W Izraelu są Izraelczycy

Obrazek użytkownika Szeremietiew
Kraj

Jeden z blogerów po przeczytaniu mojego tekstu na temat polskiej polityki zagranicznej napisał:

„Pozwoliłem sobie zadać pytanie: - Czy uważa Pan ze polska dyplomacja podjęła właściwą decyzję, wstrzymując się od głosu w sprawie Palestyny na ostatnim ZO ONZ. odpowiedz otrzymałem "Moim zdaniem nie powinniśmy się angażować po stronie palestyńskiej bowiem w interesie Polski jest istnienie państwa Izrael."

Autor tekstu "A po Grossie jest "Pokłosie" pisze że w interesie Polski jest istnienie państwa Izrael.? Jak mam to rozumieć? Co to za interes? Co Polska na tym zyska? Pytam Pana, jako byłego posła, ministra i kandydata na, prezydęta RP.” Wprawdzie nie aspiruję do stanowiska prezydenta RP (rozumiem, że pisanie „prezydęta RP” to literówka i nic więcej), ale postaram się na pytanie odpowiedzieć.

Relacje polsko-żydowskie mają długą historię i obrosły wieloma negatywami więc trudno o nich dyskutować zachowując dystans i obiektywizm, zwłaszcza, że współcześnie wpływowe koła żydowskie w USA i ich odnóżki w Polsce uprawiają wrogą Polsce propagandę, co jest zdaje się refleksem opisanego przez prof. Normana Finkelsteina procederu „Holocaust Industry”.

Odsuwając na bok mniej i bardziej prawdopodobne oskarżenia, pretensje i podejrzenia spróbujmy zmierzyć się z tematem. Polski uczony Feliks Koneczny badając zjawisko cywilizacji określił ją jako „metodę ustroju życia zbiorowego” i wykazał, że istnieją różne „metody”, a więc są tym samym różne cywilizacje. Dowiódł też, że cywilizacje rywalizują ze sobą dążąc, aby w społeczeństwie zapanowała właściwa im metoda – zjawisko to, jako „zderzenie cywilizacji”, przestawił Samuel Huntington analizując konflikt Zachodu z islamem. Wg Konecznego Polacy po przyjęciu chrześcijaństwa stworzyli kulturę narodową i państwo w ramach cywilizacji określanej przez Niego mianem łacińskiej. Żydzi natomiast - wywodził Koneczny - przynależą do innej, im właściwej cywilizacji żydowskiej. Z racji zamieszkiwania ziem polskich przez duże rzesze Żydów obok cywilizacji łacińskiej mamy więc cywilizację żydowską i ścieranie się ich w polskim społeczeństwie. Walka cywilizacji nie musi oznaczać użycia przemocy i zwykle toczy się wokół wyboru określonej tradycji, akceptacji lub odrzucania danych wartości, kształtowania relacji między ludźmi i formowania świadomości. Taka „walka”, jeśli spojrzymy na to co dostarczają media, szkoły i różni twórcy kultury, a także politycy, trwa cały czas.

Kiedy istniała Rzeczpospolita „Obojga Narodów” jej władze zapewniały mieszkającym w państwie Żydom ochronę i autonomię i nie było podstaw do wrogości oraz konfliktów. Pole konfrontacji powstało wraz z upadkiem Rzeczypospolitej w XVIII w. Sytuacja uległa zmianie, gdyż zapanowała obca władza, a Żydzi musieli odtąd wybierać między lojalnością wobec polskiej wspólnoty narodowej, państwa polskiego nie było, a lojalnością wobec rządów państw zaborczych. Takiego dylematu na ogół nie mieli Polacy żydowskiego pochodzenia, ale inaczej było w przypadku większości żydowskiej, która nie chciała się polonizować. Zresztą także w kwestii asymilacyjnej pojawiły się opcje nie tyle polonizowania się, ale zostania Prusakiem, Austriakiem, czy Moskalem. Opowiedzenie się za polskością mogło więc narazić na represje ze strony zaborców, gdy podporządkowanie się im dawało różnorodne korzyści.

