Kurski Pierwszy – felieton Stefana Truszczyńskiego

Obrazek użytkownika Andy-aandy
Kraj
TVP z Kwaśniewskim jako prezesem - flaszka na śniadanie

 

 

 

 

 

Kurski Pierwszy – felieton Stefana Truszczyńskiego

 

 

Jakiś czas temu napisałem krótki poczet prezesów Telewizji Polskiej pt. „Krótka historia wysokiego stołka”. Przeleciałem pobieżnie po prezesach TVP od Sokorskiego do Kurskiego. O Panu Jacku nie było, bo dopiero nastał. Pora uzupełnić.

   Różnie bywało od początku nadania. Zacznę jednak od oceny bieżącej.

   Śmiech pusty mnie ogarnął, gdy władza medialna usiłowała go zdetronizować za pomocą nieznanego chłoptasia, który aktualnie sądzi się właśnie z telewizją, a miałby zostać jej wiceszefem. Paczuska – tak, Pałka – nie. Kurski czeka więc – może i z niepokojem – na nominację drugiego wice. Żądanie zmian w kierownictwie TVP wyszło od prezydenta. Uznano, że Kurski ma za dużo władzy i jednego wice postanowiono zamienić na dwóch. Ale okazuje się, że kolejny kandydat nie ma poparcia pałacu. Sprawa się odwleka. Może i dobrze.

Bo dysponując większymi obecnie środkami, Telewizja Polska ma szansę zrobić więcej i lepiej. Nadzieje takie budzi choćby fakt, że w 2018 roku spółka wypracowała 3,5 mln złotych zysku mimo rosnących kosztów (rok wcześniej miała 0,5 mln złotych). Musi być jednak zarządzana sprawnie. Pączkowanie zarządzających to utrudnia.

   Odpowiedzialność zbiorowa jest odpowiedzialnością fikcyjną. Rada nadzorcza to rzeczywiście bat, albo i gilotyna. Odwołać może, naprawić - nie. Rada programowa to wielka lipa i czcze gadanie. Owszem, kilka osób może się popysznić tytułem i tyle.

   Główny atak na TVP i Kurskiego dotyczy stronniczości programów informacyjnych. Trudno jednak nie zauważyć, że najbardziej drażliwy temat – strajk nauczycieli – jest pokazywany obficie i obustronnie. Występują osoby przeciwstawnych racji, cytowani są liderzy wszystkich znaczących partii. Jeśli jest pewna tendencyjność prawicowa – to równoważy to przechył liberalno-lewicowy TVN-u.

(...)

Oto coraz lepszy, wartościowy, misyjny Teatr Telewizyjny. Udana reaktywacja. Brawo za godną emisję filmu Antoniego Krauze o tragedii smoleńskiej. Oby coś drgnęło w sumieniach tych, którzy tak bardzo chcą zapomnieć o tym, co zapomniane nigdy nie będzie. To był także hołd dla reżysera, którego skrzywdzono. Drgnęło w reportażu – dowodem jest „Alarm” - jeśli nie weksluje czasem na marginesy tematyczne, np. sportowe. Tym bardziej, że sport telewizyjny sam sobie powinien poradzić. Choćby poprzez emisję filmów dokumentalnych jak „100-lecie polskiego sportu” – tyle że ten przebogaty materiał źródłowy ujęty winien być w 10 odcinków o kolejnych 10-ciu dekadach. Nie przepadam za golizną taplającego się Sławomira, ani za tępą gębą śpiewaka niestety popularnego – ale są wybory mądre wśród kompetentnych znanych i lubianych od dawna. Jak Sznuk, Olech, plejady „ludzi retro” z cyklu „To był rok...”. Coraz lepszy jest serial „Korona królów” ze znakomitym aktorem i prawdziwym odkryciem – popularyzatorem historii – Wojciechem Żołądkowiczem. Trzymają formę i stałą widownię programy Jana Pospieszalskiego (brawo za ten o budowie dróg), Elżbiety Jaworowicz i Anity Gargas – kobiety odważnej.

   Być może Kurski Pierwszy otworzy nowy, lepszy okres telewizji publicznej.

(...)

 Niech Telewizja Polska pokazuje jak najczęściej kłótliwą czeredę, która bez żenady pcha się po zarobki w euro. Na szczęście nie zanosi się na wypłaty w tej obcej walucie w naszym kraju.

   Panie Kurski Pierwszy, ma Pan co robić!

Stefan Truszczyński

P.S. O Kurskim number two - zastępcy naczelnego Gazety Wyborczej - zapewne napisze wkrótce Adam Michnik, bo Tygodnik „Do Rzeczy” już się waćpanem zajął.

Całość na: sdp.pl

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

PO chce zlikwidować Telewizję Polską. Powołali nawet specjalny zespół

TVP i Polskie Radio miałyby zostać zlikwidowane, a w ich miejsce powstać nowe spółki. Onet dotarł do polityka PO, który anonimowo wypowiedział się na ten temat:

Przyjdzie w końcu taki dzień, że trzeba będzie położyć ustawę na stole. I będziemy przygotowani. Ostateczne decyzje zapadną oczywiście po wyborach, ale już teraz mogę powiedzieć, że zmiany będą bardzo głębokie

– stwierdził rozmówca portalu.

PiS zamienił Telewizję Polską w opłacaną z pieniędzy ludzi szczujnię. Nikt już nie będzie chciał na to płacić, nawet jeśli odpowiedzialni za ten codzienny skandal na antenie odejdą

– mówi polityk PO.

W ramach planu Platformy zlikwidowany ma zostać abonament. Możliwe, że w projekcie zapisane będzie, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji będzie wybierała władze publicznych mediów.

mly/onet.pl

autor: Media Watch

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1586739