Czy kanclerz Niemiec się posługuje kalendarzem juliańskim?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Wedle jakiego kalendarza żyje kanclerz A. Merkel? Może przeszła na prawosławie?
Do takich pytań skłaniają mnie okoliczności jej ostatniego wypadku na nartach.
A jest ich mnóstwo.
Upadła w święta Bożego Narodzenia, a dopiero w Epifany stwierdzono u niej złamanie kości miednicy!
Coś cienko z ich służbą zdrowia!
D. Tusk powinien już richtownie słać helikopter z Arłukowiczem i nowym szefem NFZ!
I natychmiast przetransportować panią kanclerz tam gdzie co rusz cały szpital jest do dyspozycji Jaruzela, gdy tenże ma wezwanie do sądu.
Niebywałe! bęcnęła dwa tygodnie temu! a złamanie odkryli dopiero dziś!
Twarda kobita! jak ci jej ziomale pod Stalingradem!
Druga mocno wątpliwa okoliczność, to upadek na nartach... biegowych!
Na krechę nie jechała!
Wszak biegnie się raczej po płaskim, chyba, że chciała jak red. Zarzeczny zawstydzić Justynę Kowalczyk i wspinała się na tę finałową ścianę Tour de ski.
Swoją drogą to nie slalom, ani zjazd, więc upadek z wysokości zadka w śnieg i zaraz złamanie miednicy!
Jam co prawda znawca koni berberyjskich, ale noga z osteologii więc mędrkować nie będę.
Swoją drogą pan premier Tusk ma już na sumieniu p,rezydęta
Bronisława, któremu nie doradził treningu, zaprawy przed szusowaniem i tenże walnął w glebę uszkadzając girę, mimo iż zjeżdżał pługiem z oślej łączki obficie wyłożonej puchowymi matami w otoczeniu podtrzymujących go borowików.
Ach ten sport!
Niby zdrowie!, a tyle nieszczęść!
Kolejna moja wątpliwość, to że pani kanclerz o kulach odbywa narady z ministrami, ale do samolotu do Warszawy wejść niby nie może!
To wyrazna wymówka!
Coś tu nie gra!
Pan premier tak liczył na kolejną publiczną POklepankę i słodkie Kamerade Donald oraz nowe odkrycia genealogiczne z zakresu fater mocno nazi a mutter tylko letnio nazi!
A tu!?
Jasna d...!
Katzen drake Nass!
Taka przykrość w ta POra!
Tyle przygotowań!
Tyle min i póz wypracowanych z Igorem na niemal każdą minutę przed kamerami!
I wspólne orędzie o obfitych dopłatach z UE.
Ech! taki scenariusz!
I wszystko na nic!
Musiała na tych nartach się ........!
Nie mogła jodłować tych swoich O TannenBaum, O Tannen.. w basenie-brodziku!?
Zaraz narty!

Swoją drogą!
Pani kanclerz!
Paweł Graś sam, albo ze swym szefem nie tylko znieśliby Panią z trapu, ale nosiliby na tzw krzesełku po urmie! bez najlżejszego wstrząsu!
To chłopy wysportowane.
Biegi, meczyki, korty, maratony, siłownia, lodowisko na narodowym basenie!
Kondycja u nich jest!
A czułe i delikatne.
Albo lektykę by na te kilkanaście godzin pożyczyli od pana Bronisława.
Nałęcz z Koziejem w tym czasie mogliby na zmianę na barana nosić swego szefa po pałacu, a min Trzaska/łaby te swoje gramoty idąc obok.

A mówi się, że sport to zdrowie.

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dowcipnie napisane,a sprawa może być faktycznie poważna.
Angela przestała lubić Donalda?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2

markiza

#399427

Chce poprawic swoje notowania, bo ostatnio kiepsko wypada, a metoda wyprobowana. Wielu juz nadwyrezalo sie przy uprawianiu sportu, takze nasz umilowany Plemiel. A dolaczyla tylko do klubu zlamancow! Bo jakos nie widac wzrostu poparcia, ani narastajacej fali wspolczucia!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#399444