Kolejną komplikację w relacjach polsko żydowskich spowodowało powstanie ruchów lewicowych w formule internacjonalnej, zwłaszcza komunizmu i bolszewizmu, gdzie działacze pochodzenia żydowskiego odgrywali często kluczowe role. Stosunki polsko żydowskie przybierały coraz ostrzejszy, konfrontacyjny charakter.

Z takim bagażem Polacy wchodzili w proces odbudowy państwa polskiego w 1918 r. i spotkali się wówczas z licznymi aktami nieprzyjaznymi, także ze strony żydowskiej. Wojna 1919-21 o niepodległość i działalność Komunistycznej Partii Polski, nawołującej do zniszczenia państwa polskiego z racji obecności wielu Żydów po bolszewickiej stronie spowodowały przyjęcie wśród Polaków terminu „Żydokomuny” jako synonimu ośrodka wrogiego Polsce.

Przywódcy bolszewików: Lew Trocki (Lejba Dawidowicz Bronsztejn), Włodzinmierz Lenin (Iljicz Uljanow), Gieorgij Zninowiew (Gerszen Aronowicz Radomyslski)

W dwadzieścia lat później okazało się, że było to uzasadnione. Obywatele polscy pochodzenia żydowskiego na terenach zajętych przez Sowiety po 17 września 1939 r. dopuścili się aktów zdrady i przestępstw, a wielu z nich trafiło do aparatu terroru prześladującego Polaków, natomiast po 1944 r., w tzw. Ludowej Polsce, we władzach i aparacie „bezpieczeństwa” znalazło się wielu funkcjonariuszy żydowskiego pochodzenia. Wtedy okazało się, że „Żydokomuna” nie jest wymysłem antysemitów, ale ponurym faktem.

Brama wystawiona przez ludność żydowską kresowego miasteczka witającą Sowietów. Dowód nie tylko zdrady, ale i głupoty – obok sowieckiej gwiazdy umieszczono hitlerowską swastykę.

Silnym nurtem w polityce europejskiej na przełomie XIX i XX w., obok lewicowego, okazały się ruchy narodowe. Po zakończeniu I wojny światowej narody budowały własne państwa, a idea narodowa zdobywała rzesze zwolenników. W Polsce wielki wpływ uzyskała Narodowa Demokracja, jednak podobny ruch narodowy formował się też wśród Litwinów i Ukraińców (Galicja), co sprawiło, że plany odbudowania wielonarodowej Rzeczypospolitej nie powiodły się. Zamiary budowania na tych samych ziemiach Wielkiej Polski, Wielkiej Litwy i Wielkiej Ukrainy wykluczały się. W efekcie zamiast wielonarodowej Rzeczypospolitej, czego chciał Józef Piłsudski, powstały państwa narodowe z licznymi mniejszościami: Rzeczpospolita Polska i Republika Litewska - ukraiński ruch narodowy przegrał.

Dążenia narodowe zarysowały się także wśród Żydów i inaczej niż to było z Litwinami czy Ukraińcami nie wchodziły one w kolizję z polskim interesem narodowym bowiem jako cel wskazywały zbudowanie narodowego państwa żydowskiego na terenie dalekiej Palestyny. Państwo to zamierzał budować ruch syjonistyczny (od nazwy wzgórza Syjon w Jerozolimie). Syjonizm silnie rozwinął się w Drugiej RP, np. na 47 mandatów posłów mniejszości żydowskiej w Sejmie RP II kadencji 32 uzyskali syjoniści. Począwszy od 1926 r. władze polskie udzielały poparcia syjonistom. Było to związane z nadzieją na masową emigrację Żydów do Palestyny. „Jest obowiązkiem rządu polskiego śledzić z uwagą i szczególną sympatią rozwój żydowskiej siedziby narodowej w Palestynie, realizującej odwieczne marzenie narodu żydowskiego” - mówił przedstawiciel Polski Tytus Komarnicki na sesji Ligi Narodów w roku 1936, apelując w do Wielkiej Brytanii, by nie zamykała Palestyny dla żydowskiej emigracji.

