Człowiek z helikopterem na głowie

Obrazek użytkownika jazgdyni
Idee

Zarabiam i się bogacę, bo daję pracę innym...
Brzmi dumnie? Prawda?
A gdyby to samo powiedzieć nieco inaczej: zarabiam i się bogacę, bo inni na mnie pracują.
Już nie tak dumnie, lecz bardziej prawdziwie.
Nie mniej, to parę wieków temu rozwijająca się burżuazja, sprzedała światu ten pierwszy obraz. I wszystko jest w porządku i wszyscy zadowoleni.

Mam trochę grosza, wiadomo – pierwszy milion trzeba ukraść (cyt. Jan Krzysztof Bielecki. Oczywiście to stwierdzenie też ukradł od najbogatszego człowieka wszechczasów, Johna Davisona Rockefellera).
Więc rozglądam się, zakładam jakąś działalność gospodarczą, kupuję co tam trzeba do pracy, jakieś miotły, odkurzacze, ścierki i środki czyszczące, zatrudniam ludzi i wysyłam ich do roboty – sprzątania u bogatych, albo w biurach korporacji.
Wkrótce samo się kręci, a ja tylko kasuję.

Zarabianie na pracy innych jest stare jak świat. Całe to niewolnictwo i feudalizm na tym się opierało. Lecz w miarę postępu i rozwoju świata i społeczeństw, miało to się skończyć. Niestety, zdaje się, że ponownie rozkwita ze wzmożoną siłą.

Crewing. Po naszemu to agencje zatrudnienia. Działalność w pełni legalna i obwarowana urzędowymi licencjami.
Przedsiębiorcy, zapracowani bogaceniem się, nie mają czasu szukać pracowników. Więc czemu nie stworzyć wyspecjalizowanych firm, zajmujących się wyłącznie znajdowaniem ludzi do pracy, którzy będą spełniać dokładnie wymagania przyszłego pracodawcy.
I okazało się, że to jest dopiero dochodowa działalność. Czołowe światowe agencje, tak zwani "head hunterzy", to jedne z najbogatszych i prestiżowych instytucji. "Obrót" ludźmi na prawdę może przynieść majątek.

W branży morskiej, choć nie tylko, bo również w innych działach gospodarki, gdzie stale było zapotrzebowanie na pracowników, za czasów komuny zajmowały się tym dwie instytucje – Polservice i Morska Agencja Gdynia. Szczecin też miał swoją agencję.
A gdy komuna padła, to wszyscy ci urzędnicy, zwani agentami, wzięli ze sobą swoje zagraniczne kontakty i dalejże zakładać prywatne agencje załogowe. W szczytowym momencie, po transformacji, było tych agencji zatrudniających marynarzy, kilkadziesiąt.
Najbardziej pazerni, mógłbym tu podrzucić parę nazwisk dzisiaj poważnych biznesmenów, brali zapłatę nie tylko od pracodawców, ale także od gwałtownie potrzebujących pracy marynarzy. Mówiło się wtedy w Gdyni, że pierwsza zarobiona pensja jest dla agenta.

Obserwując ten ewidentny wyzysk, a na dodatek widząc, że tak zwane związki zawodowe ludzi morza, jak pijawki, chcą tylko wyssać swoją działkę, a nie ochraniać ludzi, starałem się zorganizować kolegów tak, żebyśmy własnie my – pracownicy, mieli swoją agencję, przez nas utrzymywaną, która proponowała by specjalistów w danych zawodach i na konkretne stanowiska. Nic z tego nie wyszło. Czy to z powodu stałego rozproszenia na świecie, czy ze zwykłej gnuśności.

Dzisiaj agencje oferujące pracę to wielki biznes. Handel kwitnie...

