Jak zachowa się prezydent?

Obrazek użytkownika Katarzyna
Blog

Referendum w Irlandii rozwiało nadzieję na wrzucenie TL do kosza. A w Polsce „Tusk mocno naciska Kaczyńskiego”.


Każdy, kto choć pobieżnie śledził koleje ratyfikacji TL, musi zadać sobie pytanie, dlaczego „Tusk mocno naciska prezydenta” nie wspominając ani słowem o umowie między nim a prezydentem w sprawie ustawy kompetencyjnej.

Przypomnijmy więc premierowi, jak to było. Blogi to cudowna sprawa. Klikasz i masz:

„W przeddzień głosowania przez Sejm ustawy o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego w Juracie spotkał się Prezydent Lech Kaczyński z premierem Donaldem Tuskiem.
Celem tego spotkania było zawarcie układu, w myśl którego prezydent miał nakłonić klub PiS do głosowania za ratyfikacją.
Premier natomiast zobowiązał się utworzyć ustawę kompetencyjną, wedle której kilka istotnych dla Polski spraw musiało uzyskać zgodę zarówno Sejmu, Senatu, Rady Ministrów jak i Prezydenta.
Spotkanie dobiegło końca, a kolejne dni przyniosły pomyślne rozwiązanie sporu o ratyfikację traktatu. Klub PiS wedle wskazówek prezydenta zagłosował wraz z PO za jego przyjęciem.
To umożliwiło Lechowi Kaczyńskiemu złożenie podpisu pod Traktatem Lizbońskim, jednak warto zwrócić uwagę na słowo „możliwość”. Prezydent ma możliwość, ale nie przymus złożenia tego podpisu. Zgodnie z tym postanowił poczekać na ukazanie się obiecanej ustawy kompetencyjnej w wersji jaką ustalili to wspólnie z premierem na półwyspie”.

 

http://szachimat.salon24.pl/95917,tusk-lamie-ustalenia-z-juraty

Jeszcze w czerwcu 2008r. media donosiły:
Prezydent zapowiedział, że Traktat podpisze, po dopełnieniu tej umowy – powiedział Kamiński. Ocenił, że nie będzie z tym problemu.

Szef klubu PO jest zdania, że prezydent nie powinien czekać z podpisaniem Traktatu do czasu przyjęcia przez Sejm ustawy kompetencyjnej.

Prezydent powinien to uczynić podpisać Traktat, bo to jest ważny gest polityczny, to byłby absolutnie dobry sygnał, że Polska chce reformy UE - mówił Chlebowski.

Według niego, szybkie podpisanie Traktatu leży w dobrze pojętym interesie Polski. Chlebowski jest zdania, że ustawa kompetencyjna powinna trafić do prac parlamentu do końca wakacji”.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lech-Kaczynski-podpisze-Traktat-L...

Czy Tusk wywiązał się z umowy?

Sięgnijmy jeszcze raz do blogu „Szach i Mat” WTQ z 2008-07-11, a więc prawie sprzed roku.

Mianowicie umowa zakładała powstanie ustawy, w myśl której w kilku istotnych kwestiach, w tym w przypadku zmiany warunków głosowania zgodę musiał wyrazić Sejm, Senat, Rada Ministrów oraz Prezydent.

W projekcie zaproponowanym przez Platformę Obywatelską w całej rozciągłości pominięto głowę państwa. Ustawa proponowana przez rząd całkowicie odsuwa prezydenta od ważnych decyzji pozostawiając na boisku tylko trzy organy: Sejm, Senat i Radę Ministrów. /.../
Klub PiS ma jednak przygotowany projekt ustawy, w dodatku był on konsultowany z prezydentem. Jednak Platforma stwierdza, że ustawa proponowana przez klub PiS nie jest zgodna z konstytucją.
Sam Donald Tusk natomiast zaprzecza, jakoby projekt proponowany przez PiS był zgodny z jego ustaleniami z Prezydentem.
A projekt ten różni się od wersji rządowej głównie w jednej kwestii.

Mianowicie wymaga zgody Prezydenta, Sejmu, Senatu i Rady Ministrów na podejmowanie niektórych decyzji kluczowych dla Polski”. (podkr. moje)

I choć minął prawie rok nic w tym względzie się nie zmieniło.

