Katastrofa i ból.

Obrazek użytkownika Danz
Blog

Jest mi straszliwie przykro, człowiek, którego opluwano, poniżano, z którego szydzono za to tylko, że był polskim patriotą zginął śmiercią tragiczną. Tym bardziej uderza mnie zakłamanie dziennikarzy, którzy szerzyli nienawiść i zło. Dzisiaj siewcy nienawiści przebrani w żałobne ornaty dzwonią ogonami na mszę. Mszę żałobną.
A co z Polską, czy ktoś wie?
Gdy patrzę na bezradnego Tuska i plastikowego Komorowskiego, to tym bardziej zdaję sobie sprawę, że to nie oni rozdają karty w IIIRPL. To akurat nie nowina, wiadomo, że PO oddała rzeczywistą władzę tym, którzy stają za parawanem władzy.
Przyszłość wydaje się być bardziej ponura niż dotychczas. Kremlowscy władcy wydający orędzia do zniewolonego narodu, przecież ten wariant historyczny przerabialiśmy. Tefałen się z tego cieszy i bredzi o “pojednaniu”, “pojednanie” dla Rosji nie istnieje, to taka stara prawda od ponad 500-set lat.
Jeszcze raz mi smutno, Lech Kaczyński nie żyje, to wielka strata dla Polski.

Zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, MÓJ prezydent, więcej nie muszę dodawać.

Ocena wpisu: 
Brak głosów