Nigdzie nie widziałem, by ktoś pod tym kątem, zinterpretował idiotyczną, a zarazem dramatyczną w skutkach akcję "Wilkommen" Angeli Merkel.
Niemcy już raz analogiczną operację przeprowadziły w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, gdy gwałtowny rozwój gospodarczy i brak rąk do pracy zmusił ich do przyjęcia milionów Gastarbeiterów z Turcji. Po pięćdziesięciu latach Niemcy niczego się nie nauczyli. Mają teraz 3 miliony Turków, którzy się nie zasymilowali. Kanclerz Khol nawet usiłował ich odsyłać do domu. Ale nie dało się.
Mamy przysłowie – "mądry Polak po szkodzie". Lecz Niemcy widocznie nie.
Więc pani kanclerz Merkel, z iście teutońskim uporem i pruską głupotą postanowiła powtórzyć manewr z lat 60-tych.
Zaprosiła więc z ogarniętego pożogą Bliskiego Wschodu tzw. "uchodźców".
Wykombinowała sobie sprytna Angela tak: weźmiemy tak z milion ludzi; w tym tłumie znajdziemy pewnie z dwieście tysięcy wykształconych zawodowo, zdolnych i chętnych do pracy i tych sobie zatrzymamy, umyjemy, zaszczepimy, nakarmimy i ... do roboty. A ta cała reszta leniuchów, obiboków, chuliganów i zwykłych głupków? Nie ma sprawy! Tych się usunie z Niemiec, porozsyła po tych kraikach Europy Wschodniej i dalej niech się oni martwią. U nas pozostanie towar, a reszta dostanie balast.
To jest dopiero handel ludźmi i manipulacja na ogromną skalę! A co?! Niemcy zawsze miały rozmach. Jak wojna, to od razu światowa. Jak auto, to Volkswagen i Mercedes. Jak tyran, to aż Adolf Hitler (choć również imigrant).

Oprócz tego instytucjonalnego obrotu ludźmi – jak widać – indywidualnie, albo w masie, istnieje coś znacznie gorszego.

Handel ludźmi

W czasie pracy w Zatoce Perskiej, pod koniec ubiegłego wieku, zetknąłem się z prawdziwym niewolnictwem w czystej postaci.
Wszystkie tamtejsze państwa: królestwa, księstwa, emiraty stosują niewolnictwo, jak dwa tysiące lat temu. Tylko cicho siedzą w tym temacie.
Największą grupę pracowników stanowią tam Pakistańczycy i Hindusi. Bo to tylko rzut kamieniem – przełynąć Zatokę. Otóż oni niewolnikami nie są. Może tylko podludźmi. Mają bardzo ograniczone prawa, a na pracy zależy im strasznie. Tymczasem krzywy uśmiech, czy choćby fakt, który utkwił mi w pamięci: pakistańska służąca, gdy sprzątała, właczyła sobie radio, słuchała muzyki i trochę tańczyła. Tak nakrył ją "pan"; to wystarcza, by być deportowanym w ciągu trzech dni. A to już jest tragedia, bo w domu na utrzymaniu jest liczna rodzina.

"Prawdziwych" niewolników sprowadza się z Rogu i Wschodniej Afryki. Z Sudanu, Erytrei, Etiopii, a nawet dalej – z Tanzanii i Mozambiku.
Podczas, gdy RPA dało nam Elona Muska, jednego z najbogatszych i najbardziej twórczych ludzi świata, wschód Afryki nadal dostarcza niewolników bogatym Arabom.

Niewolników dostarczają kraje biedne.
I tak dochodzimy do tytułowego Pana Z Helikopterem Na Głowie.

Polska obok Bułgarii i Rumunii jest ciągle w Unii Europejskiej najbiedniejszym krajem. Więc nic dziwnego, że nadal jest tutaj dobry klimat do najohydniejszej ludzkiej działalności – handlu ludźmi.
Cwaniak, idiota i przestępca, Konrad M., jeden z liderów KOD, para-przestępczej organizacji, gromadzącej z jednej strony ubeckie szumowiny, a z drugiej wyleniałe koty nagle oderwane od miski, jak Komorowski, Wałęsa, czy sędzia Rzepliński, został właśnie skazany na 6,5 roku więzienia za handel kobietami.

Gdzie on te kobiety sprzedawał, nie wiem. Wiem natomiast, że zachodnie burdele, domy rozpusty, nocne kluby pełne są dziewcząt o obłędnym wzroku, najczęściej przyćmionym narkotykiem, dziewcząt z Rumunii, Ukrainy, Bułgarii. I Polski.
Podobno największymi graczami na rynku handlu ludźmi są Albańczycy i mieszkańcy Kosowa. Jednak również jest bradzo silna obecność "opiekunów" – Rosjan i Polaków.
Najbardziej cenne w tym biznesie są kobiety i dzieci. To cały zorganizowany przemysł.
Lecz nie tylko. Czasami w handlu ludźmi potrzebna jest wyłącznie siła robocza.
Dobrze pamiętamy tragiczne historie i setki Polaków werbowanych do niewolniczej pracy, w koszmarnych warunkach, na plantacjach pomidorów na południu Włoch, najczęściej w regionie Apulii, ze słynnym Orta Nova na czele.
To było pomidorowe piekło na ziemi, mówią ci, którzy uciekli i mają odwagę mówić. Bo nie czują się bezpiecznie nadal. Do pracy werbowali Polacy. A jak przyjechali na miejsce, to wraz z włoskimi mafiozami również Polacy ich nadzorowali.
Więc boją się, bo od czasu do czasu spotykają na ulicy aroganckiego Tomato, jak go nazywali, wypasionego, patrzącego z pogardą prosto w oczy. Jak by dawał sygnał: - Uważaj! Pamiętam ciebie!

