jakiechś wydomanych wojennych odszkodowań.

Trump jest nieprzewidywalne, ale czy Reagan był?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520853

"krzysztofjaw":

(...)"Prezydentura H. Clinton będzie naprawdę złym snem dla Polski i świata. Więc wspierajmy D. Trumpa jak tylko możemy, choć na pewno można  mieć do niego wiele zastrzeżeń."..

--------------------------------------------------------------

Twój głos, to "głos wołającego na puszczy".

Pamiętaj iż "prawicowość" dla większości prawicowców (tu, na tym portalu też..) to "antykomunizm" (nienawiść, potępienie, odrzucenie, wrogość - etc.), "antyPutinizm" oraz "antyrosyjskość".. - I to wszystko..

- Główną cechą tych "prawicowców" jest to, co ja nazywam "dualizmem światopoglądowym", czyli  - na zewnątrz - są prawicowcami gdyż.. "nienawidzą komunizmu, Putina i Rosji", a "od wewnątrz" są nieodrodnymi dziećmi socjalizmu  - ze wszystkimi niemal uwarunkowaniami i  implikacjami z tym związanymi.
 

I tyle jest w nich owej "prawicowości".
 

Więc chyba jest oczywistym i zrozumiałym iż mimo deklaracyjnej "prawicowości", jak ognia będą bali się Trumpa - i wzdychali i zanosili modły o zwycięstwo nieodrodnej żony lewackiego "Adolfa" CLINTONA.

Zresztą.. Wystarczy poobserwować zachowania "prawicy" obserwującej biernie i "z boku" (nie liczę werbalnego " pohukiwania, ujadania i "jojczenia"..) rozmontowywanie PiSu i rządzących, przez KOziarzy, Swetrowców, PO-sitwę, Rzeplińskiego, "celebrytów" czy np. przez "Nadludzi"  z kasty sądowniczo-prawniczej - etc.itp.itd..

Wnioski nasuwają się same.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

cornik Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#1520801

Zgadzam się z Twoją oceną tzw. polskiej prawicowości. Jest coś czego nie rozumiem, ale tym jest brak pragmatyzmu w polityce. Należy brać przykład z V. Orbana, który też ma wiele zastrzeżeń do Rosji ale traktuje ich właśnie realistycznie. Oczywiście, że mamy złe doświadczenia z Rosją, niemniej utożsamianie prawicowości z antyrosyjskością jest błędem, błędem też rządu i Macierewicza.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520802

Według relacji portalu wpolityce, D. Trump w przemówieniu w siedzibie Polish National Alliance w Chicago powiedział, że nigdy nie zawiedzie Polski i Polaków i jest zadowolony z faktu, iż Polska wydaje tak dużo pieniędzy na obronność. Polityk prosił o wsparcie Polonię i Polaków, zapewniając, że jego administracja będzie przyjacielem naszego kraju: "Będziemy pracować z Polską nad wzmacnianiem NATO, nad wzmocnieniem roli NATO w walce z terroryzmem. (…) Chcemy silnej Polski, silnej Europy Wschodniej jako twierdzy bezpieczeństwa i wolności. Republikanin zaznaczał, że Polska niemal od zawsze była silnym sojusznikiem Ameryki i wyraził nadzieję, że tak pozostanie. Na koniec Trumpowi odśpiewano „Sto lat”" [2]. 

 

[2] http://wpolityce.pl/swiat/310051-trump-chwali-polske-i-polakow-nigdy-was-nie-zawiode-chcemy-silnej-polski-silnej-europy-wschodniej

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520807

Moim skromnym zdaniem dla Polski jednak lepsza jest Clinton.
Też nas sprzeda Putinowi, ale nie od razu i z pozorami.
Trump zrobi to szybciej

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1520817

Tak jak pisałem to jest moja osobista ocena kandydatów. Zobaczymy jak bedzie, chociaż H. Clinton jest pewnie gorsza od swojego meża B. Clintona, własnie dla Polski. Poza ty przedłużanie władzy Demokratów jest niezbyt normalne...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520854

Lewaczka skrajna, kręci w sprawach emaili i finansów "fundacji Clintonów" zwolenniczka multikulti i tych wszystkich wynalazków lewactwa. Natomiast co do Trumpa. Zwrócić należy uwagę, że o jego "prorosyjskości" pisze głównie prasa mainstreamuowa w US i w Europie. Ciekawe jest stanowisko prasy niemieckiej. Skoro Trump ma "wycofać się" z Europy i zwrócić się w kierunku Dalekiego Wschodu to powinni Niemcy go popierać, bo wtedy rola Berlina istotnie wzrasta. Dlaczego więc krytyka Trumpa jest w Niemczech powszechna? Prasa niemiecka pisze to, na co pozwala Biuro Prasowe Urzędu Kanclerza, nie wierzmy w wolność prasy nad Sprewą. Jest to nielogiczne. Normalne byłoby spokojnne oczekiwanie na wynik wyborów w US, a nie przestrzeganie przed jego zwycięstwem. Gdzie tu sens. Poza tym sądzę, że obawy że Trump "sprzeda" Europę Wschodnią Rosji są absurdalne. Na to nie pozwoli mu armia, która niby nie ma wpływu na władzę polityczną, ale w rzeczywistości przyjdą do prez. Trumpa szef CIA i szef Połączonych Sztabów i powiedzą "w interesie bezpieczeństwa US jest to i to". Czy sądzicie, że w interesie bezpieczeństwa US jest odpuszczenie Rosji w Europie Wschodniej? Nonsens.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1520825

