„Ściema” prawna ZNP. Nie ma możliwości wypłaty strajkującym za czas strajku

Obrazek użytkownika Humpty Dumpty
Kraj

Nauczyciele, tak samo jak większość Polaków, nie należą do ludzi rozpieszczanych finansowo przez każdą władzę począwszy od 1945 roku. Kontynuowanie protestu godzi więc w podstawę ich bytu.

 

Stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie (WIAS – 710/27/19) jest jednoznaczne. Przepis art. 23 u. ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wyklucza wypłacenie wynagrodzenia za okres strajku.

Takie stanowisko znajduje aprobatę w istniejącym (co prawda szczątkowym) orzecznictwie, jak i doktrynie (nauce prawa).

Przede wszystkim należałoby zajrzeć do źródła, jakim jest niewątpliwie Kodeks pracy.

Art. 80 wyraźnie określa zasadę obowiązującą zarówno pracownika, jak i pracodawcę:

Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią.

 

Reguła, wedle której pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia w okresie nieświadczenia pracy, jest wyjątkiem od zasady ekwiwalentności świadczeń ze stosunku pracy: wynagrodzenie w zamian za pracę. Zgodnie z wyjątkiem pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia mimo nieświadczenia pracy. Prawo do wynagrodzenia mimo niewykonywania pracy przysługuje pracownikowi wyłącznie w sytuacjach uregulowanych obowiązującymi przepisami. Gwarancja zachowania prawa do wynagrodzenia mimo nieświadczenia pracy sprawia, że wynagrodzenie przysługujące wyłącznie w przypadkach określonych w obowiązujących przepisach w piśmiennictwie prawa pracy zwane jest wynagrodzeniem gwarancyjnym. Prawo pracownika do wynagrodzenia mimo nieświadczenia pracy jest regulowane przepisami Kodeksu pracy, w rozporządzeniu RM z 11.6.1996 r. w sprawie trybu udzielania urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy pracownikom pełniącym z wyboru funkcje w związkach zawodowych oraz zakresu uprawnień przysługujących pracownikom w czasie urlopu bezpłatnego i zwolnień od pracy (Dz.U. Nr 71, poz. 336) przepisami rozporządzenia MPiPS z 15.5.1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikowi zwolnień od pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1632), układami zbiorowymi pracy, regulaminami wynagradzania, umowami o pracę. Niektórym pracownikom (lekarzom), z uwagi na obowiązkowe okresy wypoczynku po dyżurach, uniemożliwiają wypełnienie pełnej normy czasu pracy. Z tego powodu lekarz, który godzi się na pełnienie dyżurów medycznych w rozmiarze wyłączającym możliwość wykonywania pracy w pełnym wymiarze czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, nie nabywa prawa do wynagrodzenia za czas nieprzepracowany z tego powodu w normalnym czasie pracy (wyr. SN z 8.10.2013 r., III PK 110/12, OSNP 2014, Nr 6, poz. 84).

(Kodeks pracy. Komentarz, art. 80 – red. Świątkowski, wyd. 6, 2018).

 

Tymczasem w piśmie podpisanym przez prezesa ZNP Sławomira Broniarza i wiceprezesa Związku Krzysztofa Baszczyńskiego zawarta jest inna opinia.

Otóż zdaniem przywódców strajku wystarczy, aby… pracodawca zawarł umowę ze strajkującymi, która gwarantowałaby im wypłatę wynagrodzenia za czas nieświadczenia pracy!

Swoją opinię ZNP wywodzi z niespornego faktu, iż art. 59 Konstytucji gwarantuje wolność zrzeszania się obywateli RP.

Z kolei u. 2 wspomnianego artykułu gwarantuje związkom zawodowym oraz pracodawcom i ich organizacjom prawo do rokowań, w szczególności w celu rozwiązywania sporów zbiorowych, oraz do zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień.

Naczalstwo ZNP w tych innych porozumieniach upatruje możliwość wynegocjowania kasy za nieświadczenie pracy podczas strajku.

Piszą nawet wyraźnie:

… nie może być wątpliwości, iż na gruncie prawa pracy pracodawca ma prawo zawrzeć z organizacją związkową porozumienie kończące spór zbiorowy, zgodnie z którym pracownicy uczestniczący w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami o rozwiązywaniu sporów zbiorowych otrzymają wynagrodzenie za za czas strajku. Porozumienie takie stanowi źródło prawa pracy i jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia za czas strajku.

https://znp.edu.pl/assets/uploads/2019/04/Wynagrodzenie-za-okres-strajku-stanowisko-ZNP.pdf

Powróćmy zatem raz jeszcze do art. 80 Kp, który powinien być podstawą ewentualnej wypłaty.

Wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią.

No właśnie.

Do naszych rozważań należałoby uściślić, co stanowi denotację określenia „przepisy prawa pracy”.

Odpowiedź znaleźć można w art. 9 Kodeksu pracy:

§ 1. Ilekroć w Kodeksie pracy jest mowa o prawie pracy, rozumie się przez to przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy innych ustaw i aktów wykonawczych, określające prawa i obowiązki pracowników i pracodawców, a także postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów i statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy.

§ 2. Postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych oraz regulaminów i statutów nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż przepisy Kodeksu pracy oraz innych ustaw i aktów wykonawczych.

§ 3. Postanowienia regulaminów i statutów nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia układów zbiorowych pracy i porozumień zbiorowych.

§ 4. Postanowienia układów zbiorowych pracy i innych opartych na ustawie porozumień zbiorowych, regulaminów oraz statutów określających prawa i obowiązki stron stosunku pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, nie obowiązują.