Dobrze, że ten Konrad M. Z Caracalem, a wraz z nim 15-osobowy gang, zostali skazani. Lecz to tylko jedna sprawa. A ile ich jeszce jest?

Jakieś dziesięć lat temu spotkałem byłych sąsiadów z dzielnicy, gdzie niegdyś mieszkałem. Kulturalni, wykształceni ludzie. Lecz także niestety zaślepieni rodzice dwóch bardzo ładnych córek.
Podekscytowani pochwalili się: - Słuchajcie, Zuzia (imię zmyślone) dostała pracę zagranicą. Będzie pracowała jako eskort. Daleki Wschód, Emiraty, Dubaj.

Tak powiedzieli. Dosłownie. A mi ścierpła skóra. Co mam powiedzieć? Zatrzymajcie ją i nie pozwólcie wyjechać! Lecz ona już tam była. Zszokowany milczałem.
Praca dla kobiety, jako escort, polega na towarzyszeniu bogatym panom w przeróżnych imprezach. Zazwyczaj wiążą się z tym również usługi seksualne.
Czy coś takiego można powiedzieć nieświadomym rodzicom?

Handel ludźmi. Dziecięca prostytucja. Kobiety sprzedawane do burdeli.
Czy można jeszcze niżej upaść w pogoni za szybkim zyskiem?

.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:13)

Komentarze

We Włoszech najczęściej używa się sosu pomidorowego

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1543507

Strasznie wygląda facet utytłany w sosie pomidorowym. Ohyda.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1543508

Mam propozycje pracy dla takich. Gwarantuje im słońce,piasek,wodę.

Praca przy.......

betoniarce

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

zawiedziony

#1543567

nie powinien mieć dodatkowej dekoracji , w postaci czarnego prostokącika ,utrudniającego wizualne rozpoznanie .

http://oxygene1994.wrzuta.pl/audio/4CzQQEHeX3J/elektryczne_gitary_-_czlo...

A temat ten można wykorzystać jako przyczynek do troszkę ogólniejszych rozważań .
To chyba rzeczywistość realnie istniejąca :
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/trolle/
Masonerie , tajne/poufne/dwupłciowe służby , siatki agenturalne , prowokatorzy , Andrzejek spod krzyża itd. A może problem jeszcze starszy
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kainici
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sykariusze
Co sugerowałoby ,że ten "pradawny i cudzy wyrok" ,o którym śpiewa podmiot liryczny ,może mieć coś wspólnego z opowieścią o Kainie i Ablu .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-5

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543517

"Ludzie myślcie, to boli, ale da się wytrzymać" ???

Myśli pan, że piszemy bezmyślnie?

Ciekawa supozycja...

A pan Konrad i jego wizerunek jest ogólnie dostępny w internecie. A co wtedy mówi prawo? Prawda?

Nie tylko wizerunek, ale jest on w sieci z imienia i nazwiska. Taki odważny.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1543524

To jedna z najcięższych zbrodni przeciw człowiekowi, można ją przyrównywać do zabijania ludzi na zlecenie.

W moim kodeksie sprawiedliwości, za ten czyn, zbrodniarz powinien być powieszony. 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1543525

A pokusa kalizmu jest trudna do przezwyciężenia
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/gornicy/
Niewidzalna władza ,bez możliwej do przyporządkowania odpowiedzialności, zdaje się trylogia J.J.R. Tolkiena jest właśnie o tym .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-6

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543526

właściwie można by powiedzieć krypto-kanibalizm , może bez bardziej szczegółowych skojarzeń ,by uniknąć obrazoburstwa ,chyba w tak poplątanej rzeczywistości jest nie do uniknięcia . Gdzie są granice między współpracą ,a wykorzystywaniem , symbiozą ,a pasożytnictwem ,może poza nielicznymi czystymi sytuacjami ,jest olbrzymi obszar tzw. szarej strefy ,szczególnie w dziedzinach zajmowanych przez "white collars" . Co jest oryginalną pracą ,cytatem, zapożyczeniem , parafrazą , plagiatem , bez wodki nie rozbieriosz .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-6

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543527

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-6

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543529

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika SpiritoLibero został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

A ty co? Znowu się zaklinowałeś w drzwiach?

