Poroszenko i Duda kreatorami nowej historii Polski w świetle wyroku TK dotyczącego ustawy o IPN? Czy tak naprawdę ten wyrok zamyka sprawę…???

Obrazek użytkownika Andrzej Łukawski
Historia

Po trwających od lutego 2018r. „badaniach” zgodności Ustawy o IPN z Konstytucją którą prezydent Duda po podpisaniu skierował do Trybunału Konstytucyjnego (info TVN24 z dnia 6 lutego 2018), dopiero 17 stycznia 2019r  ogłoszono w tej sprawie wyrok. TK po trwających blisko rok pracach na niejawnym posiedzeniu uznał, że zapisy o „ukraińskich nacjonalistach” i „Małopolsce Wschodniej” nie są zgodne z konstytucją.

Przyjrzyjmy się dokładniej Ustawie o IPN w której rzeczone zapisy „wyjęte z frazy” tak mocno wzbudziły „czujność” prezydenta że musiał zwrócić się z tym aż do TK. Tekst ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r znajduje się W DZIENNIKU USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 14 lutego 2018 r. pod poz. 369 a „sporne” zapisy które wyróżniłem kolorem to:

Art. 1. W ustawie z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575 oraz z 2018 r. poz. 5) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 1:                                               

a) w pkt 1 lit. a otrzymuje brzmienie:

„a) popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.:

– zbrodni nazistowskich,

– zbrodni komunistycznych,

zbrodni ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką,

– innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne,”,

b) po pkt 2 dodaje się pkt 2a w brzmieniu:

„2a) ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego;”;

2) po art. 2 dodaje się art. 2a w brzmieniu:

„Art. 2a. Zbrodniami ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką, w rozumieniu ustawy, są czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925–1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności. Zbrodnią ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką jest również udział w eksterminacji ludności żydowskiej oraz ludobójstwie na obywatelach II Rzeczypospolitej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej.”;

Po niespełna rocznych badaniach ustawy w TK okazało się, że zapis ustawy nie jest zgodny z poniższymi artykułami ustawy zasadniczej na które w swoim wyroku powołał się Trybunał Konstytucyjny. 

Art. 2.

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Art. 42.

Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia. Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn, który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa międzynarodowego

Co ma piernik do wiatraka i konia z rzędem temu kto znajdzie jakiś związek o którym mówi Trybunał Konstytucyjny:

Trybunał Konstytucyjny w składzie:

Julia Przyłębska – przewodniczący
Grzegorz Jędrejek|
Zbigniew Jędrzejewski
Michał Warciński
Andrzej Zielonacki – sprawozdawca,

po rozpoznaniu w trybie art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz. U. poz. 2072), na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 stycznia 2019 r., wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o zbadanie zgodności ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz. U. poz. 369):

a)  w zakresie dodanego do ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575, ze zm.) art. 55a, z art. 2 oraz art. 42 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

b)  w zakresie dodanych do powołanej wyżej ustawy z 18 grudnia 1998 r. art. 1 pkt 1 lit. a tiret trzecie, w części obejmującej wyrazy „ukraińskich nacjonalistów i”, oraz art. 2a, w części obejmującej wyrazy „ukraińskich nacjonalistów” oraz „i Małopolski Wschodniej”, z art. 2 oraz art. 42 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji,

o r z e k a:

1 pkt 1 lit. a tiret trzecie ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2018 r. poz. 2032 i 2529), w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz. U. poz. 369), w części obejmującej wyrazy „ukraińskich nacjonalistów i”, jest niezgodny z wywodzoną z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą określoności przepisów prawa oraz z art. 42 ust. 1 Konstytucji.

 Art. 2a ustawy z 18 grudnia 1998 r. powołanej w punkcie 1, dodany przez art. 1 pkt 2 ustawy z 26 stycznia 2018 r. powołanej w punkcie 1:

a) w części obejmującej wyrazy: „ukraińskich nacjonalistów i” oraz „przez ukraińskich nacjonalistów” w zdaniu pierwszym,

b) w części obejmującej wyrazy: „ukraińskich nacjonalistów i” oraz „i Małopolski Wschodniej” w zdaniu drugim

– jest niezgodny z wywodzoną z art. 2 Konstytucji zasadą określoności przepisów prawa oraz z art. 42 ust. 1 Konstytucji.