Ten kierunek polityczny był popierany bardzo konkretnie, także w szkoleniu wojskowym, przekazywaniu pieniędzy i broni, np. w 1937 r. w Warszawie ustalono, że strona polska dostarczy ruchowi syjonistycznemu 20 tys. karabinów i 20 mln pocisków. Wiosną 1939 polskie władze wojskowe zorganizowały specjalny trzymiesięczny kurs oficerski dla przyszłych dowódców żydowskiej armii. Komendant kursu Mordechaj Sterlic wspominał, że szkolenie obejmowało m.in. działalność dywersyjną, konspirację, łączność. Te działania polskich władz były otoczone ścisłą tajemnicą. Żydzi szykowali się do walki w Palestynie, która była mandatem brytyjskim z ramienia Ligi Narodów, a Anglicy byli wojskowymi sojusznikami Polaków. Jednak zachowane relacje uczestników tamtych wydarzeń pokazują, że rząd polski aktywnie pomagały Żydom pragnącym zbrojnie walczyć o swe państwo. W rezultacie tego wielu wyszkolonych przez polskich instruktorów bojowców żydowskich przygotowywało się na terytorium polskim do walki o Izrael. Część z nich po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. nie zdążyła już trafić do Palestyny. Utworzyli oni Żydowski Związek Wojskowy współdziałający z Armią Krajową i w 1943 r. i wielu z nich zginęło walcząc w czasie powstania getcie warszawskim.

Książka jednego z dowódców ŻZW

Dla lewicowych przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej żołnierze ŻZW, to była czarna reakcja - nazywali ich „faszystami”. Wymowne, że w czasie walk w getcie warszawskim ŻOB wywiesiła czerwoną flagę, a ŻZW walczył pod sztandarami polskim i syjonistów, który dziś jest flagą państwową Izraela. Po wojnie środowisko ŻOB związało się z komunistami i skutecznie wytępiło pamięć o czynie zbrojnym ŻZW. zydowski-zwiazek-wojskowy-zolnierze-wykleci W Izraelu nie ma sympatii do ŻOB bowiem kierowali tą formacją ludzie, którzy nie chcieli państwa żydowskiego w Palestynie. Tak więc twórcy państwa Izrael to pobratymcy ideowi żołnierzy ŻZW, a nie bojowców ŻOB.

Jedną z konsekwencji drugiej wojny światowej w przypadku Polski była nie tylko utrata niepodległości i ponad połowy terytorium państwowego. Zaszła też radykalna zmiana struktury narodowościowej mieszkańców Polski. Okupanci wymordowali kilka miliony Polaków, Sowiety zabrały Polsce ziemie na których mieszkało wielu Białorusinów i Ukraińców, a Niemcy wymordowali miliony polskich Żydów. Wprawdzie osoby pochodzenia żydowskiego zajmowały ważne stanowiska polityczne i społeczne, ale było to efektem ich związku z komunistyczną władza, a nie rezultatem liczebności tej grupy narodowej. Polska stała się więc państwem jednonarodowym i problem , który usiłowano rozwiązać przed wojną poprzez emigrację Żydów do Palestyny, w wyniku tragicznych i zbrodniczych zdarzeń ostatniej wojny zniknął.

Wróćmy jednak do pytania: „Autor tekstu "A po Grossie jest "Pokłosie" pisze że w interesie Polski jest istnienie państwa Izrael.? Jak mam to rozumieć? Co to za interes? Co Polska na tym zyska?”

Feliks Koneczny opisując cywilizacje wskazał, że cywilizacja łacińska jest jedyną, w której zrzeszenia ludzkie wykształcają się w narody. Inne cywilizacje, w tym żydowska, nie wykazują takiej cechy. W cywilizacji żydowskiej, określanej przez Konecznego mianem sakralnej , życie jednostek i społeczeństwa podporządkowane jest zapisanemu szczegółowo prawu religijnemu. Dzięki temu Żydzi mogli przetrwać w rozproszeniu i wykształcili silną zdolność współdziałania i popierania się żyjąc w innych krajach. Pojawienie się dążenia do odbudowy własnego państwa i powstanie ruchu narodowego, a więc formowanie się narodu jest oznaką, że wśród ludzi cywilizacji żydowskiej pojawiły się symptomy charakterystyczne dla cywilizacji łacińskiej. I chociaż społeczność żydowska w diasporze ciągle przeważa, to nie ulega wątpliwości, że państwo Izrael dla coraz większej liczby Żydów staje się ich ojczyzną i punktem odniesienia.