Ile razy już z stąd odchodziłeś? Nie wstyd ci tak robić z gęby kapcia?

Najpierw lizałeś u Toyaha, potem u Opary, potem u Marka na Ekspedycie, potem u Gawriona. Teraz liżesz u Sakevycza (bohatera orderu bezpieki UPAdliny)

Jak cię wyrzucą ze "strefy wolnego słowa" to zostanie ci tylko lizać u trybeusa (będziesz kury macał w kurniku tryba)

Tak to jest jak ktoś nie ma grama honoru... Ale co się dziwić, "resortowy dzidziuś" z Gdyni.

(a tak a'propos - śp tatuś odszedł ze służby w stopniu podpułkownika czy dostał całego pułkownika? Wojskowi lekarze z LWP zwykle byli honorowani...)

 

Kamiński - "Autochton kaszebski" hehehehehe

Pajacu, żeby mówić o sobie "autochton" to trzeba pomieszkać co najmniej 300 lat na tej samej ziemi. Kaszeby mogą tak mówić ale ty nie!

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-9

SpiritoLibero

#1543539

Zatem pytam: - co chcesz tymi pyskówkami i atakami osiągnąć??? A nie łaska było - zabierając głos na blogu Jazgdyni - odnieść się merytorycznie do tematu wpisu poruszonego przez Autora?

Zauważyłem, że twoje komentarze sprowadzają się do ataku na autorów, bez względu na tematykę poruszanych przez nich tematów. Może jest to praktyka wyniesiona z NEonu24? Na NP obowiązują inne zasady. I jeśli chcesz tu zaistnieć, to dostosuj się do naszych reguł. "Naszych" tzn. ludzi z kulturą, ludzi myślących po polsku, którzy nie dość że kierują się odwiecznym hasłem: Bóg, Honor i Ojczyzna, to w dodatku umieją dyskutować na argumenty i pisać po polsku. Tak się złożyło, że ty do tych ludzi jeszcze nie należysz. Ale jak się postarasz,... kto wie? Niezbadane są losy bliźnich przez bliźnich, ale ocena boska już została zapisana na Jego "twardym dysku". Przyjdzie czas, że Bóg podłączy pendrive'a do swojego mega-komputera, i... będziesz miał pozamiatane, z czego dzisiaj nie zdajesz sobie jeszcze sprawy. Obyś się w porę ocknął, czego ci życzę... zagubiony człowieku.   

Jeśli masz jakieś osobiste anse do naszych blogerów i poczucie niewinności, to co stoi na przeszkodzie, byś rozstrzygnął je na drodze sądowej? Ale nie będziesz "bruździł" pod każdym artykułem autora, który ci nie pasuje i "rozwalał" dyskusję. Taki jest wymóg kultury w blogosferze. Ale skąd tobie wiedzieć, co to jest kultura w blogosferze? Ty tylko potrafisz nazwać kogoś śmieciem nawet wówczas, kiedy pisze o ważnych sprawach życia osobistego, społecznego i politycznego. Takie podejście świadczy tylko o twoim miernym intelekcie. Już starożytni Rzymianie głosili, że bęben jest głośny, bo w środku... pusty. 

Odpowiedz mi na pytanie: - a jak mam nazwać ciebie, kiedy to swego czasu na NEonie24 w komentarzu do wpisu Trybeusa na mój temat obrzuciłeś mnie błotem? Przecież nie znasz mnie osobiście, mojego środowiska w którym żyję, w którym się realizuję zawodowo. Tylko na podstawie moich tekstów zamieszczanych na NP, które nie określają mojej osobowości - uznałeś za stosowne "dokopać niepopkowi" deprecjonując go, bo... "niepopki" a priori dokopują "neonowcom". To jest naprawdę prymitywne myślenie, z którym ja się nie identyfikuję, a ty... tak, a jakże.