Aby cos sprzedac to najpierw ktos musi chciec kupic. Nie wiem skad w tylu Polakach takie przekonanie, ze Putin chce nas "kupic". Gdyby naprawde chcial to najpierw musialby chciec Ukraine "kupic" gdzie Rosjanie stanowia prawie 1/5 ludnosci a jakos nawet kawalka Ukrainy nie chce. Gdyby Putin naprawde chcial "kupowac" to najpierw musialby odbudowac rosyjska gospodarke uprzednio nacjonalizujac przemysl i gornictwo aby odpowiednio wzmocnic armie a tego nie robi ale gdyby zrobil i wtedy gdyby chcial to nawet kupowac by nie musial bo to nasi pseudoalianci kupowaliby pokoj jak niegdys w Monachium.

Na swiecie i w przyrodzie liczy sie tylko sila i determinacja i nic wiecej. Na tej dzisiejszej scenie sa jeszcze inni gracze o ktorych nad Wisla sie zapomina. Dlatego przypomne pewne fakty z 1956go roku, ktore malo ktory Polak zna bo wiekszosc nie jest zainteresowana znajomoscia faktow tylko toczeniem piany.

Otoz pewnego dnia w 1956 poleciala do ChRL polska delegacja rzadowa nowego rzadu Gomulki. Caly czas towarzyszyli delegacji radzieccy obserwatorzy. Przyszedl dzien powrotu do kraju, Polacy wsiedli do swego samolotu, radzieccy obserwatorzy do swego i samoloty odlecialy. Niezupelnie, odlecial samolot radziecki bo polski zamiast wystartowac zatrzymal sie na koncu pasa. Kilku przedstawicieli chinskich wladz wsiadlo do samolotu i zaczela sie prawdziwa konferencja. Potem strony sie rozeszly a towarzysz Mao wyslal do towarzysza Chruszczowa bardzo powazna depesze w ktorej stwierdzal, ze jakakolwiek ingerencja w wewnetrzna sprawy PRL jest dla ChRL nie do przyjecia.

 

pozdrawiam,

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1520850

Ogólnie też mam takie zdanie. Wskazałem kiedyś, że utożsamianie prawicowosci w Polsce nie byże byc kojarzone tylko z antyrosyjskością. To geopolityczny błąd, na którym żerują niektóre polskie srodowiska (m.in. GP). Duda zrobił dobry ruch na szachownicy geopolitycznej: zzblizył sie z Chinami.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520855

"Czy sądzicie, że w interesie bezpieczeństwa US jest odpuszczenie Rosji w Europie Wschodniej? Nonsens."
A co niby było w latach 2009-2013 czyli w okresie polityki resetu USA-Rosja?
Za co Republikanie krytykowali Obamę, który poczynił wiele ustępstw na rzecz Rosji(np. Tarcza w Polsce czy START II), a najbardziej nas Polaków dotknęła wspólna zbrodnia obu mocarstw(z poparciem czołowych państw NATO i UE) na Prezydencie i 95 osobach mu towarzyszących.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1520900

