Napędzanie biznesu profanatorom

Obrazek użytkownika gps65
Idee

Uważam, że art. 196 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeksu karnego o obrazie uczuć religijnych powinien być zlikwidowany. Ten przepis umożliwia pieniactwo sądowe. Niepotrzebnie angażuje on pracę wielu ludzi, którzy powinni się w tym czasie zajmować poważniejszymi sprawami. A co gorsze sprzyja propagowaniu profanacji.

       Tęczowa Matka Boska jest kwestią dyskusyjną - jedni się tym obrażają, inni nie. Weźmy więc jakiś bardziej drastyczny przykład - coś co ewidentnie jest obraźliwym chamstwem. Na przykład jakaś Podleśna wejdzie do kościoła, pokaże gołą dupę i głośno pierdnie - klnąc przy tym na Boga. Jak na to zareagować?

       Oczywistym jest to, że to obraza modlących się w tym kościele. Oczywistym jest, że takie chamstwo wymaga reakcji. Moim zdaniem wystarczającą reakcją będzie wyrzucenie jej z kościoła przez kościelnego - może na wychodnym niech ją jeszcze symbolicznie w dupę kopnie. Można ją też bardziej pognębić stosując akcję ostracyzmu społecznego - obrażeni wierni nie będą jej ręki podawać, wpuszczać do swoich domów, sklepów czy firm. Ale kompletnie nie ma sensu nagłaśnianie takiego idiotycznego czynu!

       To jest proste i łatwe rozwiązanie. Ale dziś stosujemy inne - teraz musi się tym zająć państwo, czyli władza, aparat przemocy. Ma przyjść policja, aresztować chama, zebrać dowody, a potem przez kilka lat sąd będzie sprawę rozpatrywał. Zostanie zaangażowanych kilkanaście osób i państwo wyda co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. A na koniec sprawę umorzą. Ja za to zapłacę w podatkach - za to, i za tysiące podobnych spraw związanych z chamstwem i obrażaniem. I Pan, i Pani, którzy to czytacie, też zapłacicie. A tymczasem z chamstwem należy walczyć kulturą i godnością osobistą - co wychodzi za darmo!

       Pieniactwo sądowe należy tępić, a nie je jeszcze wzmacniać prawnym wymogiem pieniactwa z urzędu. Jak się ktoś obrazi za jakiś rysunek, to powinien sam, na własny koszt opublikować krytykę tego obrazka, czy też narysować i rozwiesić jakieś kontrobrazki, lub rozpocząć jakąś akcję ostracyzmu wobec autorki - a nie angażować sąd i policję. Debaty publiczne - nawet chamskie, obraźliwe czy na symbole, nie wymagają rekcji sądu państwowego - bo nie są konfliktem, którego nie da się uniknąć samodzielnie bez użycia przemocy.

       Każdy katolik w Polsce ma dużo narzędzi pozwalających bronić się przed obrazą nie wymagających stosowania przemocy. Może świecić dobrym przykładem, piętnować obrażanie, unikać chamstwa, pisać bloga, obrażać w kontrze. Używanie policyjnej pały w obronie przed obrazą jest nie tylko głupie, kosztowne i niemoralne - jest też nieskuteczne! Obraza się rozpowszechnia, gdy zajmuje się nią państwo. To ją wzmacnia. Pieniactwo sądowe obrazę multiplikuje.

       Najgorsze jest to, że wielu katolików, wraz z władzami państwa, wzmacnia wciąż narastające ataki na Kościół. Zamiast te głupie, o małym zasięgu profanacje, po prostu zignorować, to oni je propagują na całą Polskę, a nawet świat! Dziś każdy zna sprofanowany tęczą wizerunek Matki Bożej, każdy wie co to "Kler" i "Klątwa", które dzięki darmowej reklamie mają milionową widownię. Cała ta histeria wokół tych głupot - te protesty, dyskursy publiczne, głosy oburzenia i akcje nagłaśniające - napędziły im taką reklamę, o której nie mogliby nawet marzyć i nie było by ich stać by zapłacić za to. Działalność oburzonych chrześcijan zapewnia ogromne rozreklamowanie tych bzdur - bez tego trzeba by za reklamę tych profanacji zapłacić grube miliony.

       Moim zdaniem wszystkie te profanacje są kompletnie nieszkodliwe i nie są w stanie niczego złego uczynić wiernym i Kościołowi. Nie ma takiej możliwości, by ktoś zobaczywszy Matkę Boską w tęczowej aureoli przestał wierzyć w Boga, czy też zmieniła mu się moralność. Więc należy to po prostu ignorować i kompletnie nie ma sensu nabijać temu darmowej reklamy.

       Jak ktoś się tym bardzo oburzy, to może po prostu zerwać i zniszczyć te głupie ulotki. Ale aresztowanie tej pani Podleśnej, autorki ulotek, spowodowało, że ona swoją popularność przemieni na co najmniej kilka tysięcy złotych zarobku tylko na samym fejsbuku. A sprawa w sądzie w sposób oczywisty skończy się niczym, tak jak darcie Biblii przez Nergala. Nie widzę kompletnie żadnego sensu w nabijaniu kasy takim osobnikom.

