POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO

Obrazek użytkownika dirtyman1960
Kraj

 

 

Nie, nic z tych rzeczy, nie bedzie o piłce, i nie będzie o aresztowaniu Tuska. Piłka już była, a areszt dla Tuska to sprawa oby rychło nastąpić mającej przyszłości. Będzie o aferze a właściwie o "aferze" Serafina. Piszę "afera" bo tak właściwie afery nie ma, choć zanosiło się początkowo na trzęsienie ziemi. Premier jak zwykle w takich wypadkach, energicznie zamiótł sprawę pod dywan, (ale tam musi być tłok pod tym dywanem) oświadczył nawet, ze gdyby przyszło co do czego to sam, osobiście poprowadzi ministerstwo rolnictwa. A co ??? Niegasnące Słońce Peru stać na wiele. Zreszta trudno się dziwić, że ktoś broni własnych czterech liter. Pamiętam czasy AWS i kilka afer z tymi czasami związanych: PZU, ORLEN, ZUS, i kilka mniejszego kalibru, media kipiały podgrzewając atmosferę, w końcu AWS stał się wstydliwym wspomnieniem pomyłki. Potem był czas SLD i znów afery RYWIN, PĘCZAK, STARACHOWICE, kilka pomniejszych, media znów kipiały, SLD zostało wyautowane. Potem nastały czasy KACZORÓW SAMO ZŁO co dla mediów tak wogóle było aferą samą w sobie, bo plan był zupełnie inny, więc znów kipiały, podgrzewały aż przyszły czasy PO. Kipienie mediów trwało nadal, ale dziwnym trafem tyczyło się tylko opozycji, gdyż rządząca koalicja traktowana była po macoszemu, wypowiedzi mediów były letnie, a emocje wzbudzały tylko kolejne obietnice rządu, i to emocje w stylu "jak to jest super a będzie jeszcze bardziej super". Choć rzeczywistość coraz bardziej skrzeczała, media kipiały we właściwym kierunku, studząc lub podgrzewając atmosferę zgodnie z wizją rządu. Akurat to nie dziwi nikogo, bo media te są zaprzyjaźnione z rządem, a nawet i odwrotnie jest, to znaczy rząd jest zaprzyjaźniony z mediami. IV władza zaprzyjaźniona z III RP stworzyła II PRL.

 IV władza, tak samo jak i nieudolny rząd Tuska, nie jest zainteresowana aktualnie aferami, więc afery Serafina nie ma. Mamy teraz sezon urlopowy, ludzie słuchając informacji, polują bardziej na te o bankructwach biur podróży niż o kolejnych aferach w rządzie i jego okolicach. Jednak pewnych rzeczy mimo wspólnego wysiłku rządu i mediów ukryć się nie da, dlatego na jesieni synoptycy polityczni przewidują wysyp afer i skandali gdyż widać, że formuła rządów Tuska i jego partii zwanej Patologią Obywatelską wypala się coraz bardziej. Właściwie to mamy coraz więcej zgliszcz, bo coraz więcej osób dostrzega bolesną prawdę o nieudolności rządu w każdej dziedzinie i rekonstrukcja tegoż rządu bądź zmiana koalicji wydaje się koniecznością chwili,  tak naprawdę  nie wiadomo tylko, co okaże się skórką od banana na której poślizgnie się aktualny gabinet Tuska. Tym razem ku uciesze zaprzyjaźnionych mediów, które już czyhają z kamerami wycelowanymi w trotuar po którym kroczy w chocholim tańcu koalicja rządowa i wypatrują kto, kiedy  i jaką aferę-skórkę rzuci. 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

gość z drogi

a ludziska i tak ,guzilk to obchodzi,ważne gdzie lecieć na urlop....

pozdr :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#275731

Krysta
Jakie cudowne zdjęcie! Chciałabym je mieć w swoim albumie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krysta

#275738

"Przestrogi dla Polski"
Stanisław Staszic

Żydzi

Gdziekolwiek stan rolniczy i stan miejski powstał, tam najpierwsi z wszystkich próżniaków żydzi zniszczeli. Żydzi są pijawkami rolnika, z nich żaden nie przykłada się do powiększania urodzajów krajowych, ani, prócz małej liczby rzemieślników, ten ród ludzi nie dopomaga do odnowy i do kształtowania tychże urodzaj ów.