Izrael budowali Żydzi z Polski i przez dziesięciolecia język polski był obok hebrajskiego drugim językiem publicznej debaty (zdarzało się, że posłowie w Knesecie w sporach usiłowali porozumiewać się po polsku). Powstający naród izraelski za przyczyną pochodzących z Polski elit przejął wiele z polskiej kultury i tradycji. Pojawił się w Izraelu patriotyzm i duma narodowa, a wraz z tym charakterystyczna, także dla Polaków, gotowość do ponoszenia ofiar w obronie ojczyzny. Do tego wrogiem Izraela szybko ogłosił się Związek Sowiecki i podporządkowane mu komunistyczne reżimy. To dlatego po „wojnie sześciodniowej” w czerwcu 1967 r. w Polsce pojawiło się powiedzenie, że Polak nie może być antysemitą, skoro „nasi” Żydzi pobili „ich” Arabów.

Budowniczowie Izraela nie tylko stworzyli nowoczesne państwo, które na kamienistych ziemiach Palestyny potrafiło swoim obywatelom zagwarantować wysoki dobrobyt. Stworzyli też rozpoznające zagrożenia skuteczne tajne służby i bitną silną armię zdolną do prewencyjnych uderzeń, co zapewnia Izraelowi bezpieczeństwo w wrogim mu rejonie bliskowschodnim.

Służba w armii izraelskiej opiera się na powszechnym poborze. Służą w niej mężczyźni (3 lata) i kobiety (2 lata).

Izrael w związku z tym jest oskarżany o agresywne działania i używanie przemocy nie tylko przez ośrodki arabskie, ale także przez lewicowe ugrupowania w Zachodniej Europie. Jeśli jednak zastanowimy się jakie są geostrategiczne wyznaczniki bezpieczeństwa Izraela to bez trudu dostrzeżemy, że przyjęcie strategii defensywnych - oczekiwania na agresora na własnym terytorium - skończyłoby się dla Izraela katastrofą.

Uprzedzające działania prewencyjne są więc ciągle jedynym sposobem na obronę państwa.

Reasumując powyższe musimy zauważyć ważną przemianę jakiej doświadczają Żydzi z racji powstania państwa Izrael. Ze społeczności zachowującej spójność cywilizacyjną, ale egzystującej w rozproszeniu w różnych krajach stają się zrzeszeniem narodowym budującym, broniącym i umacniającym własne państwo. Nazywają siebie Izraelczykami. Powstanie państwa Izrael i w konsekwencji uformowanie się narodu izraelskiego jest dowodem, że metoda ustroju życia zbiorowego cywilizacji łacińskiej zaczyna przeważać nad dominującą dotąd wśród Żydów cywilizacją żydowską. Mniej lub bardziej świadomi zwolennicy cywilizacji żydowskiej nie akceptują państwa Izrael i chcieliby, aby Żydzi opuścili Palestynę i umacniali wpływy w diasporze. Guy Sorman francuski pisarz i wpływowy publicysta żydowskiego pochodzenia wskazuje, że Żydów powinna spajać tradycja i religia, a nie własne państwo. Mówi, że zagrożenie tradycji i religii powinno być dostrzegane przez żydowskich intelektualistów, a w Izraelu ma miejsce zapominanie o żydowskich korzeniach. Dalej Sorman twierdzi, że Izrael jest tworem sztucznym, toczącym wojny z sąsiadami więc jego istnienie jest niemożliwe. A skoro społeczność żydowska w USA ciągle jest liczniejsza od ludności Izraela, to Sorman nie zgadza się, aby Izrael reprezentował naród żydowski na forum ONZ. Dodajmy, że przeciwnikiem państwa Izrael był też zmarły w 2009 r. lewicowiec Marek Edelman, który zawsze twierdził, że miejsce Żydów jest w Polsce, a nie w Palestynie. Izrael krytykują coraz ostrzej ugrupowania lewicowe, zwłaszcza przedstawiciele tzw. Nowej Lewicy opowiadający się po stronie Palestyńczyków. Źródłem tego ma być lewicowy „humanitaryzm i światopoglądowy liberalizm oraz komunizm”. Przypomina się Stalina i jego „sceptycyzm” wobec syjonizmu oraz twierdzenie tow. Dżugaszwilego, że Żydzi nie mogą być narodem ponieważ „są odosobnieni pod względem ekonomicznym, mieszkają na różnych terytoriach, mówią różnymi językami”. http://liberte.pl/lewica-kontra-izrael/

