Trąd czyli ...Czuma w pałacu sprawiedliwości

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Dzisiejsza kolejna odsłona kabaretowa przed sejmowa komisja śledczą ds. wyłudzenia vat w wykonaniu jednego aktora Czumy, nędznego zresztą, po raz kolejny ukazała kim się otaczał premier Donald Tusk.
Jakich miał współpracowników, ministrów.
A minister Czuma nie funkcjonował w próżni!
I aby zrozumieć jego dzisiejsze zachowanie nadrabiane bezczelnością, arogancją proponuję dostrzec tło, atmosferę jaka towarzyszyła Czumie w ekipie Donalda Tuska, haratającej w gałę.

A ja tak o tym pisałem 3 lutego 2009r. na NP w tekście: Trąd, dżuma i ...Czuma! w pałacu sprawiedliwości. Słodycz abolicji. Donald marzi dalej! Ile zł. jest warta jedna opcja?

Co pocznie biedny minister Czuma?
Jak zrekompensuje braki merytoryczne?
Wszak nie spełnia podstawowego warunku jaki stawia prokuratorowi generalnemu stawa o prokuraturze.

Ani aplikacji! Ani habilitacji!
Jako drzewiej mawiano, niczego nie staje!

Oczywiście ma dobre chęci!

Za komuny mawiano, nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera!
I Andrzej Czuma jako żywo jest jakże czytelnym dowodem na to niegdyś obśmiewcze powiedzonko!
Nie trzeba być konstytucjonalistą aby dostrzec w tej nominacji nadinterpretację najdelikatniej rzecz ujmując ale i mizerię kadrową w rządzie Tuska!

Ale parcie na urząd jest!
Żarliwość w oczach także!/ a to mnie przeraża!/, a co gorzej przypomina dobór sędziów i prokuratorów zaraz po wojnie po krótkim kursie przyuczenia prawniczego w Jeleniej Górze!

Stefan Michnik był po takiej szkole!

Niczego oczywiście nie sugeruję!
Żadnych paraleli!

Po prostu zniesmacza mnie metoda "doboru naturalnego" u Tuska w kraju gdzie jest tylu porządnie wykształconych prawników z praktyką!
Ale wyjątkowym niesmakiem mnie napawa ta nominacja!

Aż strach bo jak będą chłopcy i dziewczyny wozić pana ministra figuranta!\
Min.Czuma jest więc skazany na wianuszek doradców!
Już widzę te kwiatki i kwiatuszki co się garną aby się znależć w... czumowym wianuszku!

Pamiętam jak szumnie PO awizowała ustawę o abolicji!
Miało być jak zwykle w ich wykonaniu prosto, pięknie, szybko!
A jak jest? Różnie i różniście jak onegdaj mawiała Genowefa Pigwa.
To sztandarowe hasło PO weryfikują-nadinterpretują na niekorzyść naiwnych byłych emigrantów na każdym kroku urzędnicy min. Rostowskiego.
Proza życia, nawet jeśli ktoś pracował w Polsce i w UK i ma nadpłacony podatek to i tak musi pierwej wpłacić gotówkę na konto US, w przeciwnym razie nie ma co liczyć na abolicję!
Fachowcy mówią, że " ta ustawa zakładała zniwelowania różnic podatkowych związanych z dokonaniem rozliczenia podatkowego według metody odliczenia proporcjonalnego wobec możliwości rozliczenia za pomocą metody wyłączenia z progresją"!

A życie sobie!

Ale minister Vincenty skoro nie ma peselu to i tak go ta mitręga w US nie czeka!

Być może za dwa tygodnie zabraknie w Polsce gazu! Oczywiście nie dla gospodarstw domowych ale huty, zakłady chemiczne czy rafinerie to odczują.
76% kupujemy od Rosjan.
Ostatnia przerwa w dostawach oznacza nadszarpnięcie żelaznych, wręcz strategicznych zapasów.

Czy Rosjanie zdążą z dostawami zanim polski przemysł odczuje skutki decyzji Putina?
Millera i komuchów za zablokowanie budowy nitki z zachodu powinno się ....!
Ale ilu w rządzie Tuska jest takich jak Miller sabotażystów, paputczyków?