Wszyscy tylko z innych stanów pracowitych żyją. Ich konsumpcja w Polsce taki skutek dla kraju przynosi, jakim stałby się ten, gdyby to zboże, sukno i płótno, które żydzi wypotrzebują, robactwo zepsuło albo ogień spalił.

Żydzi są naszego kraju letnią i zimową szarańczą. Te obadwa stworzeń gatunki przyśpieszają bieg pieniędzy, łatwią bogactw odmianę, ubożą ludzi pracowitych, najżyźniejsze pola niszczą, wsie napełniają nędzą, a powietrze zarażają zgnilizną.

Żydostwo nasze wsie uboży a nasze miasta smrodem napycha. Chociaż w Polsce odbierze stan rolniczy sprawiedliwość, a stan miejski bezpieczeństwo i wolność, przecież z trudnością rolnictwo i miasta powstawać będą, dopokąd w ręku żydów szynk trunków zostanie, dopokąd żydzi w miastach będą czynić stan oddzielny, od urzędu miasta niezawisły, ale swój osobny urząd i swoich własnych sędziów mający, czyli w jednym mieście drugie miasto czyniący, tak długo nasz chłop z swojej nędzy z trudnością dźwigać się będzie i od nałogu pijaństwa nie odswoi się, jak długo ród żydowski przez swoją religię, przez wychowanie do oszukiwania sposobiący się, będzie władać tą trucizną, przez którą, gdy zechce, może kilku milionom ludzi bezkarnie głowę zawracać, a na kilka godzin przytomność m odebrawszy, rozrządzać majątkiem polskiego rolnika, jak mu się podoba.

Żydzi, ostateczny motłoch, omaniony swojej religii licznymi i do samych zmysłów przystosowanymi obrządkami, które tak są mocne w człowieku, więcej do nabierania zwyczajów niżeli do myślenia skłonnym, noszą dotychczas ducha próżnowania i tułactwa pierwszych swoich ojców, pasterzy.

Równie zakon żydowski, jak niegdyś zakon naszych templarzów, krzyżaków etc, etc, w żadnym czasie pracować nie chciał, tylko pielgrzymować, włóczyć się, modlić i cudze ziemie łupić. Ustawa zakonu żydowskiego nie sposobi ludzi do wielkiej, a dzisiaj towarzystwom potrzebnej pracy, dlatego między narodem pracowitym nigdzie ród żydowski utrzymać się nie może.

Tylko w złych rządach, tylko w tych krajach, gdzie próżniacy mają obronę i trzymają pierwszeństwo bezrządne, tylko tam żydzi obfitują, gnieżdżą się i mnożą.

W wszystkich feudalnych rządach żydowskie gniazdo bywało, tam się między panem i między poddanymi żydzi pośrzednikami czynili. Było to dogodne i z sprawiedliwością szlachcica stosowne narzędzie do jego łakomstwa, które religia wstrzymywała od zdzierstw oczywistych. Czego pan swoim poddanym bez odrazy sumnienia wydrzeć nie mógł, to im przez oszukanie żydowskie z spokojnością tegoż sumienia wydzierał. Powtarza ustawicznie każdy szlachcic, że chłop polski jest nadto głupi, niepracowity, leniwy, dlatego nie można mu dawać sprawiedliwości ani wolności. A nie czuje albo czuć tego żaden szlachcic nie chce, że to on sam tego przyczyną; że chłop polski jest takim samym człowiekiem, jakim jest chłop niemiecki, chłop o granicę w Szląsku, w Prusach, w Saksonii.

Czemuż tamten jest oświecony, pracowity i krajowi użyteczny? Nie jest to chłopa polskiego natury przyczyna, ale nierząd panującej w Polsce szlachty. Nie odmieni się nasz chłop w Polsce, dopokąd nie odmieni się szlachta. Wyrzeka szlachcic, że chłop polski straszny pijak, a każdy szlachcic w swojej wsi, w swoim miasteczku po pięć, po sześć karczem wystawia, właśnie gdyby jakie sidła na złowienie owego chłopa. W tych karczmach osadza, dobiera najbieglejszych żydów, którzy by mu jak najwięcej zapłacili, to jest, którzy by umieli jak najsztuczniej zwodzić i rozpajać chłopów. Niebaczny dziedzicu!