Naród Polski ukształtował się w cywilizacji łacińskiej i dzięki temu wytworzył polską kulturę i polskie państwo, a Polacy jako „wolni z wolnymi, równi z równymi” byli w stanie zbudować unikalną wspólnotę, potężną Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Upadek jej potęgi był skutkiem odejścia od zasad cywilizacji łacińskiej skoro nie potrafiono, gdy powstała Kozaczyzna, przekształcić wspólnotę w Rzeczpospolitą „Trojga Narodów”. Jeśli więc chcemy wyciągać wnioski na przyszłość to powinniśmy dbać o umacnianie cywilizacji łacińskiej w polskiej wspólnocie narodowej, ale także doceniać jej rozszerzanie na inne narody. Ma to dla przyszłości Polski zasadnicze znaczenie, nie tylko w naszym regionie. I taki jest polski interes, gdy spoglądamy na Izrael.

PS. Pamiętając o powyższym i NIE WŁAŻĄC NIKOMU W D...Ę .... pamiętajmy, że łatwiej jest prowadzić politykę własnego państwa i bronić jego interesów, jeśli po drugiej stronie mamy konkretny podmiot – inne państwo, a nie liczne działające w różnych krajach spiskujące ośrodki. To trochę tak, jak w przypadku wojny; armia regularna spotykając inną armię regularną wygra wojnę, jeśli potrafi przygotować odpowiednie siły, dobre plany działań i jest dowodzona przez mądrych dowódców. Ta sama armia regularna podejmująca walkę z partyzantami, siłami nieregularnymi, nie ma szans na szybkie zwycięstwo i często kończy przegraną, tak jak Francuzi w Algierii, Amerykanie w Wietnamie, czy Sowieci w Afganistanie.

Tak więc jak zapowiadał ks. Benedykt Chmielowski („Nowe Ateny”) moja notatka o Izraelu jest dedykowana: MĄDRYM DLA MEMORYJAŁU, IDIOTOM DLA NAUKI, POLITYKOM DLA PRAKTYKI, MELANKOLIKOM DLA ROZRYWKI ERYGOWANA. .

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nic Pan tu nie napisal gdzie ci zolnierze trzymaja bron "reczna" - Pan nie wie?
Czy tylko mundury w domu - jak to chce Pan Autor w Polsce?
PS.
Do innych czytelnikow -
zawsze mowilem ze Szwajcaria to taki biedny kraj, ale obywatele w domu nie tylko mundury trzymaja, Panie autorze.
A co Pan zrobil w tym kierunku bedac u wladzy?
PSS.
I pisz Pan, Panie autor, jak najwiecej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Bogdan

#314541

Joe Chal
W interesie Polski jest dobro Polakow o czym zapomina kazda ekipa, ktora dostanie sie do wladzy. Pozdrawiam Joe Chal