Ustawa z kwestionowanymi przez Dudę zapisami weszła w życie i zaczęła obowiązywać od 1 marca roku 2018 ale nie na długo. Po burzy jaka rozpętała się w Jerozolimie i Waszyngtonie,  sejm postanowił  nieco „pogmerać” w raz już podjętej ustawie (możemy jedynie spekulować na ile rzeczone „gmeranie” było spowodowane „zadaniowaniem” Polski przez Izrael i USA a na ile własną inicjatywą parlamentu), bo już w czerwcu 2018, podczas kolejnej burzy mózgów jaka rozpętała się w sejmie i mediach, w ekspresowym tempie przegłosowano nowelizację ustawy o IPN z której usunięto Art.55a oraz 55b. Ustawa ukazała się w DZIENNIKU USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ w dniu 2 lipca 2018 pod pozycją 1277.

Jest więc to najnowsza na ówczesną chwilę ustawa, która w mojej ocenie czyni bezprzedmiotowym pytanie Dudy o zgodność z konstytucją dotyczące niestety przestarzałej już ustawy. Dziwnym jest fakt, że wiedząc o pytaniu Dudy o zgodność ustawy z konstytucją skierowanym do TK w lutym, nikt nie uwzględnił wątpliwości prezydenta podczas czerwcowego „gmerania” w tej ustawie. Dziwne te, że TK nadal ciężko pracował nad nieaktualną już ustawą.

Ale jest jeszcze jeden Dziennik Ustaw tym razem z dnia 24 października 2018 r. w którym pod pozycją 2032 opublikowano OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 3 października 2018 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. W październikowej ustawie również istnieje zapis w sprawie którego Duda zwracał się już w lutym do TK żeby orzekł o zgodności z konstytucją kwestionowanych zapisów o ukraińskim nacjonalizmie i Małopolsce Wschodniej. W żadnym z przytoczonych dokumentów które bez problemu znajdziemy w sieci, nie znalazłem podważenia Art. 55 ustawy który mówi:

Art. 55. Kto publicznie i wbrew faktom zaprzecza zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości.

Oznacza to, że próba usunięcia z ustawy o IPN zapisu o penalizacji okazała się próbą mało skuteczną choć niezmiernie kosztowną, bo TK badał przestarzałą a więc nieważną ustawę.

Ten swoisty „Kogel-mogel” jaki ucierano podczas nowelizowania ustawy o IPN sprawia wrażenie, że nikt już -łącznie z prezydentem i TK- nie panuje nad gorączkowymi nowelizacjami które de facto nic a nic, łącznie z nowym wyrokiem do bardzo starej ustawy nie zmieniają jeżeli chodzi o „ukraińskich nacjonalistów” czy Małopolskę Wschodnią”.  Najnowsze obwieszczenie w sprawie ustawy o IPN jak i opublikowana ustawa w czerwcu zamyka sprawę wyroku TK (moim zdaniem powinna ale mogę się mylić), bo raz jeszcze powtórzę, że w mojej ocenie prawie roczna praca TK na koszt podatnika poszła jak para w przysłowiowy gwizdek i niczego nie zmienia.

Czy to kompromituje parlament i Trybunał Konstytucyjny? Na pewno tak bo bez względu na to jak prawnicy zinterpretują zaistniałą „reanimację” nieważnej ustawy, co bardziej wnikliwi obserwatorzy zakręcania prawa w kłębku absurdu mają już wyrobiony swój pogląd na to, że ten chaos poza kompromitacja prezydenta i TK zakończył się niczym.  Zresztą nie ma instytucji która jest władna podważyć wyrok TK i ten absurd zawiśnie w panteonie politycznej głupoty.