Grzegorz GPS Świderski

       PS. Etyka katolicka jest bardzo jednoznaczna w tych sprawach: zezwala na użycie siły fizycznej tylko i wyłącznie w obronie życia i mienia. Nie zezwala na przemoc w obronie dóbr duchowych czy honorowych, czyli wszelkich niematerialnych. Użycie przemocy w obronie życia i mienia nie jest grzechem. Zastosowanie siły w obronie przed obrazą jest grzechem. Takim grzechem w obronie przed obrazą jest nie tylko bezpośrednie naruszenie nietykalności cielesnej obrażającego, ale nawet wyzwanie go na honorowy pojedynek. Kościół katolicki jednoznacznie potępił pojedynki w wielu soborach począwszy od pierwszego tysiąclecia.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1.8 (głosów:10)

Komentarze

Antoine de Saint Exupery napisał kiedyż - "Do tego aby w świecie zapanowały prawa robactwa nie trzeba wiele - wystarczy, że ludzie przyzwoici i porządni pozostaną bierni..."

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1589767

Nie zalecam bierności! Trzeba tłumaczyć, wyjaśniać, nauczać, dawać dobry przykład, robić coś pozytywnego! Należy być aktywnym! Ale nie należy reklamować bluźnierstw! Należy je ignorować! Gdyby temu nie napędzać popularności, to mało kto by się o bluźnierstwie dowiedział i nie poczuł sympatii do męczenników. Lepiej reklamować coś pozytywnego, twórczego, mądrego, a nie obrzydliwości czy głupoty.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1589799

"może na wychodnym niech ją jeszcze symbolicznie w dupę kopnie." - w takim razie oprócz paragrafu o obrazie uczuć religijnych, to trzeba by było jeszcze zlikwidować paragraf o nietykalności cielesnej - aha i jeszcze jak "wierni nie będą jej ręki podawać, wpuszczać do swoich domów, sklepów czy firm." - to trzeba by też kolejne paragrafy zlikwidować, bo w przeciwnym razie ta prowokatorka poskarży tych wiernych do sądu

Ogólnie to pomysł utopijny, który prowadzi do zlikwidowania wszystkiego, łącznie ze zdrowym rozsądkiem.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1589768

Tak - wszelkie głupie i bzdurne przepisy należy zlikwidować!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1589800

Ale się z nim nie zgadzam.

Po pierwsze, zamieszczasz grafikę, która jest nie lepsza od wypocin tej paniusi od tęczowej aureoli. Ale sugeruje, że Matka Boża i Jej Syn stanowią formę zniewolenia - symbol kajdanek. Oczywiście, wiele zależy od kontekstu zamieszczenia grafiki, bo gdyby została umieszczona jako komentarz do artykułu o aresztowaniu przez komunistów w latach 60-tych kopii obrazu wędrującej po parafiach, to miała by zupełnie inny wydźwięk. Tu niestety sugeruje, że zakaz obrażania uczuć religijnych jest czymś złym. 

Po drugie, jeśli nie chcemy zdziczenia obyczajów, to pewne wartości muszą być chronione przez państwo. Już sam zaproponowałeś kopa w gołą dupę dla profanatorki, czyli bezwzględne użycie siły. Praktycznie każde z zaproponowanych przez ciebie środków przeciwko takiej osobie ociera się o naruszenie jakiegoś paragrafu w kk. Ten paragraf umożliwia rozwiązanie takich spraw w cywilizowany sposób. I zapobiega użyciu siły, do którego prawie na pewno w analogicznej sytuacji sięgnęli by wyznawcy Islamu, a może i Judaizmu. 

W opisanej sytuacji dochodzi też jeszcze jeden element. Profanatorka nie tylko znieważyła ważny dla Katolików symbol, ale użyła go do propagowania ruchu, który za swój sztandar przyjął praktykowanie jednego z najbardziej ohydnych grzechów. Przypomnę, co Stary Testament mówi o grzechu sodomii: 

Kpł 18:22-29
22. Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!
23. Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota!
24. Tymi wszystkimi rzeczami nie plugawcie się, bo tymi wszystkimi rzeczami plugawiły się narody, które wypędzam przed wami.
25. Także i ziemia stała się nieczysta. Ukarałem ją więc za jej winę, a ziemia wypluła swoich mieszkańców.
26. Strzeżcie więc ustaw i wyroków moich, nie czyńcie nic z tych obrzydliwości. Nie będzie ich czynić ani tubylec, ani przybysz, który osiedlił się wśród was.
27. Bo wszystkie te obrzydliwości czynili mieszkańcy ziemi, którzy byli przed wami, i ziemi została splugawiona.
28. Ale was ziemia nie wyplunie z powodu splugawienia jej, tak jak wypluła naród, który był przed wami.
29. Bo każdy, kto czyni jedną z tych obrzydliwości, wszyscy, którzy je czynią, będą wyłączeni spośród swojego ludu.
(BT)

Kpł 20:13
13. Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.
(BT)

I przypominam, że jest to Stary Testament, czyli również podstawowa księga Judaizmu. Posłużenie się do propagacji zboczeń miało by zostać niezauważone? To stanowiło by zgorszenie dla wiernych. Ktoś widząc taką karykaturę świętego obrazu może uznać, że skoro brak reakcji instytucji Kościoła i państwa, to zachowania homoseksualne są normą. To już byłoby zgorszenie. A jak pisze już Nowy Testament: 

Łk 17:1-2
1. ... Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.
2. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie.
(BT)

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

M-)

#1589785

Nie zalecam braku reakcji. Należy reagować. Ja tylko krytykuję reakcję polegającą na reklamowaniu profanacji, na dawaniu dużego zarobku profanatorom. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1589802