O cierpieniu, współczuciu i sprawach państwowych... W Miesięcznicę Smoleńską

Obrazek użytkownika contessa
Kraj

Dziś kolejna Miesięcznica Smoleńska... Trochę zdominowana jutrzejszym świętem narodowym i wszystkim tym co już się wokół niego od jakiegoś czasu dzieje i dopiero się dziać będzie.
Ci co prawdziwie cierpią po stracie bliskich w Smoleńsku, ci co prawdziwie i szczerze potrafią współczuć bliźniemu, ci co sprawy państwowe traktują jak sprawę nadrzędną – dziś rano już byli na Krakowskim, byli  wieczorem w Archikatedrze by przejść w Marszu Pamięci ulicami Warszawy, byli pod Krzyżem Katyńskim w Krakowie i w tysiącach miejsc w Polsce, gromadzących Polaków w każdy dziesiąty dzień miesiąca w znak pamięci.
 
Ci, którzy zarzucają im brak współczucia i nawet zwykłej empatii, nekrofilię, gdzie są? Wyją w mediach, na portalach społecznościowych, pikietują na ulicach albo za granicami Polski szukają sojuszników do walki z Polską i jej demokratycznie wybranym w wyborach powszechnych prezydentem i rządem. Wielcy humaniści Giertych, Nałęcz, Niesiołowski, Bodnar i i.  dziś pochylają się nad cierpieniami tych, którzy za chwilę wstąpią na cierniową drogę ekshumacji – co to za bestialstwo, okrucieństwo tak znęcać się, tak rozszarpywać rany bliskim ofiar smoleńskich.
A gdzie oni byli  w 2012 r. gdy cierpiały rodziny ekshumowanych bliskich i cierpiały podwójnie – raz z powodu naruszenia wiecznego spoczynku, i po razy kolejne gdy okazało się, że nad grobami opłakiwali nie swoją matkę, babcię, ojca czy wujka...
Gdzie wy wtedy byliście – panowie Giertychy, Niesiołowskie, Grupińskie itd? Tacy dziś empatyczni, współczujący, tacy ludzcy... Czy któryś z was choć na chwilę spojrzał w załzawione oczy wdowie smoleńskiej gdy ciało bliskiej jej osoby ekshumowano? Czy któryś z was wyraził choć słowem swe współczucie tak potwornie oszukanym przez „państwo polskie zdało egzamin” rodzinom smoleńskim?
Nie!
Gdzie wy byliście przez te 5-6 ostatnich lat gdy miliony Polaków zbierały się na miesięcznicach i rocznicach smoleńskich, domagając się tylko uczciwego, rzetelnego śledztwa?
Wy wtedy wciąż biliście  brawo tym wszystkim, stojącym za „państwo polskie zdało egzamin”! Tuskowi, Kopacz, Seremetowi, Komorowskiemu, prokuratorom wojskowym...
Dla was śmierć urzędującego Prezydenta RP nigdy nie była sprawą państwową! Dla was jedyną sprawą państwową było sprawne zakopanie ciał ofiar smoleńskich w ziemi na 2.5 m wgłąb, zgodność raportu J.Millera z raportem Anodiny   i nadanie polskiemu śledztwu smoleńskiemu takiego toku by niczego nie wykazało, by jak najszybciej je zamknąć.
...Dziś Miesięcznica Smoleńska!
...Dziś Rzeczpospolita Polska jest ćwokiem!...
(Hołdys na twitterze o Prezydencie RP, A.Dudzie - Ćwok prosi rodziny ofiar o wyrozumiałość. Ćwok nie prosi prokuratorów o szacunek dla rodzin ofiar).
Najjaśniejsza Rzeczpospolita jest ćwokiem bo włączając w śledztwo smoleńskie czynności, których nie dopełniło „państwo polskie zdało egzamin”, zaczęła dopełniać swego państwowego obowiązku względem Ofiar Smoleńskich. Wszystkich. Bez wyjątku! Bez podziałów na „naszych i waszych”. Jak robiła to była Pierwsza Para RP – „naszych” zapraszała do Pałacu na herbatkę i ciasteczka, preparowała „listy do Prezydenta RP”, „waszych” odsyłała do wszystkich diabłów. Jak ludzki Stefan Niesiołowski, który u wnioskodawców o ekshumacje w 2012 r.  odkrył „przejawy nekrofilii” , a obecnie zarządzone z urzędu prokuratorskiego ekshumacje nazywa profanacją ponieważ nie zgadzają się na nie sympatyk prezydenckiej herbatki, pan Deresz i ciasteczkowe TWA Anny Dziadzi de domo.
 