Niejasne dla mnie są intencje Pana Dudy który nie wiedzieć czemu zakwestionował wielomilionowej populacji Polaków wywodzącej się z Małopolski Polskiej ich wielopokoleniową więź z małymi ojczyznami pozostawionymi właśnie w Małopolsce Wschodniej. To skandal żeby prezydent mojego kraju poddawał w wątpliwość nazwy regionów Polskiego Dziedzictwa Narodowego, t.j. dawnych ziemi Rzeczypospolitej Polskiej. Już raz Stalin pozbawił mieszkańców Kresów ich małych ojczyzn i nie pojmuję dlaczego obecny prezydent RP robi to po raz wtóry. Nie takie zmiany zapowiadał Duda w swojej wyborczej kampanii którą wygrał mi.in. dzięki KRESOWIANOM. Czy dzisiaj tak ma wyglądać podziękowanie za oddany na prezydenta głos?

Przecież całego zamieszania z „Małopolską Wschodnią” nie da scedować na TK który jest ubezwłasnowolnionym wykonawcą poleceń rządzącej partii. Winę za to ponosi prezydent który stanął okrakiem nad nowelizacją ustawy o IPN a tak się nie da, bo widzi to ok. 8mln. populacja Kresowian w Polsce a to dość spory i ważny dla każdego kandydata elektorat. Nie da się okrakiem czyli Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.

Kresowianie oczekują od prezydenta RP czegoś więc, zdecydowanie więcej niż widok prezydenta uznającego roszczeniowe żądania swojego odpowiednika zza Buga. Tak, to było wyraźne żądanie Poroszenki usunięcia z noweli o IPN wpisu o „Małopolsce Wschodniej” i jeżeli Duda myśli że Kresowianie to durnie, jest w błędzie.

Poroszenko wie doskonale o tym, że Madziarzy coraz poważniej myślą o swoich utraconych małych ojczyznach zajmowanych (wg. Węgrów)  CZASOWO przez państwo którego jest prezydentem i doskonale też zna opinie Kresowian w Polsce nt. utraconych polskich małych ojczyzn dlatego „Małopolska Wschodnia” nie daje mu spać po nocach. Bogatszy o doświadczenia Krymu wie, że z dnia na dzień staje się „to” coraz bardziej  prawdopodobne. Judaszowe podziękowania złożone Dudzie i TK za wykonanie zlecenia każe postawić pytanie czy Duda jest jeszcze prezydentem RP, czy może już nim jest Waltzman vel Poroszenko?     

Zdumiewające jest też to, że pod jakąkolwiek wątpliwość poddany był wyjęty z kontekstu zapis w ustawie o ukraińskich nacjonalistach, organizacji której istnienie i czyny aż nadto zostały zweryfikowane przez historię i kresowych badaczy ludobójstwa jak m.in. Ewa i Władysław Siemaszko czy Szczepan Siekierka. Mając tak wyjątkowych ekspertów zachodzę w głowę, jak można było nie dopuścić ich do debaty i całego procesu legislacyjnego nowelizacji ustawy o IPN z zapisem o nacjonalistach.

Jaki był/jest ukraiński nacjonalizm nie jest żadną tajemnicą. Przeciwnie. Kresowianie (szkoda że nie wszyscy)  odwalają nieraz katorżniczą robotę by ocalić Kresy od zapomnienia i mimo ostentacyjnego braku wsparcia ze strony rządu,  prezydenta i parlamentu wyręczają przegniły i pokryty patyną rutyny system edukacji w Polsce który od 30 lat, podobnie jak kolejne rządy okrywają Kresy parawanem zmowy milczenia. Tego nie da się już ukryć za sloganem że: „od ośmiu ostatnich lat rządów PO…….”, bo brzmi to jak w pewnej anegdocie "a u was murzynów męczą". 