 

Ustawodawca wyraźnie rozróżnia „przepisy prawne” oraz „postanowienia”. W Polsce od lat wyrażenie „przepis prawny” oznacza jednostkę redakcyjną tekstu prawnego, czasem określane jest też jako „część aktu prawnego wyodrębniona przez prawodawcę jako artykuł, paragraf lub w innej postaci” (A. Łopatka, Wstęp do prawoznawstwa, wyd. 3, Warszaw 1975).

Bowiem „przepisy prawne ustanawiane są mocą tzw. generalnych aktów prawnych (konstytucji, ustaw, rozporządzeń), są wypowiedziami językowymi „zastanymi” przez nas w tekstach ustaw i innych aktów prawnych” (Józef Nowacki, Zygmunt Tobor, Wstęp do prawoznawstwa, PWN 1994).

Porozumienie natomiast nie stanowi przepisu prawa, a zatem art. 80 Kp nie może mieć zastosowania.

W Komentarzu do ustawy rozwiązywanie sporów zbiorowych czytamy w związku z art. 23:

W okresie strajku pracownik, który w nim uczestniczy, nie nabywa prawa do wynagrodzenia. Jest to rozwiązanie sprawiedliwe, zgodne z obowiązującymi przepisami, w szczególności z art. 80 KP, który stanowi, że wynagrodzenie przysługuje za wykonaną pracę. O braku gotowości do pracy strajkującego pracownika pisałem wcześniej. Nie mają zastosowanie wobec takiego pracownika przepisy o wynagrodzeniu gwarancyjnym (art. 81 § 1 KP). Zasada wyrażona w art. 23 ust. 2 SpZbU odzwierciedla zapatrywania Komitetu Wolności Związkowej MOP, który uważa, że gdy krajowe ustawodawstwo pracy nie wymaga od pracodawców, którzy nie doprowadzili swoim postępowaniem do wywołania strajku, by płacili pracownikom wynagrodzenie gwarancyjne w okresie strajku, wówczas nie jest to sprzeczne z zasadą wolności związkowej (Freedom of Association. Digest..., op. cit., s. 133, pkt 656).

(Komentarz do ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, red. prof. dr hab. Jerzy Wratny, red. dr Krzysztof Walczak, 2009)

W odróżnieniu od przywódców związkowych twierdzę zatem, że za okres strajku wynagrodzenia strajkującym wypłacić się nie da.

Ale to moje zdanie, i pewnie w odpowiedzi usłyszałbym, że „500 tys. ludzi nie może się mylić”.

Bo przecież takie hasełko podnoszone jest przez strajkujących, gdy tylko ktoś zwraca uwagę.

Pytam więc tych wszystkich, którzy uwierzyli w zapewnienia magistra historii Sławomira Broniarza i magistra od rewalidacji osób upośledzonych umysłowo Krzysztofa Baszczyńskiego, jak w praktyce wyobrażają sobie zawieranie takich „porozumień”?

Przecież ile szkół w Polsce, tylu pracodawców!

W każdej szkole zatem powinno się negocjować takie „porozumienie”.

Osobno. Nie da rady na szczeblu centralnym z uwagi na wielość szkół i samorządów.

Co zrobi prezes Broniarz, gdy dyrektor którejś szkoły nie ugnie się przed prośbami Związku i literalnie odmówi finansowania strajku?

A może w takim przypadku nauczyciele będą dalej strajkować, żądając przywileju w postaci wypłaty za czas zawinionego przez siebie przestoju szkoły?

Tyle tylko, że zgodnie z rt. 10 u. 1 ustawy Karta Nauczyciela

...stosunek pracy nauczyciel nawiązuje ze szkołą lub zespołem szkół. Jest to wskazanie stron stosunku pracy; nauczyciel jest pracownikiem, zaś szkoła lub zespół szkół jest pracodawcą. Uznać więc należy, że szkoła (lub zespół szkół) jest pracodawcą w rozumieniu rt. 3 KP, jako samorządowa jednostka organizacyjna rtmająca osobowości prawnej.

(Karta Nauczyciela. Komentarz, Krzysztof Lisowski, Krzysztof Stradomski, 2018)

A strajk, jako szczególny przypadek sporu zbiorowego dotyczyć może tylko pracowników i pracodawców.

By uczynić zadość żądaniom zapłaty za czas strajku należałoby więc zmusić posłów do uchwalenia spec-ustawy, zmieniającej szereg innych.

Od art. 80 Kodeksu pracy zaczynając.

Wtedy odezwą się i górnicy, i hutnicy, tramwajarze i piekarze, stolarze, drwale i cały szereg innych grup zawodowych.

Też będą chcieli dostać normalne wynagrodzenie za czas strajku.

Pan Broniarz najwyraźniej zapomniał, że w Konstytucji, której tak głośno bronił, zawarty jest przepis art. 32 u. 1:

Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

 

11.04 2019

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

W Wolbromiu odbyły się warsztaty wielkanocne dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną, a do udziału w nich została zaproszona Agata Kornhauser-Duda.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1586245

Diduszko nie żyje !!!!

Jak informuję na swoim Neonowym blogu, znany "dziennikasz" @Zawisza Niebieski, podczas protestu nauczycieli dziś nad ranem Diduszko zmarł.

Poszedł do jednej ze szkół wspierać nauczycieli i przez pomyłkę zamiast kokainy wciągnął kredę. Kichnął i tablica spadła mu na głowę.

Pierwsza ofiara strajku.

Zmartwychwstanie podobno we wtorek.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1586492

Już po pierwszym zmartwychwstaniu wiedziałem, że ten Diduszko to ambitny jest

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1586496