O ustawie nie ma już mowy. Na prezydenta naciskają różne gremia i przypominają, że sam twierdził, iż w przypadku braku takiej ustawy Polska stanie się województwem. Dla sygnujących petycje do prezydenta dodatkowym argumentem jest sposób ratyfikacji TL w Niemczech i próby podobnego zalegalizowania dokumentu w Czechach.

Tymczasem „premier poinformował, że rozmawiał z Barroso o podziale tek w Komisji Europejskiej, jednak tylko ogólnie. "Mam poczucie, że jesteśmy bardzo poważnie traktowanym partnerem, i że na pewno nasza wrażliwość, sposób myślenia, pewne idee dotyczące całej komisji i tak zwanych działów na pewno będą brane pod uwagę. Nie mam żadnych niepokojów i kompleksów, gdy rozmawiamy o naszym punkcie widzenia" - powiedział Tusk”.
http://www.dziennik.pl/polityka/article450859/Tusk_mocno_dociska_Kaczyns...

Premier nie ma żadnych kompleksów, żadnych niepokojów. Rozmowy o podziale stołków już trwają.

A ja tak wciąż dumam, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

Może nasz błąd, tj. wszystkich ślących apele, by prezydent bez ustawy kompetencyjnej nie podpisywał TL, polega na tym, że to nie Jego lecz premiera powinniśmy przycisnąć do muru i przypomnieć o zobowiązaniach, jakie wziął na siebie w Juracie?

Dlaczego Donald Tusk i całe PO bezczelnie gra w swoją nieuczciwą grę?

To takie proste, że aż trudne do uwierzenia, a jednak.

Public Relations PO i Donalda Tuska doskonale wie, że elektorat prezydenta albo jest przeciwny w ogóle TL, albo chce podobnych rozwiązań jak w Niemczech. Spindoktorzy doskonale też wiedzą, iż poparcie dla Lecha Kaczyńskiego w dużej mierze zależy właśnie od tego, jak się zachowa teraz po referendum w Irlandii.

Jeśli zostanie przymuszony naciskami do ratyfikacji bez ustawy kompetencyjnej, na pewno straci poparcie i bezpowrotnie szansę na reelekcję. Nie znaczy to jednak wcale, że ten elektorat przeniesie swoje głosy na kandydaturę Tuska, co to, to nie, nie ma obaw.;)
Ale kto wie czy jakiś sygnatariusz petycji do prezydenta nie zakrzyknie nam; Głosujcie na mnie, ja byłem przeciwny podpisaniu TL bez ustawowych zabezpieczeń.(Na podobnej zasadzie toczy się przecież gra międzypartyjna w Wielkiej Brytanii).
Wyciągnięty z kapelusza kandydat niewielkie ma szanse na prezydenturę, ale na rozbicie głosów elektoratu, który nigdy nie zagłosuje na Tuska, a i owszem.

Czy moja teoria spiskowa wyjaśnia przyczyny, dla których „Tusk mocno naciska na prezydenta”? Już wkrótce przekonamy się o tym. Ważniejsze jednak od odpowiedzi na to pytanie, wydaje się co innego.
Jak zachowa się wobec tej gry prezydent Lech Kaczyński?

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tka Tuskowi jak i Kaczyńskiemu. Tylko Tuskowi mozemy nagwizdać - jego obchodzą już tylko stołki w UE, a szczególnie, by koleś Lewandowski dostał tekę komisarza gospodarki. W Polsce powoli nie ma z czego lodów kręcić, aferałowie chcą więc wypłynąć na europejskie wody. Ale zdaje się, ze ze strony PiS-owsko-prezydenckiej o porozumieniu z Juraty też jakoś się mało mówiło. Czy oznacza to rezygnację z ustawy kompetencyjnej, co by wynikało z wypowiedzi prezydenckich o podpisaniu traktatu "bez zbędnej zwłoki". Czy też zostawiono sobie to porozumienie jako asa w rękawie, którego można wyciągnąć w ostatniej chwili i zyskać na czasie? Na to z kolei mogłyby wskazywać pogłoski o porozumieniu Klausa z Cameronem. Klaus miałby zwlekać z ratyfikacją do czasu wyborów w UK i rozpisania tam referendum, które by pogrzebało traktat. Kaczyński też mógłby odwlekać sprawę powołujac się na brak ustawy kompetencyjnej a spory o jej kształt mogłyby potrwać ładnych parę miesięcy. PiS, ODS i torysi założyli wspólne ugrupowanie w ojroparlamencie więc mam nadzieję, że grają wspólną grę, z którek Kaczyński się nie wyłamie.