Na koniec – pewne pytanie mnie męczyło w dniach przed dzisiejszą miesięcznicą...
Ponieważ Trybunał Konstytucyjny i jego prezes od ponad roku nie dają Polakom chwili wytchnienia w walce o uznanie ich praworządności i zasług w staniu na straży prawa, sięgają nawet po zagraniczne instrumenty i autorytety by to uznanie wyrwać Polakom z gardła, a przedtem latami byli albo w hibernacji albo jak yeti – wszyscy o nich słyszeli ale nikt nie widział, muszę spytać - gdzie 10 kwietnia 2010 r.  był Trybunał Konstytucyjny i jego ówczesny prezes, dr Bohdan Zdziennicki?
Pytam bo 10 kwietnia 2010 r. był właśnie wielkim dniem Trybunału Konstytucyjnego RP, który w ramach konstytucyjnego zagwarantowania ciągłości państwa miał wraz ze Zgromadzeniem Narodowym dać promesę ówczesnemu marszałkowi Sejmu RP na objęcie urzędu „p/o Prezydenta RP”.
Wróćmy zatem na chwilę do tego  tragicznego 10 kwietnia 2010 i przypomnijmy sobie jak procedura przejęcia urzędu prezydenckiego przez marszałka Sejmu RP się faktycznie odbyła...
 
„10 kwietnia o godz.14.29 marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski bezpodstawnie obejmuje funkcję pełniącego obowiązki prezydenta ZANIM ciało Lecha Kaczyńskiego zostało odnalezione i zidentyfikowane (pierwsza nieoficjalna informacja o znalezieniu ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego pochodzi z godz.15.54, Jarosław Kaczyński dokonuje oficjalnej identyfikacji ciała Prezydenta RP o godz.22.16, mimo to marszałek sejmu, B.Komorowski od ponad 8 godzin już sprawuje funkcję P/O prezydenta). Marszałek Komorowski nie wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z odpowiednim wnioskiem, Trybunał Konstytucyjny 10 kwietnia nie został zwołany jak również Zgromadzenie Narodowe, które powinno stwierdzić o „trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu, ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,” (Konstytucja RP, art.131, ust.4), które jako jedyne mają prawo powierzyć Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta RP.
 
http://www.trybunal.gov.pl/index2.htm (link is external)
Na stronie TK - brak danych z 10 kwietnia 2010 r. o złożeniu przez Marszałka Sejmu wniosku.
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/tkall?OpenAgent&6 (link is external)
Na stronie Sejmu RP brak wzmianki by TK zbierał się między 3 i 20 kwietnia (daty ostatniego przed 10 kwietnia posiedzenia TK i pierwszego po 10 kwietnia b.r.).
http://www.senat.gov.pl/k7/pos/kalpos.htm
Ze strony Senatu RP wynika, że pierwsze posiedzenie Zgromadzenia Narodowego po 9 kwietnia odbyło się 6 sierpnia 2010 r. „
 

...Cytowany fragment pochodzi z mojej notki* z 6 listopada 2010 r.
Dziś, po ponad 6 latach od tragedii smoleńskiej, zamieszczone w niej  odnośniki - do stron TK,  Sejmu i Senatu RP  odprowadzają do stron o zupełnie innej treści. Nie wykluczam jednak, że cierpliwe wyszukiwanie odprowadzi w końcu do podanych przeze mnie w notce informacji.
 
Tragedia smoleńska to ponad 6 lat mgły, którą niesławnej pamięci „państwo polskie zdało egzamin” otulało ostatni lot Tu154M nr boczny 101 z Prezydentem RP na pokładzie i Jego towarzyszami, którzy lecieli do Smoleńska skłonić głowy na mogiłach katyńskich. By przypomnieć tamtym Ofiarom, że pamięć Rzeczypospolitej Polskiej o nich trwa. Za tę pamięć sami mieli się rozpłynąć w niepamięci – Narodu i Państwa.
Tragedia smoleńska to również dziesiątki ofiar „seryjnego samobójcy”.
Nie udało się...
Dziś Rzeczpospolita Polska stoi na straży Ich pamięci!
 
 
 * - http://niepoprawni.pl/blog/1830/co-po-10-listopada
 
 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

wielki szacunek za ten tekst.

Honic

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1525281

Masz rację Contesso, im się nie udało.

Po ogłoszeniu raportu Anodiny i aprobaty tego raportu przez tuska w szafie Yuhma napisał na Niepopkach wiersz. Zapamietałam tylko pierwszą zwrotkę:

My nie milczymy, my rosniemy, 

zmieniamy w siłę gorzki gniew. 

I płynie w żyłach moc tej ziemi

jak sok w konarach starych drzew.

  Tak właśnie się działo, a teraz Polacy pamietają i bedą pamiętać. Bo to Polaków cecha właśnie.  

Chwała bohaterom. 

 

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#1525285

Witaj

Brak już słów. Moze tylko jedno - my daliśmy radę. Teraz czas na to, aby ci którym daliśmy władzę do rąk, dokończyli dzieła. Bo pomożemy, ale i będziemy patrzeć na ręce.Bo Magdalenka już nigdy nie może się powtórzyć. Pozdrawiam

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#1525296

  Czas prawdy nadchodzi. Tych  bękartów Polski plujących na krzyż i znicze,opluje historia. Hańba dla Targowicy,a chwała dla Polskiego społeczeństwa za kultywowanie pamięci! 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1525303