Nasze pomniki

Obrazek użytkownika pacyna
Historia

      Obok wielu rzeczy z którymi my, Polacy musimy się zderzyć, jest jeden, który wymaga niebywałej odwagi. Odwagi i salomonowej sprawiedliwości. Roztropności i empatii.

      Każdy prawie zna koleje losu żołnierzy gen Andersa. Wiemy o Katyniu, Ostaszkowie, wiemy o Miednoje. Wspominamy misia Wojtka, lotników z "Bitwy o Anglię", Strzelców Podhalańskich spod Narwiku, Strzelców Karpackich spod Tobruku. Znamy szlaki bojowe Wojska Polskiego na Zachodzie. Potrafimy ocenić i doceniamy patriotyzm i bohaterstwo Żołnierza Polskiego. Uznajemy cały Front Zachodni za kontynuację walki zbrojnej Żołnierza Polskiego przeciw niemieckiemu najeźdzcy. Monte Cassino, Arnhem, Ancona, Bolonia, Ypres, Wilhemshaven. Maczek, Sosabowski, Skalski, Sosnkowski, to są są ikony tej Wielkiej Polski, Polski za którą tęsknimy, Polski do której dążymy.

     Od momentu przepoczwarzenia się Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w Republikę Polską, istnieje problem Wojska Polskiego na wschodzie. Problem, który wypływa przy każdej próbie "dekomunizowania" Polski, problem historyczny, społeczny, moralny, etyczny, a przede wszystkim problem ikonologiczny. Problem, którego nie da się ani obejść, ani przeskoczyć.

    W maju 1943 roku Józef "Soso" Stalin sformował 1 WDP im. T Kościuszki. W Sielcach nad Oką utworzono jednostkę składającą się z polskich żołnierzy i sowieckich oficerów. Mnie interesują właśnie polscy żołnierze pod sowieckim nadzorem. Żołnierze, którzy oddali swoje zdrowie i życie na szlaku bojowym od słynnej Bitwy pod Lenino, przez forsowanie Wału Pomorskiego, Siekierki, aż po zdobycie Berlina. 

   Dziadkowie mojego najbliższego przyjaciela pochodzili z okolic Brasławia. Kresy Kresów. Po Kampanii Wrześniowej musieli kraść ziemniaki z własnego pola aby przeżyć. Polska szlachta, właściciele ziemscy, którzy wpadli w tryby sowieckiego zaboru przegnanego przez Niemców, lecz jedynie na chwilę. Dziadek mojego przyjaciela został wcielony do "Kościuszkowców". Opowiadał wnukowi o podziurawionym szynelu niemieckimi kulami po kolejnych szturmach i polskim " hurraaa", które towarzyszyło każdemu natarciu. Dotarł szczęśliwie do rodziny cały i zdrowy. Repatriant ostatniego rzutu, który uznał na początku lat 50-tych, że ówczeny Szczecin, to Ameryka, gdyż na hakach w sklepach teoretycznie mięsnych, wisiały jakieś resztki zwierząt.

   Będąc zapalonym wędkarzem, kiedyś na brzegu Regalicy miałem okazję rozmawiać z przypadkowo spotkanym starszym panem, który walczył pod Siekierkami. Opowiadał jak ranny lekko w głowę ( kula oberwała mu kawałek ucha oraz wyżłobiła kawałek czaszki) trafił na stos trupów "do zakopania". Rana głowy wystarczyła do zakwalifikowania jako tego bez szans. Uratowała go sowiecka pielęgniarka, która zorientowała się w powierzchowności rany i "odzyskała" go z masowego grobu. Pokazał mi ślad po ranie odsłaniając czapkę.

   Poznałem też bohaterów walczących tak na Wale Pomorskim jak i tych, którzy próbowali iść na pomoc Powstańcom Warszawskim ze wschodniego brzegu Wisły. Obok nich walczyli "Chłopcy" spod Studzianek, jak i z każdego innego odcinka Frontu Wschodniego, z Kołobrzegu, Mierzei Wiślanej, Gdyni.

    Ocena moralna Berlinga czy Świerczewskiego są oczywiste i nie podlegają żadnej dyskusji. Ale jak do cholery oddać cześć tym, którzy właśnie za nas, za Polskę oddali siebie, swoje zdrowie i życie za nas, abyśmy mogli dziś, tutaj i w wielu innych miejscach dyskutować i wymieniać się swoimi wizjami Wolnej Polski? Jak oddzielić ich od szumowin, abyśmy mogli godnie wspominać ich ofiarę? Jak obalić sowieckie pomniki, pozostawiając te, które my uznamy za Nasze Pomniki? Nasze, czyli poświęcone tym, którzy od początku swej służby znaleźli się po tej złej stronie "Żelaznej Kurtyny"? Jak stworzyć Ikony, które my, Polacy będziemy mogli z dumą a nawet pychą pokazywać tym wszystkim, którzy mogą lub nawet powinni nam zazdrościć spuścizny pozostawionej przez polski oręż? Jak zastąpić Pomnik 4 Spiących pomnikiem, który będzie pomnikiem od początku do końca "Naszym"?

    Kończąc wsponę wiersz Tadeusza Różewicza "Pomniki". Wydaje mi się najbardziej adekwatny.

                                                           Nasze pomniki
                                                           są dwuznaczne
                                                           mają kształt dołu

                                                           nasze pomniki
                                                           mają kształt
                                                           łzy

                                                           nasze pomniki
                                                           budował pod ziemią
                                                           kret

                                                           nasze pomniki
                                                           mają kształt dymu
                                                           idą prosto do nieba

                                                                           

    

    

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:13)

Komentarze

Walczącym, o których mowa, pomniki sie nie należą, gdyż walczyli oni po stronie Sojuza. Przecież to proste.

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1446322

Koniec końców, wszyscy polscy żołnierze walczyli po stronie Sojuza. Oni tylko znajdowali się po drugiej stronie frontu.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

              

#1446335

Owszem, ale tego nikt nie chce wiedzieć. Niejednokrotnie wspominałem, że główną cechą polskiego patriotyzmu jest smarówanie gównem Rosjan, Rosji i samego Putina oczywiście. Wiesz skąd to wynika, skąd tak wielu idiotów się bierze? Wywołują to kompleksy poszczególnych osobników. Jak myślisz, gdzie się podziały bękarty płodzone przez członków PZPR, ORMO, ZOMO, MO, SB, LWP, artystów i elitę z okresu PRL? Myślisz, że to towarzystwo wyparowało? Byłoby to złudne wrażenie, bowiem to właśnie oni dzisiaj jawią sie największymi patriotami ze swoim bolszewickim tromtadractwem i z pociągiem wręcz seksualnym do ludobójców z Ukrainy.

Możliwość zmiany takiej sytuacji w Polsce - SZANS ZERO!!!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1446343

Na tym polegała zmiana systemu, której faktycznie nie było.
A dzieci i wnuczki wymienionych, to dziś biznesmeni, celebryci etc.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

              

#1446363

Ale nade wszystko patrioci! Do właśnie oni dzisiaj najgłośniej krzyczą, że Putin be, że Rosja be, że Niemcy cacy, że żydki cacy itd. W ten sposób leczą swoje kompleksy.

System niestety będzie trwał dalej

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1446386