A przy okazji obiło mi się o uszy, że są podpisywane petycje w sprawie przyjęcia w Polsce podobnych zabezpieczeń suwerenności wobec EU jak w Niemczech (mogłyby być zawarte w ustawie konstytucyjnej obiecanej w Juracie). Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Jak się do tego przyłączyć?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#33019

Obyś miał rację. A okaże się to już wkrótce. Jedno jest pewne; naciski powinny być teraz w kierunku Tuska.

Basket w salonie na moim blogu w komentarzach zacytował "pyszne" wypowiedzi Tuska ;) na temat TL. "Mniód" ;) Warto je kopiować i upowszechniać wszędzie, gdzie się da;)

http://www.mamakatarzyna.salon24.pl/128943,jak-zachowa-sie-prezydent

Podaję też adres petycji na Frondzie. ja ją już dość dawno temu podpisałam
http://fronda.pl/suwerenna_polska

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33021

Nikt nie pamięta jakichś "porozumień z Juraty", a pamięta obietnicę. Już media o to zadbały. Co więcej powoływanie się na umowy zostanie przedstawione jako małostkowość i kombinowanie, o to media też zadbają. Tusk się nie wywiązał. No to co? A bo to pierwszy raz i tylko wobec PiS-u?
Jestem przeciwnikiem UE, w szczególnie w takim kształcie jak dziś. Nie można mieć pretensji do Irlandczyków, ale dzięki nim euroonaniści wepchnęli nam jeszcze głębiej groch do nosa.
A nie lepiej było powiedzieć: "Zastanowię się..."?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#33025

Tak sobie myślę, że prezydent nie ma nic do stracenia. Bo jeśli podpisze nie będzie prezydentem, a jeśli nie podpisze bez ustawy kompetencyjnej, będzie miał szansę na głosy Polaków, którzy przedtem na niego głosowali.

Nie chodzi jednak o reelekcję. Jakim on byłby prezydentem, jeśli TL wejdzie w życie. Marionetką, której wszyscy będą wypominać, że sprzedał Polskę. Bo czym jest TL, to dopiero się przekonamy, jak Bruksela głosami większości będzie go zmieniać.

A Polacy zrozumieją, bo przykład dali Niemcy. Jest teraz wiele możliwości, by dotrzeć do Polaków, nie musi to być telewizja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33027

Sprawa członkostwa w Unii nie jest tak hop-siup. Media robią swoje, czego dowodem właśnie Irlandia. Ni wiem jaka część elektoratu Kaczki jest antyunijna, a jaka prounijna (choć to pewnie mniejszość). Teraz Prezydent ma bardzo ograniczone pole manewru i minimalny margines błędu. Na dodatek ten Buzek... "sukces Polski"...
Owszem, wyobrażam sobie, że nie podpisując może jeszcze wygrać. Nie jesteśmy na szczęście ostatnim bastionem, więc jest się z kim sprzymierzyć, a można jeszcze co najmniej postawić twarde warunki. Wymagałoby to jednak absolutnego spięcia się w sobie PiS, mądrego wybrania partnerów (mam na myśli odpowiedzenie sobie pytanie, czy dogadywanie się z LPR-em, UPR-em, wsparcie Rydzyka pomoże, czy zaszkodzi?), zorganizowanie wspólnego frontu z antyunijnymi publicystami... Słowem koronkowej roboty, odporności na ataki i determinacji, a także mistrzostwa socjotechnicznego. Daj Boże!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#33030

Do jasnej cholery! Mieli na to rok. Przespali czy chcieli przespać.;)

Rzecz w tym, że my przyciskamy prezydenta, a powinniśmy przycisnąć wreszcie premiera.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33038

Pełna zgoda Katarzyno.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33040

Choć i tak wycisnąć z niego można jedynie POwietrze :):):)
Na prezydenta sam głosowałem, więc mogę od niego i jego współpracowników wymagać więcej, niż ci, którzy na niego nie głosowali. Nie robię tego jednak brutalnie, tylko z nadzieją, że złapie drugi oddech.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#33057

A myślisz, że ja na kogo głosowałam? ;))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33072