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Joe Chal

#314577

Niestety, nasza prawicowa opinia dzieli się w tym temacie okrutnie.
Hasło - Izrael - jest swoistym dysonansem, który wywołuje niesłychane komplikacje definicyjne. Żeby nie nudzić, wspomnę o jednym, przez Pana podjętym - kwestia sojuszy. Prawicowiec identyfikujący się z losem pupilka lewactwa - Palestyńczykiem - to widok upiorny.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#314751

 patrzeć szeroko. Koneczny już dawno temu zauważył zależności, o których nie uczy nikt w tym kraju, bo Konecznego nie ma w żadnym programie nauczania. Warto zwrócić uwagę na amerykańską diasporę, która najpierw z Hitlerem ubijała interesy, a potem wprowadziła przedsiębiorstwo Holocaust, by jeszcze raz osiągnąć profit z tego samego procederu. Ta diaspora od zawsze zazdrośnie strzegła swych biznesowych wpływów (broń, chemia, farmaceutyki, żywność wysoko przetworzona), bez względu na powiązania geopolityczne. Teraz zaś, jako, że Izrael istnieje w dokładnie dookreślonym kontekście geopolitycznym i ma (i powinien prowadzić) określoną dla tego kontekstu politykę, diaspora amerykańska traci nieuchronnie niektóre intratne rynki zbytu no i siłą rzeczy nie może swobodnie prowadzić własnej polityki gospodarczej wbrew polityce Izraela, bo głównym podmiotem na arenie międzynarodowej pozostaje jednak Izrael. I tu powstaje nieuchronny konflikt interesów i na nim Polska (jak tylko stanie się suwerenna) powinna rozgrywać swoją aktywność wobec żydów i Izraela. A do ugrania jest wiele. Wiem, że za ten komentarz mogą spotkać mnie niewybredne docinki, niemniej faktem jest, że polityka to sztuka układania się z każdym potencjalnym partnerem dla osiągnięcia celu, szukanie kompromisu, a nie zabawa w "ja z tobą nie rozmawiam, bo cię nie lubię". Dobry tekst, Panie Szeremietiew, bo nieczęsto czytam tak ciekawe tezy.Dycha i pozdrawiam świątecznie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#314759

[quote=all10101]

 patrzeć szeroko.[...][/quote]

Otóż to.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#315039

 z Sienkiewicza, który pisał: "Chmielnicki mnogimi umu swego oczyma patrząc przed siebie...". Nawet ów hetman nie ustrzegł się błędów, ale Polaków wymanewrował jak trzeba. Przekreślił ideę Rzeczpospolitej Trojga Narodów, osłabił więzi z Polakami, ale to temat na osobny esej... Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#315043

Tekst świetny! Gdybym już mogła - dałabym ocenę najwyższą! Przy okazji - w bestsellerze New York Times'a - "Syn Hamasu" autorstwa Musaba Hasana Jusufa pisze autor o "wizji" dla Palestyny, gdyby nagle zniknęło państwo Izrael a Żydzi znów rozproszyli się po świecie. Wówczas to Arabowie walczyli by pomiędzy sobą - o przywództwo, o kobietę bez burki, o cokolwiek... Agresywny mahometanizm - to moja obserwacja - jest w chwili obecnej nieporównanie większym niebezpieczeństwem dla Świata i cywilizacji zachodniej aniżeli tak rozdmuchiwana "agresywność" Izraela. Warto również zobaczyć Żydów w ich własnym kraju - nie mówię o ortodoksach, bo oni z "nie-własnymi" kobietami nie rozmawiają - natomiast zwyczajni Żydzi są otwarci, życzliwi, mądrzy. Doświadczyłam tego wielokrotnie: gdy w Akce zabrakło mi pieniędzy na sok u ulicznego sprzedawcy - dostałam DUŻY kubek - za darmo. W kibucu Maagan - gdzie odkryto, że to moje urodziny - zastałam w pokoju butelkę DOBREGO wina i zmyślny korkociąg - "od przyjaciół". W Cezarei - w małym barze - gdzie soku z granatów nie było w ofercie - ale ja zapytałam - właściciel posłał pomocnika - aby sok dla mnie wycisnął. Znalazłam gdzieś porównanie Żydów do owoców kaktusa - z zewnątrz kolczyste, szorstkie, wewnątrz - miękkie, słodkie, soczyste. Szczerze mówiąc - gdyby nie odmienny klimat i język - myślałabym - że jestem w tym krótkim, dobrym okresie powojennym w Polsce, np. w Nowym Sączu...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#315056