Przecież to właśnie podczas ostatniej kadencji sejmu powołano do życia Parlamentarny Zespół ds. Kresów, Kresowian i Dziedzictwa Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej. Obecna kadencja parlamentu po kilku spotkaniach z Kresowianami uznała, że Kresowianie w sejmie są już niepotrzebni i chyba już ze dwa lata do takich spotkań w sejmie nie dochodzi a szkoda. „Murzyn” podczas wyborów zrobił swoje, więc teraz „murzyn” może odejść. Było jednak małe „światełko" błyskające spod parawanu milczenia kiedy to na początku obecnej kadencji sejmu, poseł Dworczyk wniósł do laski marszałkowskiej projekt USTAWY o „Narodowym Dniu Pamięci Męczeństwa Kresowian”. Podkreślam wyraz USTAWA ale nie ma to dzisiaj większego znaczenia, bo zaraz po pierwszym czytaniu projekt znalazł się w sejmowej zamrażarce, a dzięki m.in. „kresowym gwiazdorom” którzy wsparli wówczas dzisiejszego burmistrza Przemyśla Bakuna z Kukiz 15 oraz narodowca Winnickiego, zastąpiono dokument wysokiej rangi nic nie wartym bublem o randze zwykłej uchwały.

Tak sobie myślę, że gdyby nie ówczesne gwiazdorstwo niektórych Kresowian i polityczna hucpa nad szczątkami zamordowanych Kresowian, dzisiaj bylibyśmy na zupełnie innym etapie zdzierania z Kresów parawanu zmowy milczenia. Byłaby USTAWA niosąca za sobą skutki prawne z penalizacją banderyzmu włącznie, i być może nie byłoby okraszonych przedziwnymi abstrakcjami pytań kierowanych przez prezydenta do TK. Aż chciałoby się zacytować Wyspiańskiego: „miałeś chamie złoty róg…….” ale i tak to niczego już nie zmieni bo niestety mleko się rozlało.

Artykuł zamieściłem również na: https://ksi.btx.pl/

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)

Komentarze

Wszyscy oni mają więcej do powiedzenia niż filosemicki juda.

Czy dzisiaj tak ma wyglądać podziękowanie za oddany na prezydenta głos?..pyta p. Andrzej.

Tak, właśnie tak. Widziały gały co brały.

Jeżeli ktoś głosował na abolwencika Prawa i Administracji ,który zakończył  swoje kształcenie pracą magisterską pt. Wywłaszczenie nieruchomości pod budowę autostrad płatnych.....to niech się nie dziwi.
Ponadto ciągle Polacy nie przyjmują do wiadomości i świadomości...że nasze państwo  istnieje tylko teoretycznie.

Ciągle siedzimy na kupie kamieni, a kto nami rządzi, wymieniając się stanowiskami ....już nie dopowiem.

Więc proszę szanownego Pana się nie dziwić i nie płakać nad rozlanym mlekiem.

Albo uda się nam obalić ten okrągło-magdalenkowy stół pełen kantów i afer...albo lepiej iść na grzyby  zamiast do urn.

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1579088

Nie ma co ukrywać - "ktoś" nikomu praktycznie nieznanego pana Dudę wyciągnął z kapelusza i poparł całym swoim prezesowskim autorytetem, gdyby nie to ludzie by na niego nigdy nie głosowali i nie miałby żadnych szans. Co więcej, najwyraźniej bardzo dobrze spełnia pokładane w nim nadzieje i oczekiwania gdyż jest kandydatem PiSu na kolejną kadencję. Jednym słowem to właściwy człowiek na właściwym miejscu, który doskonale wie co i kiedy należy zablokować. Dzięki temu przed elektoratem PiS może udawać dobre intencje, ale konkretne działania kończą się niczym. I tak się wozimy już przez trzy lata...

Dobrze byłoby podsumować w jakich sprawach nic "się nie udaje", a w jakich rzeczy idą całkiem sprawnie. Może to rzucić nieco światła na faktyczne cele jakie są realizowane i pomóc odróżnić te, które są jedynie pozorowane.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1579114

oszukał samego prezesa, pamiętamy dobrze jak go potraktował tuż po wyborach. Jarosław Kaczyński i Beata Szydło prosili  Dudę wielokrotnie aby nie wyrzucał A. Macierewicza z rządu, niestety prośby nie pomogły. Nikt nie przewidział, że będzie wetował ustawy, których Polska potrzebuje jak ryba wody.