"Na mniejsze zło"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33080

Czy wyniki zostały potwierdzone przez konstytucyjne instytucje z zielonej wyspy ?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33071

Faktycznie, w Internecie nie znalazłam oficjalnego potwierdzenia wyników. Napisałam to, o czym doniosła prasa wczoraj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33073

Prezydent RP podpisze .
Trza tylko oficjalnych informacyji.
Nie będzie nam Adam M. szeptał do ucha co w świecie się dzieje .
Jest jeszcze Radek Ś. ,któremu to podlegają jakieś "poczty dyplomatyczne ".
chciałoby się krzyknąć - Donaldzie T. "kwity " podpisywsaliśmy na strajkach (kiedyś) teraz jesteśmy urzędnikami w służbie narodu".(naiwnie)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33079

Przeciez to nie jest jakis byle jaki traktacik.
Jest istotne czy a nie na jakich warunkach. Bo jeżeli Polska zgodzi sie dobrowolnie , wprawdzie wbrew prawu i podpisze (Zeby sie wyzbyc suwerennosci naród musi zdecydowac a nie przedstawiciele)
to zadne warunki nie beda miały znaczenia bo zachwile te warunki zostano i to juz zgodnei z prawem zniesione. Nie wazne jakie sobie zabezpieczenia przygotowuja to i tak nic nie da. Trzeba wiedziec ze ten traktat daje duze kompetencje tej bandzie federastów w brukseli i taka polska nie bedzie miała nic do gadania.
A co do samego tematu. Prosze was pan Kaczynski to podpisze tak czy siak, on tylko zgrywa zatwardziałego. Tak to juz wyglada w polskiej polityce "dobry i zły glina" Tusk i Kaczynski - jedna agentura.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33106

Czyli uważasz, że niemiecki FTK niepotrzebnie się trudził? Mam inne zdanie. Zabezpieczenia prawne, by przyjmowane przez Brukselę prawo było zgodne z polskimi procedurami i polską konstytucją dałoby wiele. Niemcy wiedzą, co robią.
Polecam:
http://hambura.salon24.pl/115048,rzeczpospolita-kto-obroni-nasza-suweren...

Stefan Hambura wie, co pisze.

Dlaczego my nie możemy się zabezpieczyć? Co stoi na przeszkodzie? Przecież Niemcy byli głównymi inicjatorami TL, dyktowali warunki i podpisali, a jednak już po podpisaniu zajął się tym FTK. Przypadek?

To nie przypadek, to taktyka, a tej taktyce sprzyjały media. Poganiało się naszego prezydenta, prezydenta Czech, wymyślało się Ganleyowi od rosyjskich agentów, a nikt Merkel nie pytał, dlaczego główny konstruktor jeszcze nie podpisał.

W jednym się zgadzam, mam takie same bowiem podejrzenie, że i w tym wypadku trwa zabawa w dobrego i złego esbeka, o czym pisałam przy okazji uchwały dotyczącej Katynia.

http://niepoprawni.pl/blog/181/na-moj-glos-juz-nie-liczcie

Myślę, że podpisze. Pytanie tylko czy przymuszony,bo już obowiązuje postpolityka czy z własnej woli? Tego wciąż u LK nie potrafię rozgryźć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33112

Wyszło na to, że to Hambura napisał ten artykuł.:)

Nie Hambura umieścił go w swoim blogu, a autorką jest Krystyna Pawłowicz.
A całość jest właściwie odpowiedzią na to, co powinien zrobić prezydent. Czy zrobi, to już inna sprawa. Pozostanie wtedy pytanie dlaczego tak postąpił?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Katarzyna

#33113

Masz racje co do FTK i co do całych niemiec. Oni nie robia nic bez sensu. Ale zauważ ze unia to niemcy i francja które ją utworzyły i to niemcy rzadza w uni. A po co miałyby jeszcze przy okazji takiego ambarasu narażać swój kraj. Inne poddancze kraje to co innego niech sobie beda podległe ale niemcy takie głupie nie sa i unia w ich reku i w razie czego oddziezlnie panstwo niemieckie.
A pozatym
Po co wogóle sie zastanawiac jakie zabezpieczenia et cetera.
WOGÓLE TEGO GÓWNA NIE PODPISYWAC I JUZ !!!!!
Po co nam sie łaczyc z innymi socjalistycznymi krajami?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33160