 

Satyr

P.S.
I już na zakończenie: - nie będę cię pouczał, nie będę cię obrzucał błotem, ale jestem gotów, - poświęcając swój już wakacyjny czas - by ci (jak poprosisz) "wytknąć" wiele błędów polskiej pisowni, jakich dopuściłeś się w swoich tekstach. Nie złożyłbym tej deklaracji, gdyby nie fakt że "Zawiedzonemu", "JzL" i jeszcze kilku innym Użytkownikom NP "wytykasz", iż są... analfabetami. Najpierw sam powinieneś pisać bezbłędnie. Wtedy miałbyś legitymację "wytykania" komuś błędów. Twój styl pisania nie kwalifikuje się nawet do zdania matury z języka polskiego! A interpunkcja?... Pożal się Boże! Mój wnuczek, który parę dni temu ukończył szóstą klasę szkoły podstawowej ze średnią oceną 5,2... ma o niebo lepszy styl przekazania swoich myśli na piśmie, w dodatku z zastosowaniem odpowiedniej interpunkcji.  
    

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr

 

#1543547

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika SpiritoLibero nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Śmieszny jesteś i znowu nie skorzystałeś z okazji, żeby milczeć. Kiedy się w końcu tego nauczysz?

Twoje opinie na mój temat tyle mnie obchodzą co zeszłoroczny śnieg. Za malutki jesteś, żeby mnie pouczać.

//"Naszych" tzn. ludzi z kulturą, ludzi myślących po polsku, którzy nie dość że kierują się odwiecznym hasłem: Bóg, Honor i Ojczyzna, to w dodatku umieją dyskutować na argumenty i pisać po polsku//

To pokaż mi tych "dyskutujących na argumenty i piszących po polsku". Ciekawy jestem. Jełopy, które potrafią jedynie machać pałą. Ty masz dwie :)) Masz może na myśli "zabiedzonego" czy Joszkę, obrazkowca jaskiniowego?

A Kamiński to zwykły dupowłaz, damski bokser i kanalia jest. Tyle.

PS. Interpunkcję poprawię, obiecuję :))))))))))

(Gdybyś był trochę bardziej rozgarnięty to byś widział, że np. jak Ernest Hamigway oddawał tekst do druku to korektorki wstawiały kropki i przecinki. Ale ta wiedza raczej cię przerasta...:)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

SpiritoLibero

#1543561

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika SpiritoLibero nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

//a jak mam nazwać ciebie, kiedy to swego czasu na NEonie24 w komentarzu do wpisu Trybeusa na mój temat obrzuciłeś mnie błotem?//

Powinieneś się cieszyć.

Gdybym łaskawie nie wspomniał o tobie to kto by wiedział, że w ogóle istniejesz? :))))

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-6

SpiritoLibero

#1543563

Janku, daj spokój. Rynsztok się omija.

jzgd

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1543568

zorchestrowany ostracyzm bywa bardzo zdradliwą bronią . Szczególnie ,gdy jest stosowany instrumentalnie i gdy intencje nie są wystarczająco czyste.
A właściwie wszystkie orchestracje mogą budzić wątpliwości ,bo zmieniają wolnych ludzi w kukiełki .

Niestety
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/dwie-skaly-two-rocks/
To jest tak symetryczny utwór , bardzo dobra egzemplifikacja idei https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jk%C4%85t_Sierpi%C5%84skiego
W sumie , podobną myśl można odnaleźć w http://www.d.umn.edu/~ddunham/isis4/figure11.gif

PS.
Mam ograniczoną wiarę w orszaki i staram się sobie nie kłamać ,choć nie jest to łatwe .
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/niech/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543573

"wyrzekanie się zła i wszystkiego co prowadzi do zła,aby nas grzech nie opanował" ? Politpoprawność "na abarot" .
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/miedzy-nami/
"i mury rosną ,rosną ... ".

No tak ,ale w lewej wersji ,to "nie ma wolności ,dla wrogów wolności" , "nie ma tolerancji ,dla wrogów tolerancji" ,czyli wykluczanie w imię niewykluczania i piętnowanie ,by nikt nie piętnował i stygmatyzowanie ,by nie było stygmatów . Fałsz sam w sobie .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543583

pana Kmicica , pana Kuklinowskiego i kto komu przypiecze boczki :-) .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543587

http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/elektrokardiogram/
ciekawe ,co będzie za
http://tujek.linuxpl.info/tworczosc/wiersze/dwadziescia-lat-pozniej/
:-)

Zdaje się rzeczywiście jest ta

" (...) Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi;(...) "

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1543589

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1543598

Zwykły ,kolejny dzień z życia .............

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1543601

Teraz trolle będą miały krótki żywot.

Pstyk - i ich nie ma.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1543673