Owsiak idzie!

Obrazek użytkownika Supernova
Kraj

Ponieważ o tym, „świeckim świętym” jak nazwano go na okładce ostatniego „Do Rzeczy”, napisano już chyba miliony tekstów, ja pozwolę sobie na własną refleksję.
Otóż moje dziecko leżało niedawno w szpitalu. Szpital ten, taki pomnik epoki późnego Jaruzela, noszący dumną nazwę Centrum Zdrowia Matki Polki, wygląda tak, jak wtedy, gdy wydawał się szczytem nowoczesności. Stare boazerie na korytarzach, olejna na pozostałych ścianach, okna jak w rumuńskim sierocińcu. Usłyszałam od kogoś z personelu, że szpital ma odwiedzić Jerzy Owsiak, ale jakoś puściłam tę informację mimo uszu. Pewnego dnia, wychodząc z oddziału zobaczyłam na korytarzu jakiś ruch. Po schodach, z gracją chromego goryla wskakiwał osobnik w dresie z kapturem, zdjętym co prawda, więc mignął mi kolczyk w którymś uchu. Wokół dresiarza skakali jak kangurki eleganccy panowie w garniturach, koszulach białych jak cera królewny Śnieżki, starannie uczesani i pachnący niebanalnymi wodami toaletowymi. Domyśliłam się, że to ważne persony – ze szpitala i z miasta. Osobnik (nie dam sobie uciąć nawet paznokcia, czy nie żuł gumy) z zadowoleniem słuchał jakichś opowieści eleganta skaczącego najbliżej jego uszka . Pamiętacie Państwo „Pretty Woman”? Jest tam taka scena, kiedy Richard Gere idzie z Julią Roberts do sklepu, w którym wcześniej nie chcieli jej obsłużyć. Tym razem ekspedientki wyczuwają charakterystyczną woń dużych pieniędzy i pracowicie uwijają się wokół pary głównych bohaterów. „Proszę o trochę komplementów”- mówi Gere, a ekspedientka posłusznie staje obok niego i zaczyna nieśmiało ‘Jest pan bardzo przystojny... i mądry”. _”Nie dla mnie, dla niej” – ubawiony Gere pokazuje ruchem głowy piękną Julię. Takie miałam wrażenie widząc Owsiaka z tymi panami. „Jest pan piękny i mądry” – zdawali się szeptać mu do uszek, a on z zadowoleniem sapał wskakując rączo po schodach. Potem była konferencja prasowa, na którą, jak się Państwo domyślacie – zaproszona nie byłam.
To tyle o moim prywatnym zetknięciu się z guru współczesnych polskich akcji charytatywnych. W zeszłym roku, czy dwa lata temu przypadkiem trafiłam na finał ‘Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy” w moim mieście. Przypadkiem, bo szłam z rodziną do kina, a kino było w Manufakturze – obecnie takim nieformalnym centrum handlowo – kulturalno – rozrywkowym mojego miasta. Fajerwerki, koncerty jakichś gwiazd, mnóstwo młodzieży z puszkami i wszechobecnymi serduszkami. Zaparkować było trudniej niż we Wszystkich Świętych....Myślę, że gdyby miasto zamiast wydawać pieniądze na ten cyrk, dało je szpitalom, to na jedno by wyszło. Szpitale by sobie kupiły co tam potrzebują i na który oddział bardziej (potem nie byłoby afery, że łóżka z geriatrii są na kardiologii, bo na geriatrii za mało pacjentów i oburzony Owsiak ryczy „Nie na to dawałem!!”). Powiecie, że ta akcja tak dużo nie kosztuje, ze n.p. gwiazdy występują tego dnia charytatywnie? Otóż parę lat temu córka znajomych, zapalona wolontariuszka WOŚP skontaktowała się z Marylą Rodowicz, żeby poprosić ją o koncert w czasie finału orkiestry. Gwiazda podała taką cenę za swój występ, że dziewczę grzecznie się pożegnało na zasadzie „Proszę do nas nie dzwonić, to my zadzwonimy do pani”.
Na "Naszych blogach" Gorylisko w swojej notce "Owsiak vs. Caritas" pięknie porównał pracę i osiągnięcia Caritasu do cyrku Owsiaka. Właściwie nic dodać, nic ująć. Chciałam jedynie przypomnieć, że jest mnóstwo fundacji, o których media ledwie pamiętają, a których założyciele mozolnie i bez rozgłosu codziennie wykonują swoją robotę, trudną i na pewno bardziej stresującą niż wrzaski „Róbta, co chceta”. Jest fundacja Anny Dymnej, fundacja Jaśka Meli, fundacja Ewy Błaszczyk.... i mnóstwo innych, o których środki masowego przekazu trąbią tylko przy okazji jakichś medialnie interesujących wydarzeń. Nie pokażą mozołu codziennej działalności tych ludzi, bo to nuda (zieeeew).
Co Jerzy Owsiak robi na co dzień? Na pewno nie głaszcze po główkach chorych dzieci i nie pociesza przykutych do łóżek nastolatków po wypadkach, czy staruszków na superowskich geriatrycznych łożach. Określany jest jako „biznesmen, dziennikarz i celebryta”. Ponoć produkuje programy telewizyjne i radiowe. Ile zarabia? Dziesięć lat temu w wywiadzie dla portalu wiadomości.ngo.pl mówił, że tyle, że mu wystarcza. Powiedział wtedy również: „Jest to takie minimum producenta telewizyjnego” i zadeklarował:„W pewnym momencie stanę face to face z narodem i powiem, ile sobie ustanowiłem pensji”. Ten moment jakoś jeszcze nie nastąpił.
Był kiedyś taki teatr TV na podstawie powieści Juliusza Kaden- Bandrowskiego „Bigda idzie. Tytułowy bohater, Mateusz Bigda to karykatura Wincentego Witosa. W czasie, gdy pokazywano sztukę w TV (koniec lat –90-tych), kojarzył nam się raczej z Leperem lub Wałęsą. Na początku przedstawienia Bigda wchodzi do parlamentu, na końcu jest już premierem. Ten cham na salonach jest do bólu pragmatyczny, kieruje się prywatą, warcholstwem i głupotą. Jest prymitywnym cwaniakiem, którego interesuje tylko władza. Mam wrażenie, ze Owsiak to taki Bigda dzisiejszej filantropii, cham na salonach, który kosztem naiwności swojego młodego „targetu” (modne dziś słowo) robi karierę i pieniądze. I jeżeli nikt się nie odważy tego interesu prześwietlić tak będzie „do końca świata i jeden dzień dłużej”.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Otóż mylisz się w tej kwestii. Są w Polsce ludzie ceniący prawdę wyżej niż fałsz i prywatę.

Oto Przykład:

http://www.kontrowersje.net/r_wno_za_tydzie_nast_pi_wielkie_podlewanie_z...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#399862

Beszczelne oswiadczenia owsika ze to on dal dowodza jego arogancj to nie on daje tylko durni i otumanieni przez jego chamskie odzywki i zachowanie chlopki ktorym sie to podoba nie wyobrazam sobie siebie dajacego cokolwiek temu pasozytowi! a na poczatku gdy owsik nie byl tak rozpasany i chamski dawalem sam do czasu gdy ukazal swoje prawdziwe oblicze gbura i typa z przyslowia o chamie i panie w tej metamorfozie pomogli mu znacznie politycy co dowodzi ze sa to bratnie dusze jak rowniez i charaktery wiec najlepiej by bylo aby o tym owsiku jak najmniej pisac aby nie robic mu dodatkowej reklamy.

adolfnr2

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

adolfnr2

#399874