idiotów nie sieją sami się rodzą...

Obrazek użytkownika walter
Świat

Barroso to idiota – mówi Nigel Farage. Ja dodam, że On też...

Ten błyskotliwy wywiad FOX'a z leaderem UK Independence Party, Nigel'em Farage wprowadza wiele zamieszania.
O'K. Zgoda. Brukselski wynalazek pod tytułem UE ma wiele wspólnego z leninowskim rajem wcielonym. Sama nomenklatura ( tu i tam sekretarze) i przerost biurokracji jak głównego narzędzia zmian to najistotniejsze z tych podobieństw. Znalazłbym więcej i to nie szczególnie godnych dziennego światła. Dość, że urzędniczy twór pod nazwą Unii Europejskiej nie jest najlepszym z możliwych. Tu zgoda. Fox – wpływowy koncert informacyjny USA- wyciąga Farage'a, niczym królika z kapelusza, jedynie dlatego, że Barroso obwinił publicznie finansowy system USA za kryzys w strefie Euro. Nie przepadam za tym portugalskim lewicowcem ( Farage widzi go niemal jako młodszą wersję Mao), ale wyartykułował to co jest prawdą, choć jedynie częściową.
Liberalna demokracja niesie ze sobą taką pozytywnie wyartykułowaną nieuczciwość, która znamy jako: prawo każdego do bogacenia się. A faktycznie sprowadza się ona do usankcjonowania wyzysku ( eufemistycznie nazywanym kumulacja kapitału). Co w prosty sposób można zobrazować następująco: gdy Ameryka ( czytaj USA) bogaci się lub skutecznie walczy z kryzysem, to inny obszary globalnego świata muszą za to zapłacić. Najszybciej ten mechanizm ujawnia się w strukturach zbliżonych do amerykańskiej. Bez wątpienia jest nią Unia Europejska. Można zapytać, dlaczego strefa Euro odczuwa te skutki tak boleśnie? Dlaczego nie widać tych zjawisk, w taki sposób, powiedzmy w WB czy Norwegii?
Ponieważ Unia ze swoją walutą ufundowana jest na takim samym mechanizmie co dominacja Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej względem reszty świata. Jedynie poziom tego zorganizowania jest różny. Przypomina to trochę zabawę z krzesłami, których jest mniej od liczby osób biorących udział w tej grze. Gdy uczestnicy jedynie krążą wokół krzeseł potencjalnie wydaję się, że wszyscy mają równe szanse. Wszystko jest O'K. Gdyby taki kontredanse trwał i trwał pewnie nikt by się nie zorientował w przebiegłości organizatora zabawy. On jako jedyny ma zagwarantowane miejsce. Pozostałe ( w zależności od liczby uczestników), mają jedynie przed oczyma wirtualną ekspozycję. Przekonują się o tym boleśnie, gdy organizator „zmęczy się” i zechce w końcu usiąść. Właściwiej będzie mówić o obiektywnej konieczności takiego odpoczynku. Im większa była liczba uczestników tym więcej realnych krzeseł ratunkowych. Dlatego założeniem liberalnej demokracji jest jej ustawiczne poszerzanie strefy wpływów. Taka sprzedaż biletów na wspólny występ, gdzie liczba szczęśliwców rośnie trochę wraz z napływem chętnych, ale faktycznie niewspółmiernie wzrasta jedynie zysk organizatora. Dokładnie ten mechanizm stosował Mardoff. Prze prawie pół wieku skutecznie oszukiwał udziałowców swojej finansowej piramidy. Jego proceder, jak i Grecki „cud” trwałby dalej, gdy organizator – USA- nie został zmuszony do przedstawienia swoich aktywów. Gdy okazało się, że „król jest nagi” ci o słabych nerwach nie wytrzymali. Pierwsi pozbawienie zostali złudzeń. Grecja jest ofiarą tego systemu!
Organizator, grzecznie przeprosił. Uznał to za wpadkę w jego własnym domu. ...i już w kilka dni później tworzy nowy krąg spragnionych tej ekonomicznej zabawy.
Zupełnie zapomniał, że to On jest głównym odpowiedzialnym i podobnie jak Madoff powinien być skazany na wielokrotne dożywocie.
Rzecz w tym, że w globalnym, liberalno-demokratycznym świecie nie ma możliwości skutecznego wyjścia z tej gry! Powrót do gospodarek narodowych jest niemożliwy. Politycznie jest to wykonalne, ale w przypadku „starego kontynentu” pewnie doprowadzi do przewartościowań na skalę niespotykaną. WB , stojąca przez cały XIX wiek z boku kontynentalnych przemian, może w osobie Nige'la Farage pozwolić sobie na takie postępowanie. On sam został sprytnie wykorzystany przez amerykańskie media do wykonania gesty Cezara.
Co mamy zrobić My Polacy?
Piszę o tym w mojej książce „Społeczeństwo zniewolone” dostępnej w księgarni www.motyleksiazkowe.pl i pod adresem palto@onet.eu.

Mariusz Brzostek

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ciekawy wpis. Oby więcej wpisów o polityce międzynarodowej.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271398

"Rzecz w tym, że w globalnym, liberalno-demokratycznym świecie nie ma możliwości skutecznego wyjścia z tej gry! Powrót do gospodarek narodowych jest niemożliwy. Politycznie jest to wykonalne, ale w przypadku „starego kontynentu” pewnie doprowadzi do przewartościowań na skalę niespotykaną."

Tak samo moznaby powiedziec, ze niemozliwe sa farmy organiczne czy farmy rodzinne, male sklepiki i warsztaty rzemieslnicze, rozwiniety przemysl w krajach zachodu, brak lichwy, gospodarka na miare mozliwosci, silna klasa srednia i wymiana miedzynarodowa miedzy pokojowo ustosunkowanymi do siebie nawzajem panstwami.

Jest to i mozliwe i wykonalne, wymaga jednak, jak slusznie stwierdziles, przewartosciowan na niespotykana skale, ktore z kolei wymagaja zmian w swiadomosci politycznej i spolecznej na niespotykana skale; z tego co mozna zaobserwowac w wielu krajach, jestesmy na dobrej drodze.

"blyskotliwy wywiad FOX-a" to jest oksymoron, nawiasem mowiac, bardzo dowcipny. Gratuluje poczucia humoru. Aczkolwiek, z drugiej strony, robienie papki z mozgow wielu Amerykanom na przestrzeni wielu lat, z takim powodzeniem, z jakim robi to FOX, niewatpliwie wymaga wiedzy na temat sposobow manipulacji publicznoscia, inteligencji aby te sposoby z powodzeniem zastosowac, no i oczywiscie doswiadczenia, ktore z pewnoscia pomaga calemu przedsiwzieciu, a ktore FOX w tej dziedzinie wykazuje.

"Question everything. Trust no one."

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271457