Rząd Prima Sort czyli wielka radość

Obrazek użytkownika dirtyman1960
Kraj

Aż chce się zanucić stary przebój "Radość o poranku"
z tekstem Jonasza Kofty zaczynający się słowami
    Jak dobrze wstać skoro świt...
Dla mnie dobrze, mimo dokuczliwego bólu stopy
wywołanego pęknieciem jakiejś kości której nazwa
według ortopedy jest trzykrotnie dłuższa od niej samej.
Ale nie o tym jest notka.
Dobrze, bo wczorajszy wieczór przyniósł powody
do radości, radości z powodu poczynań rządu
Premier Beaty Szydło. Radości z powodu wczorajszego
podwójnego wystąpienia Pani Premier,
tego w czasie obrad Sejmu i tego w mediach,
będącego zresztą rozwinięciem przemowy w parlamencie.
       Dobrze, bo przy porannej kawie, czytając wiadomości
dowiaduję się, że idąc za wczorajszym ciosem Pani Premier
zapowiada dziś  co następuje:
Dzisiejszy dzień jest testem na wiarygodność opozycji,
dlatego, że będziemy rozmawiać nie tylko o TK.,
bo czas wreszcie uspokoić sytuację i znaleźć
rozwiązanie, które pozwoli wyjść z tego
pata politycznego.Jest projekt, który może
tę sytuację załagodzić
i może wyjaśnić do tego,
by zostało wprowadzone konstruktywne rozwiązanie.
Ale jest też dziś w Sejmie bardzo ważna ustawa,
ustawa, która skierowana jest do Sejmu po to,
by można było poprzez uzyskanie dodatkowych
dochodów do budżetu państwa realizować
dobre programy, m.in „Rodzina 500+”

– ten na który dziś czekają polskie rodziny.
To jest ustawa o podatku bankowym

           Imponujące tempo prac rządu i Sejmu nad
zmianami, to kolejny powód do radości. Dobrze jest po
ośmioletnim koszmarze rządów koalicji PO/PSL mieć
w Polsce rząd który ma plan, ma wizję zmian i jest
jak widać wyjątkowo zdeterminowany w swych działaniach.
Kontrast w porównaniu z poprzednią ekipą,
która to ponoć miała szuflady pełne ustaw,
długie ławy fachowców  i wizję reform jest ogromny.
I bardzo wyraźnie pokazuje nieudolność poprzedników
którzy tak właściwie ponoć nic nie mogli,
poza spożywaniem kosztownych kolacyjek na koszt
podatnika, oraz łamaniem Konstytucji RP na odchodne,
jak się okazało z perspektywy czasu i działań następców.
Niektórzy to odeszli sobie z meblami i sokowirówkami.
W międzyczasie przytrafił się im zabór pieniedzy z OFE,
ale to też nie jest powód do dumy, a wręcz przeciwnie.
       Nawet nie chce się już mi pastwić nad  żenującymi,
godnymi stadionowych kibiców występami opozycji, ani też
nad wmawianiem w mediach że Prezes Kaczyński
powiedział to czego nie powiedział. Cóż, można udawać,
że nie rozumie się prostych słów, i nie dostrzegać,
że w ten sposób przynosi się wstyd ludziom,
którzy kiedyś tam w przeszłości  złożyli swe podpisy
na świadectwach maturalnych  takich posłów jak Petru
czy Halicki. Wstyd. Bardzo wielki wstyd. Zresztą świadectw
nnych posłów opozycji również to dotyczy.
Czemu chcecie za wszelką cenę
okazać się drugim sortem intelektualnym?
Bo nie macie innego sposobu już,
niż brzydkie chwyty tonącego?
    Można też krzyczeć w Sejmie, jak zrobił to były
sekretarz KC PZPR Święcicki, aktualnie w  PO
"precz z komuną" czym wywołuje się moją
i chyba nie tylko moją, wielką radość.
     Zamiast się kompromitować i biegać po różnych
zaprzyjaźnionych medialnych szczujniach,
lepiej weźcie się do roboty w Sejmie
i w swoich okręgach wyborczych.
Uczcie się od lepszych od siebie,
i może kiedyś w przyszłości zrozumiecie
jak należy się zachowywać,
by wygrać wybory i by wywołać radość
wśród swego elektoratu.
Póki co, musicie przywyknąć do conajmniej
dwóch kadencji bycia w opozycji.
Wasz pobyt tam, to dla mnie wielka radość.
Niech trwa.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

....nie krytykuje Broń Boże - po wybraniu i potem wydaniu siatki zawsze pokładowcy schodzą na dół pomagać załodze przetwórni przerabiać rybę - wtedy jak sobie stoje przy maszynie i ucinam łby rybkom to zakładam słuchawki włączam muzykę ze swojego telefonu i słucham - Beron - to my kibice, Legion szczęśliwa - niespełnione obietnice, Hemp gru - 63 dni chwały, Honor - skrzydła walki, i znów Legion szczęśliwa - są takie chwile, albo wszystko co mamy to te trybuny szare, oczywiście mam utowry noce i dnie, lub Annę German - ale wracając do tematu - wspominam wywiad Petelickiego jak tłumaczył jak to w czasie II wojny światowej trzon Angielskich Komandosów stanowili kibice, bo ich patriotyzm i wiara była przeogromna nie mówiąc już o wielkim oddaniu i odwadze........więc uważam że występy opozycji nie są godne stadionowych kibiców. Nie gniewaj się dirtyman :)

Dla mnie opozycja to może najwyżej nogi myć takim kibicom i wodę potem pić i to na kolanach......

Oczywiście są bandziory i pseudokibole ale to uważam na tyle tysięcy wspaniałych kibiców znajdzie się kilkudziesięciu dziadów..........

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

ardawl

#1502218

Bo kibice to polscy patrioci, a dzisiejsza opozycja to ...... "europejczycy" ( prawda jak delikatnie ich nazwalem? :-) )

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1502229