Przed wyborami Duda był zupełnie innym człowiekiem, kim jest, dowiedzieliśmy się dopiero po wyborach. Duda okazał się małym, podłym człowieczkiem w którym nie ma za grosz patriotyzmu, jest tylko fałsz i udawanie. Kaczyński poparł kandydaturę Dudy na prezydenta w drugiej kadencji tylko dlatego, ponieważ wie, że "jajako prezydent" poniesie porażkę. Zemsta będzie "słodka".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1579120

Swego czasu krążyło w internecie nazwisko "Kalkstein" - być może to nie był "hejt"i jest to "powrót "do korzeni"?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

antyleming

#1579118

By wydymać Polaków!!!

A zażydzony Pis wspomagając weta Dudy co do sądów, zapobiegli by nie można było nikogo ukarać, kto z pochodzenia jest żydem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1579123

Nie ma żadnego "sporu politycznego" tylko teatrzyk piątej klepki reżyserowany przez pierwszorzędnych fachowców jak mawia SM.
To państwo to patologia stworzona przez wywiad sowiecki w latach 1984-90. Wszyscy rządzący w PiS mają dusze nasiąknięte socjalizmem i komunizmem a ich kręgosłupy są przetrącone przez komunizm i jego operacyjne metody. To są chodzące szkielety i kompromisy z wszelakim złem. Dlatego nie nadają się do niczego poza wymianą. Trzeba nam Polaków – najlepiej tych od Brauna, z Ruchu Narodowego, ONR i Wolność JKM.
To wszystko to żydokomuna która w ’89 przeszła do konspiracji i się utajniła przejmując praktycznie 100% Polski. Stara taktyka dobrego i złego policjanta. Podzielili się na PO i PiS i dymają naród w cyklach 8 letnich. Dowodem na prawdziwość tej tezy jest, że nikt (poza tymi co czymś się narazili) nie wylądował w pierdlu przez 27 lat. Zmowa na 100% a naruszający ją idioci jak Lepper czy gen. Petelicki lądują w piachu.
Ludzie, wymagajcie i żądajcie niech każdy cwaniaczek – chcący Wami rządzić – pokaże świadectwo chrztu ojców i dziadków (po czym sprawdzać je w parafiach) i zaświadczenie od proboszcza, że chodzi do Kościoła. To jedyny pewny sposób! Nie chroni on w pełni, ale jest wstępnym filtrem. Do tego czasu traktujcie go jako ciało obce z wszystkimi tego konsekwencjami. Trzeba się bronić. Wszystko co nie jest jest zgodne z optyką katolicką można od razu wrzucić do kosza bez specjalnego przyglądania się temu. Jest wiele dróg które prowadzą na manowce i nie należy nimi podążać.

Barierą w zapewnieniu Polsce dobrobytu i bezpieczeństwa jest ulokowana na szczytach państwa 6 000 000 spuścizna po żydokomunie. To są beneficjenci i zstępni IW, UB, KBW, SB, MO, ORMO, PZPR, LWP, wywiadu PRL i WSI a nawet ZNP. PO to szajka dzieci i wnucząt UBowców, milicjantów, LWP, sędziów, prokuratorów, czerwonych nauczycieli z ZNP, PZPRowców i tym podobnego szajsu.
Dopóki nie wymrze ten sowiecki twór to zawsze będzie maił 15 – 20% tzw. poparcia społecznego.
 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1579130

nie wymrze gdyż odtwarza się w kolejnych pokoleniach. Wystarczy spojrzeć jaką drogą idzie potomstwo dzisiejszej aktywnej targowicy i bolszewii. To jest element praktycznie całkowicie odporny na polonizację.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1579141

To panstwo to patologia zydo- amerykanska!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1579154

Sami oceńcie jak ten fragment pasuje do Waszego prezydenta.
Poznaj fragment pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka z 1939 r. – „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” którą autor dedykuje Młodzieży Polskiej jako drogowskaz, zadanie do wytężonej pracy, dla »podniesienia Polski w z wyż«: 
 