Mieszkam Krzysztofie dość długo w tym kraju. Przyjechałem tamtą grudniową nocą w 1984 roku do innego. Do kraju, gdzie Prezydentem był Prawy, Dobry Człowiek Ronald Reagan. Obserwuję bez zainteresowania żadnego scenę polityczną tej niby kolebki demokracji. Niby, i tylko. To taka sama demokracja jak platforma tuska była obywatelska. Od Ronalda Reagana jest w tym demokratycznym cyrku coraz gorzej. Doświadczyłem i doświadczam tego na własnej skórze. I obserwuję - wczoraj chyba, albo przedwczoraj,  będąc w sklepie po coś tam, zauważyłem na pierwszej stronie duży artykuł w gazecie donoszący o przedłużeniu na następne dwa i pół roku odsiadki w pierdlu byłego gubernatora mojego stanu. Za coś tam. Jeden plus, w tym kraju. Tutaj były ważny garuje, a w Polsce zamiast garowania matoł w Brukseli "króluje". "Subtelna" różnica.......A ostatnio, prognozując (?) nie zauważyłem nigdzie w moim stanie, małym CT, jakichkolwiek symptomów by gdzieś ktoś popierał tę schorowaną alkoholiczkę i ćpunkę. Wszędzie za to widzę i przed domami i na samochodach hasła i zdania wskazujące na Trumpa i popierające Trumpa. No ale mój stan jest bardzo maleńki, drugi po najmniejszym Rhode Island, więc pewnie nie może być wskaźnikiem tendencji ogólnokrajowej. Ja osobiście, czuję jakiś dziwny wstręt do tej kobiety. Czuję w niej fałsz i zakłamanie i obłudę. No ale ja tylko to czuję, i moje czucie świadczy tylko o mnie i nie jest i być nie może żadnym prognostykiem. Uważam, że z dwojga złego mniejszym dużo złem dla USA i dla świata i dla Naszej Polski byłaby prezydentura Donalda Trumpa. Ta baba, mimo pozornego doświadczenia na arenie międzynarodowej, jest moim skromnym zdaniem tylko marionetką potężnych sił które za nią stoją. Tych samych sił, które "wybrały" jeszcze przed wyborami, obecnego lokatora Białego Domu, byłego dealera narkotyków na uczelni w Chicago, gdzie studiował. Człowieka, którego dokument urodzenia, co widziałem w TV, ( podobnie jak przed wyborami widziałem w TV dokument podający, że zwycięzca w wyborach został Barack Obama) gdy jeszcze ją miałem, był sfałszowany, podobnie jak i najważniejszy dokument, czyli karta Social Security używana lata wcześniej przez inną osobę, (mieszkańca mojego zresztą stanu) o czym też informował z ekranu TV były pracownik Social Security Administration, który miał wgląd we wszystkie dokumenty i archiwa sprzed lat.  To było dawno. TV w domu nie zaposiadam od Marca ostatniego 2010..... Jeśli miałbym życzyć komukolwiek zwycięstwa, życzyłbym Donaldowi Trumpowi. Może nie jest ideałem. Daleko jemu do Ronalda Reagana, no ale czuję w nim bardziej prawego człowieka, niż w tej kompletnie fałszywej babie. W niej prawości nie wyczuwam za grosz. Jeno fałsz i obłudę. Z dwojga złego lepsze mniejsze zło. Podobno. I to byłoby na tyle......

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1520840

paru blegierow malowyrobionych politycznie tzn. niedouczonych badz opanowanych przez lemingoze
,ktorzy badz popieraja Zyda Obame nie widzac w nim ciaglosci klanu Zydow Clintonow badz teraz popieraja Hilary zapominajac jej antypolskie syjonistyczne dzialania.
Zydostwo u wladzy w USA to dla Polakow ciag dalszy zydwoskiego niewolnictwa.
Wygrana Trumpa moze to zmienic.Moze tez to zmienic ze Duda nie bedzie musial zapalac swiec hanukowych w Warszaawie i falszowac historie na temat Jedwabnego czy Kielc, oraz odda oszukanym Polakom z zydowskiego konta franki szwajcarskie.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#1520844

O jakim fałszowaniu Jedwabnego mówisz Wilku ???

Jedwabne jest odfałszowane raz na jutro:

http://www.tvniezaleznapolonia.org/jedwabne-swiadkowie-swiadectwa-fakty-zwiastun/

i nie chwaląc się - to dzięki mnie, o czym w tym linku wyżej kilkoma słowami wspomina się.........

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1520845

Bodaj jako pierwszy na prawicowcyh blogach opisałem i wskazałem żydowstwo (wedle talmudycznych zasad, że żydowstwo otrzymuje sie bezpośrednio po matce) mulata B. H. O'bamy. Był to post "Obama - pochodzenie żydowskie" (1). Tak naprawdę bodajże tylko kilku prezydentów amerykańskich nie było Żydami i to jest jest nasz, polski problem.

Być może nie za bardzo wyraźnie wskazaqłem, że Clintonowa też jest Żydówką, ale każdy chyba o tym wie... Więc nie możemy sie po niej spodziewać niczego dobrego, tym bardziej, że jest pacynka w rekach Rostschildów, Rocefelerów, Wallburgów, itd...

Pozdrawiam

(1) m.in. tu: http://blogmedia24.pl/node/14504

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520852

Dziękuję za głos z USA. Zgadzam się z Toba w 100%.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#1520856

No to jeszcze suplement do głosu z USA na temat tej wstrętnej baby:

https://pro.hsionlineorders.net/HSI160415A/PHSIS42M?h=true

Dość porażający materiał, bo dotyka aspektu zdrowia obywateli, w kontekście właśnie kandydatki na prezydencki urząd. Tekst leci po angielsku i jednocześnie widać na ekranie to co słychać. Trudne do uwierzenia są te cyfry tam przytaczane. No ale.... z faktami się nie dyskutuje. Podobno. Ja mogę tylko potwierdzić prawdziwość ich, wspominając Moją Ewę, Która niestety ale zmarła na skutek "leczenia", a nie choroby. No ale gdyby leczono, a nie "leczono", to wielkie firmy farmaceutyczne nie miałyby żadnej z tego kasiory i także samo nie miałaby kasiory Hillary..... Więc "leczą"......................................................................................................................................................................................... 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1521003

B.H.Obama jako student był też współpracownikiem CIA i w czasie wojny afgańskiej ZSRR jeździł na Bliski Wschód i studiował w Moskwie na Uniwersytecie Lumumby.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1520901