Nie na pijaństwie, nie na ubożeniu poddanego zasadzaj powiększenie twoich dochodów. Bo to oszukanie, to obdarcie chłopa z ostatniego grosza przez Żydów narusza jego gospodarstwo; tak zamiast bogacenia, kraj niszczy i twój upadek gotuje. Każdy zloty, którym żyd twoją propinacją podwyższa, jest ten złoty, którym cię uboży. Tak jest. Prócz nierządnej naszego rolnika niewoli, żydzi są drugą wielką jego niepracowitości, głupstwa, pijaństwa i nędzy przyczyną. Tylko sami chłopi muszą odziewać i żywić kilkakroć sto tysięcy żydowstwa.

Ten brzydki ród, ostatnią zgębę chleba wyłudziwszy chłopu kradnie go z pieniędzy, pozbawia go z wszelkiego przemysłu, z zdrowia i z samego rozumu.

Żydzi, kiedy ich w Egipcie rząd do pracy przymuszał, uciekli i kraj okradli, woląc się bezczynnym włóczęgą tułać po dzikich puszczach. Ten lud ma obyczajność, sposób życia i moralność z moralnością naszej religii niezgodną. Czyta on w swoich księgach, iż za krzywdy od ludzi innej religii poniesione, pożyczywszy od nich różnych sprzętów i sreber, można te zabrać i uciec. Przeciwnie nasza religia: w każdym przypadku kradzieży i oszukania zakazuje. Ona naucza, iż nigdy krzywdy sobie samemu nadgradzać nie jest wolno.

Więc żyd z swoją moralnością zawsze będzie niebezpiecznym i fałszywym, a przy każdym oszukaniu łatwo zaspokoi sumnienie przezwaniem kradzieży swoich krzywd nadgrodą. Rolnik w Polsce, w kraju północnym, potrzebuje w pewnej mierze trunków gorących. Wszystkie trunki, a osobliwie gorzałka, która jest Polsce naturalną, ma tę straszną własność, iż na kilka godzin pozbawia człowieka z rozumu, z przytomności i z pamięci.

Żydom oddawać szafunek tak strasznego w swoich skutkach trunku jest powierzać majątek naszego rolnika ludziom bez wiary, na chrześcijan zawziętym, i podawać tymże w ręce narzędzie, z którym mogą bezkarnie używać majątku rolnika.

Zna dobrze żydowstwo, jak zyskowną dla nich być może własność trunku takiego, jak sposobowi ich myślenia arcydogodna, przeto nigdy do szynkowania piwa nie garnie się chciwie, bo piwo nie odbierając człowiekowi przytomności nie łatwi do krzywdzenia go sposobów. W Polsce, kraju tak zimnym, nie można trunków gorących zakazywać, ale rozum rząd dobry wyciąga, aby żadną miarą szynk gorzałki nie był pozwolony żydom. Niechaj żydzi mają od rządu krajowego równą z każdym mieszkańcem zarobków łatwość oprócz jednego szynku trunków, który, w zamiarze polepszenia w kraju rolnictwa, najsurowiej im być zakazanym powinien w całej Polsce, po wszystkich wsiach i miastach. Z wszystkich w Polsce mieszkańców jednowładnej szlachcie podległych, największe swobody i prawa szlachta pozwala żydom.

Rolnikowi chrześcijaninowi sprawiedliwości dotychczas zapewnić nie chce, owszem, dotychczas powtarza te dzikie słowa: dopiero szlachcic niewolnikiem zostanie, gdy rolnik mieć sprawiedliwość będzie. Ale to nie obraża bynajmniej przesądów tegoż niemyślącego szlachcica, że on razem z żydem w sądzie stawać musi. Ani lutrzy, ani kalwini, ani Grecy, ani Ormianie, zgoła żaden gatunek ludzi w jakikolwiek miejscu znajdujący się, nie może mieć osobnych praw, urzędów i sędziów, tylko prawom i magistratom miasta podlegać musi.

Przeciwnie żydzi: w każdym miejscu osobne mają swoje prawa, osobny swój magistrat i sędziów. Tym nierządem stało się, że szlachta wszędzie tylko osobistym pożytkiem wiedziona, a o swojej wolności grubych przesądów pełna i nigdy tych osobistości porzucić nie dołająca, w zamiarze dobra całego kraju jedne połowę najbogatszych miast już uwięziła w jarzmie obcych despotów, a resztę napełnia żydostwem.