Rozdz. LVI - Instytucja Esterek
Oprócz złota, którego używają stale żydzi w dążeniu do swych celów,
posługują się jeszcze i kobietami. To są dwa wypróbowane żydowskie środki,
których stosownie do okoliczności używają, o ile napotykająna jakieś trudności
prywatne czy narodowe. O ile żyd nie ma dostępu przez pieniądze, to posyła
żydówkę, a później szantażując, dochodzi do celu, bo jak mówi Karol Marks
0 żydach, u nich "nawet stosunek mężczyzny do kobiety itp. staje się przedmio
tem handlu! Kobietami robi się interesy"626.
Oprócz tego rodzaju korupcyjnych czy też wprost demoralizacyjnych środków,
posługująsię jeszcze żydzi kobietami, podsuwając je w różnej formie niby
"przypadkowo" za żony młodym ludziom, których kariera świetnie się zapowiada,
albo też nawet żonatym na wysokich stanowiskach, by w ten sposób
mieć dobry wywiad i wpływy, ponadto, by w razie potrzeby paraliżować zamierzenia
przećiwżydowskie. Widzimy to tak w historii narodu żydowskiego, jak
1 w życiu codziennym.
Na dowód zaś tego, że nie sąto pojedyncze wypadki, ale akcja systematyczna
i z góry przemyślana, możemy przytoczyć "Mowę rabina o gojach", gdzie
powiedziano:
"Musimy o tym myśleć, by ułatwić związki małżeńskie między żydami
i chrześcijanami, bo naród żydowski może przez to tylko zyskiwać, nie ponosząc
żadnej szkody. Wprowadzenie w pewnym stopniu nieczystej krwi do naszego
narodu, przez Boga wybranego, nie może go zniszczyć, a nasze córki zyskują
przez te małżeństwa stosunki z rodzinami, które posiadają potęgę i wpływy.
Drogą wymiany za nasze pieniądze zyskujemy wpływ na nasze otoczenie.
625)
Dzieje Polski t. III, str. 232; T. Mścisławski, Wojsko Polskie, a żydzi. Warszawa, 1923;
Kazimierz Dołęga, Żydzi w czasie walk o niepodległość Polski. Poznań 1937.
318
626) Karol Marks, W kwestii żydowskiej. Warszawa 1938. Instytut Wydawniczy
"Renaissance", str. 51. (Przekład z oryginału niemieckiego, z wydania Marks, Engels
Gesamtausgabe Frankfurt a. M. 1927.
319
LVI. Instytucja Esterek
Przyjaźń z chrześcijanami nie sprowadzi nas z drogi, którąśmy sobie nakreślili,
przeciwnie, dzięki zręczności uczyni nas ich panami".
W "Mowie" na cmentarzu w Pradze po przytoczeniu uzasadnienia konieczności
wolnych związków między żydami i chrześcijanami dodano: "chrześcijańskie
pokrewieństwo nie wywiera na nas żadnego wpływu, ale my wywieramy
na nich".
My Polacy wiemy o tym dobrze ze smutnego doświadczenia 20 lat Polski
Odrodzonej, kiedy zmiana żon stała się wprost modną, kiedy rodziny rozbijane
zbyt często przez żydówki, kiedy żydówki w rodzinach polskich stały się wprost
gangreną i plagą dla katolickiego i narodowego życia polskiego.
Ze względów zaś obronności państwa małżeństwo, czy pożycie z żydówką,
powinno być wprost naj surowiej ścigane, bo czyż można liczyć na zachowanie
tajemnic państwowych czy wojskowych u ludzi, którzy z żydówkami żyją?
Obcy wywiad może je przecież genialnie dla swoich celów użyć, a może je
nawet z góry już w tym celu posłał.
Dlatego to nowe ustawodawstwo polskie musi uważać żonatych, czy żyjących
z żydówkami, jako żydów i od wszelkich urzędów związanych z tajemnicami
państwowymi, czy z wojska usunąć.
Gdyby żydzi gwałt na to podnieśli, to im odpowiemy, że to mądre prawo,
tak doniosłe pod względem religijnym, narodowym i państwowym od nich tylko
pochodzi, my się od nich uczymy. Wprowadzili je odnowiciele państwa żydowskiego,