Pan premier rozmarzony, człowiek roku, nr 1 w sondażach.
Melancholia totalna!

Dla słupków nawet poświęcił ministra który tak pięknie sprowadzał znowu do pałacu sprawiedliwości byłych komuszych prokuratorów, a jak gmatwał w sprawie Olewnika!

Tuskowi ministrowie też zapracowani tak bardzo, że jeden nich nawet zimą wykazywał, że zbiera orzechy i konsumował subwencje unijne na swoich popegeerach pod Pyrzycami!
Toć on lepszy nawet od Miczurina!.

A pan premier też pracuś od rana do wieczora w studiach radiowo-telewizyjnych.
Momentami to nawet w poniedziałek jest lepszy od Środy, a we środę od samego Lecha Wałęsy!

Czekać jeno jak w karnawale, w okolicy walentynek przeskoczy medialnie samego Marcinkiewicza jeśli dojdzie do wniosku, że z jakąś młódką od pr jest mu lepiej niż z ...żoną!
Sądząc po sondażach kazimierzowych miałby wybory prezydenckie wygrane już dwa lata przed ich rozpisaniem.

Może zbyt mocno się czepiam premiera, wszak chłop zapracowany!
Wije się z jednego studia tv do drugiego a i min. Klichowi kazał POliczyć ile to im zostanie mld na armię żołnierzy po uzawodowieniu!
Może na drobny kontyngent do Czadu uzbierają!

Tylko te cholerne miliardy!
Skoczyłoby się na Antypody, tam teraz połówka lata!
Słoneczko w Sydney, Aborygeni! Kangury, a tu nic! tylko trzeba udawać, że się pracuje.

A i ministrowie nie ułatwiają życia, jak się wałkonili tak wałkonią!

I jeszcze ta giełda! Złotówka tak mocna! a profesorowie Hołdys i Balcerowicz z Owsiakiem w Woodstock tak pięknie radzili co to nas nie czeka!
Aż młodzież przestawała chlać i ćpać tak słuchali jak ci trzej profesorowie honoris de przyczepa im mózgi prali!

Indeksy na gpw kiedyś się wygięły jak Doda na lodzie, gdy prezydent coś tam zawetował.
Dopiero był ryk, śmiech i POłajanki. Winnym był Lech Kaczyński.
Trybunałem Stanu chcieli go za to POtraktować!

A teraz na warszawskim parkiecie króluje nawa waluta! Euro!? Nie , żadne euro! rządzi
OPCJA!
Tak zwie się nowa waluta i przekleństwo ponad 150 spółek giełdowych a i wielu spoza niej.
JEJ PAZERNOŚĆ OPCJA! JEJ NIEROZTROPNOŚĆ OPCJA! JEJ WYSOKIE RYZYKO OPCJA!

O P C J A !

TEN TERMIN, TO SŁOWO NIE DAJE ANI SPAĆ, ANI JEŚĆ, ANI WYJECHAĆ NA NARTY!
Polski biznes oszalał!
Tylko tak można ocenić, nazwać po imieniu ten brak rozsądku, pazerność i ryzyko wprost niewiarygodne, które towarzyszyło decyzjom w pogoni za łatwym zyskiem.

Firmy wierząc w silną złotówkę wystawiały bankom opcje o wartościach znacznie przekraczahjących opcje od nich nabyte!
Żadnej rozsądnej, bezpiecznej korelacji z przychodami firmy!
Az nie do wiary!
Zero rozsądku!
A gdzie kwalifikacja ryzyka!?
A gdzie bezpieczny margines!?
A rzekomo wiecznie mocna złotówka tylko ich utwierdzała w tym szaleństwie.
Żyć nie umierać.
śmierć frajerom!
Niech żyje wolność i OPCJA!
Zyski wyliczone na maksa!
Ryzyko na ...zero!
I tak też skalkulowano przyszłookresowe przychody i... dochody! jakie to proste!
Forward! termin ten doskonale znają importerzy , eksporterzy i bankowcy!"

pzdr

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)