Tym nierządem stało się, że jeszcze nie zatracona przez nierząd reszta narodu polskiego już odmienia się znacznie w naród żydowski. Jedna część Polaków niewolą partykularną utłumiona, druga po wszystkich prawie królewszczyznach przez chciwych starostów więcej od żydów jest poniżona. Przeto nie ma w rzeczywistym narodzie polskim tego działalności przemysłu ducha, który widziemy w innych krajach. Nie ma w naszych miastach żadnej publiczności, tylko żydowska. Obojętny mieszczanin na wszystkie cudzoziemskie krzywdy i gwałty biskupom i posłom wyrządzane, gdyż nieprzezorny rząd szlachty odjął im przywiązanie do kraju.

Zapewniam, gdyby miasta równie z szlachtą radziły o kraju, gdyby na sejmie 1768 miasta były miały swoich posłów, nigdy by obcy nie byli ozuchwalili się i nigdy nie byliby potrafili bezkarnie wziąć pierwszych senatorów z pośrodka Warszawy i wywlec ich powoli i z spokojnością z kraju, musząc ich prowadzić przez tak liczne miasta. W jednej godzinie zgruchnąwszy się, kilkadziesiąt tysięcy przywiązanego do kraju ludu byłoby tych napastników na sztuki zatłukło, a tyran [Repnin] byłby wcześnie z swoją głową zmykać musiał.

Gdyby niebaczna szlachta nie była miast naszych odrzuciła od obywatelstwa pod Zygmuntem Augustem, gdyby miasta tak jak pod Kazimierzem W., pod Aleksandrem królem, były dotychczas należały do prawodawstwa, nie byłoby widzieć tych bruków ziemią zalazłych, a przy każdym dzisiaj nędznym miasteczku daleko w pole ciągnących się.

Byłyby nasze miasta wielkie, ludne, bogate, a przeto jeżeli w innych krajach dzisiaj miasta same potrafiają żołnierzy, swoich tyranów, wypędzać i gnębić, zapewne nigdy by tak ohydny podział naszego kraju nie był nastąpił, gdyż każde miasto byłoby się stało gotowym dla naszej obrony wojskiem. Niechajże więc odtąd szlachta stara się powiększyć naród Polaków a nie naród żydów.

Niechaj żydzi nie mają opiekunów w wojewodach, w podwojewodzych, w starostwach etc. Lecz niechaj żydzi, tak jak lutry. kalwini etc. w miastach mieszkając podlegają prawom, magistratom i sędziom miejskim. Starszyzny kahalnej żadnej mieć nie powinni, tylko jednego rabina od odprawienia obrządków religii.

Dwa przeto prawa względem żydów koniecznie są potrzebne, aby żydzi nie szkodzili powstaniu rolnictwa i miast wzrostowi.

Pierwsze: aby żaden żyd w całej Polsce nie mógł szynkować trunków.

Drugie: aby żydzi w miastach, równie jako innych religii mieszkańcy, podlegali zupełnie magistratowi i rządowi miasta, nie mogąc mieć żadnych osobnych urzędników ani osobnej gminy, osobnej starszyzny ani kahału.

Dalej, dla zupełniejszego wykorzenienia w nich ducha zgromadzenia i stanu należy, aby ich wychowanie było poddane Komisji Edukacyjnej, która by im wyznaczyła nauczycielów, przepisała moralność i inne książki elementarne.

Dla odstręczenia żydów od życia próżniackiego prawo ustanowi, iż żaden żyd, dopokąd albo nie chwyci się roli, albo nie wyuczy jakiego rzemiosła, żony pojąć nie może*; na koniec, ponieważ żydzi już nie mówią po hebrajsku, nie umieją mowy ojczystej, swego pierwotnego języka religijnego, ale odprawiają obrządki w zepsutym języku niemieckim, więc gdy z Niemiec wygnani zwalili się do Polski i z Polski jedynie żyją, niechże odtąd językiem polskim mówią, niech w tej mowie polskiej wychowanie biorą i w niej odprawiają swoje religijne obrządki i nauki.