Ezdrasz i Nechemiasz po powrocie części żydów z niewoli babilońskiej.
Zakładając podstawy życia państwowego, zaczęli od wzmocnienia ducha religijnego
i od uzdrowienia życia rodzinnego.
Toteż zaraz na wstępie, rozkazał kapłan Ezdrasz wszystkim swym współwyznawcom,
by porzucili żony obcych narodów627.
Przeprowadzając następnie Nechemiasz czystkę pod tym względem w narodzie,
napotkał nie tylko wśród kapłanów, ale nawet w rodzinie arcykapłana
żonatych z obcymi. Manasses mianowicie, brat arcykapłana Jadduy żonaty był
z Nikazo, córką Sanaballetesa, namiestnika Samarii. Nechemiasz "wygnał go
od siebie"628.
Bliższe szczegóły o tym wygnaniu opowiada Flawiusz, że Manassesowi
postawiono jako warunek, albo ma porzucić obcej narodowości żonę, albo zrzec
się arcykapłaństwa. "Nie dopuszczono go też do świątyni, bo starszyzna żydowska
bunt przeciw niemu urządziła, uważając, że za jego przykładem poszliby
LVI. Instytucja Esterek
i inni i w ten sposób otwarto by drzwi i bramy do stosunków z gojami, wiedzieli
bowiem zbyt dobrze, że przekroczenia prawa małżeńskiego i małżeństwa z kobietami
obcymi, były przyczyną wszystkiego ich cierpienia i poprzedniej niewoli"
629.
Manasses wybrał wprawdzie żonę, ale musiał zrzec się arcykapłaństwa
w Jeruzalem. Inni porzucili żony z obcych narodów i pozostali na swoich urzędach.
Surowe to prawo wprowadził Ezdrasz i Nechemiasz dla ratowania
rodziny i duszy narodu.
Jeśli Flawiusz mówi, że rozbijanie życia rodzinnego sprowadziło wszystkie
nieszczęścia na naród żydowski i następnie niewolę, to my możemy również
zastosować to do naszego narodu, bo przecież czasy poprzedzające upadek
Polski, to czasy rozluźnienia życia rodzinnego i upadek moralności, przyszła
półwiekowa niewola, a w Odrodzonej Polsce rozluźnienie życia rodzinnego
wprost przerażające, szczególniej w sferach wyższych i najwyższych tak, że
z dawnymi znajomymi witając się po dłuższym niewidzeniu się, zachować
potrzeba zwyczaje dobrego arabskiego tonu, że nie należy pytać się o zdrowie
żony, boby zapytany był w kłopotliwym położeniu, nie wiedząc, o którąsię pyta.
Otóż chcąc utrwalić podstawy naszego Państwa, musimy przy jego odbudowie
zwrócić szczególną uwagę na uzdrowienie rodziny. Musimy prawo
kościelne wzmocnić surowymi przepisami państwowymi i za wzorem żydów,
przeprowadzić czystkę w narodzie, żądając bezwzględnie usunięcia żydówek,
stawiając jako warunek, albo usunięcie żydówki, albo usunięcie z urzędu —
albo teka, albo rebeka! Tego wymagajątak względy religijne, jak narodowe, jak
również i państwowe.
Uczmy się od żydów i w tym, co dobre naśladujmy ich. Tym więcej możemy
prawo Ezdrasza i Nechemiasza zachować, bo ono jako starotestamentalne,
należy do naszych religijnych podstaw, jakkolwiek obcymi są tutaj dla nas żydzi.
627)
_____________________________________________________________
I. Esdrae 10, 11, 17 i 19.
II Esdr. 13,28. 629) Antt. XI. 8, 2.
320

Przeczytaj książkę "„Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” a poznasz prawdę.
Pamiętaj: i Ty możesz być jak ks. dr Stanisław Trzeciak!
 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

panMarek

#1579217

Panie Andrzeju Łukawski b. potrzebny wpis za który gorąco dziękuję. To bez dwóch zdań totalna kompromitacja TK. Pozdrawiam b. serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1579470