*Żydzi oprócz względu od praw znajdują jeszcze do pomnażania się swojego w kraju łatwość w swojej nieczystości, w tej trwożliwości, nieużyteczności, które w tych ludziach sposobi złe wychowanie. Żydzi w miastach od żołnierza mniej doznają uciążliwości co do kwater. Z kordonów wypędzane hurmy ubóstwa żydowskiego wchodzą do Polski z spokojnością, od żołnierzy naszych nie doznają żadnej przeszkody. Lecz jeżeli się który z kordonu chłop albo mieszczanin na granicy pokaże, natychmiast nieoświecony, dobra kraju nieznający towarzysz łapie go do żołnierzy. Przestrzegam sejmujące stany, iż prawo względem przychodniów zagranicznych wcale nie jest zachowane, przez co niezmierną kraj ponosi szkodę. Na pograniczu często przebywając widzę, że przy każdym w kordonach rekrutowaniu tysiącami uciekałaby młodzież do Polski. Ale ponieważ na jej złapanie czatuje po granicach kawaleria narodowa, przeto już tak się tym lud w kordonach ostraszył, iż chociaż gwałtowne rekrutowania bywają, lęka się uciekać do Polski. Trzeba jak najsurowiej ukarać towarzystwo nieposłuszne temu tak mądremu i tak nam pożytecznemu prawu. Czemu w Polsce nie ma być posłuszny żołnierz prawu, kiedy w kordonach dzisiaj nawet podczas wojny, każdy podobnegoż prawa jak najściślej słucha i idący lud z Polski napastowanym od nikogo nie bywa?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275739

jakby dzis pisane...  zmienila sie, nasilila i udoskonalila forma ich dzialan, ale w rzeczywistosci - nic nowego pod sloncem, zydostwo kradlo, manipulowalo i klamalo od wiekow i dalej robi to samo, poczawszy od lichwy, na ktorej sie opiera swiatowy system monetarny i bankowy, a  ktory jest ich najwiekszym oszustwem.

STOP PRZYMUSOWI SZCZEPIEŃ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275747

o historii tej nacji, o barbarzynstwie, lichwie, ludobojstwach, zdradzie i wszelkiej niegodziwosci w obec narodu polskiego mozna bylo znalezc na WWW.POLONICA.net

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275754

i wyobraziłam sobie, jaki błogi spokój będzie, gdy ten obraz ziści się. Będziemy mogli odbudowywać Polskę.
******************************
 
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

  Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków

#275740

CiociuBabciu Kochana, napisał mi się wczoraj wierszyk. Wypisz wymaluj co na obrazku. I o spokoju błogim też tam jest.... Wierszyk póki co ma być konkursowy, wiec na razie nie zawiśnie na Niepoprawnych Moich Kochanych. Czego życzę mocno na latarni albo innym drzewie temu ciulowi w pomarańczowym, co w konwoju idzie. A w tym moim wierszyku patrzyłem w kulę kryształową. I miałem właśnie takie wizje i ławę oskarżonych długaśną widziałem w kuli . I widziałem jak matoła zakuli I wyroki Prawe i Sprawiedliwe. Widziałem. Bo to Ballada Moja Futurologiczna. Była, w/g założeń konkursu literackiego. Pozdrawiam Pięknie z daleka ...A Z BLISKA

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275790

Polskie zadłużenie powiększył 3 krotnie i zrewolucjonizował dyktaturę. Dziwne zabójstwa, wypadki i zastrzelenia.

Ogłupił społeczeństwo w taki sposób ze jeszcze raz prawdopodobnie zostanie wybrany a my będziemy pracować do zasranej śmierci. Gdy Tusk rządzi nie ma kłótni jest zgodność w jego partii a to ze zadłuża Polskę ? A kogo to obchodzi?

żadna partia w historii Polski nigdy nie była tak zgodna jak PO.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275763

jedno ze zdjęć miałem przyjemność już uzywać :))
http://niepoprawni.pl/blog/3838/spelnione-obietnice-przedwyborcze
pzdr dirty

 __ __ __ __ __ __ __
....pechowcom kamień z serca spada zawsze na odcisk

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275765

 ZARAZ ZARYZYKUJMY-> ZARAZY KUJMY - W KAJDANY...

Pozdrawiam

J.K.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275748

 No, nareszcie - pomyślałem, gdy zobaczyłem to zdjęcie. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#275811

gość z drogi

Dzięki za: ZASZUM NAM POLSKO" i za Twoją wizję w kryształowej KULI,TEZ 

Oby sie spełniła,dycha dla Ciebie,ale niech idzie na konto Autora TEMATU :))))

serdeczności :)

10

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#275839

gość z drogi

SUPER...:)))

jesteście genialni :)))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#275842