To nie tak...

Obrazek użytkownika jwp
Blog

Ten pierwszy raz gdy Cię ujrzałam, wiedziałam, że Ty jak nikt inny nadasz sens memu życiu. Uczynisz mnie kobietą i matką. Powierniczką i ostateczną instancją w sporach z życiem. Kręcone loczki i dołeczki w policzkach tak szybko zamieniły się w zalotny uśmiech młodzieńca.

Nie wiem czy kiedykolwiek przestaniesz być dla mnie niesfornym dzieciakiem, który sprawiał, że moja twarz raz promieniała, a innym razem spływała matczynymi łzami. Niezgrabne kroczki i spory oto jakie były pierwsze słowa, mama, czy tata. Twój „Knężyc” na niebie i „Lomokotywa”, która Cię zadziwiała gdy jeździliśmy do Babci na wieś. Pogonie za kogutem, samodzielnie wystrugany łuk i wiersze recytowane ze stołka. Wieczory w łóżku – „jeszcze jedna bajka mamo !”.

Guzy i siniaki po szaleństwach na podwórku i pierwsze szkolne miłości. Garść jeżyn, które podałeś mi pokłutymi rączkami. Twoja zmęczona główka, która lądowała na moim ramieniu w czasie długich podróży nad morze, a czasem w chmurkach, gdy Tata nosił Cię na Barana po górach. Łzy w moich oczach żegnających Cię na dworcu, Twoja „Lomokotywa” zabierała Cię pierwszy raz beze mnie, na Twój pierwszy harcerski obóz. Listy w których pisałeś, że już teraz zawsze będziesz obierać ziemniaki, a Panie Kucharki mogłyby się ode mnie uczyć gotować.

Często wracałeś ze szkoły opłotkami, lecz kiedy mówiłeś – Mamo strzeliłem bramkę i wygraliśmy z VI A, wybaczałam ci uwagi w dzienniczku. Bo każdy z nas kiedyś pisał liściki do dziewczyn i chłopaków, lub strzelał ryżem z metalowej rurki czeskiego ołówka automatycznego Koh-I-Nor na lekcji matematyki. Ani się obejrzałam gdy nie nauka, a panny zaczęły Ci chodzić po głowie. I musiałam się z nimi Tobą podzielić. Mówiłeś – "Mamo na pewno wrócę o dziesiątej", a ja słyszałam przed północą, bo wiesz Mamo, pokażę jej moje gwiazdy szczęśliwe.

Nie zawsze świadectwo było z czerwonym paskiem, ale zawsze potrafiłam zatrzymać ojcowską rękę. Miłość matki bywa ślepa, nic jej jednak nie osłabi. Cokolwiek mnie zabolało schowałam w sercu, bo wiedziałam jak bardzo przeżywasz moje łzy. Gdy pierwszy raz nie wróciłeś na noc milczałam długo, by w końcu wybuchnąć – "Gdybyś mnie kochał, to choć przez chwilę pomyślałbyś co ja czułam". I choć w Twoim sercu było coraz mniej miejsca dla mnie, moje serce wypełniałeś tylko Ty, z czego Twój Tata czynił mi nie raz zarzuty.

Coraz mniej było wspólnych chwil, obiadów w niedzielę i wieczornych rozmów. Nie miałeś już dla mnie tyle czasu co dawniej. Było mi smutno gdy z chłopca stawałeś się mężczyzną, wiedziałam, że to nas na pewien czas oddali. Wróciłeś jednak pewnego dnia i mnie pierwszą zapytałeś czy Ona jest tą wymarzoną. Pamiętam jak mnie całowałeś i tuliłeś gdy powiedziałam, że moje serce zawsze wybierze to co Twoje. Tak Ci ufałam, swojemu dziecku, które ode mnie uczyło się alfabetu życia, choć nie raz wygrywały ze mną nauki kolegów z podwórka.

Zawsze bałam się tego dnia gdy wyfruniesz z gniazda, otuchy dodawała mi nadzieja, iż wkrótce wrócisz, wrócisz Ty, Twoja Wybranka i Wasze Dzieci. Móje, wnuki w których znów ujrzę Twoje Oczy i Uśmiech…

Jakby nie z tego świata dotarł do mnie głos męża - Kochanie chodźmy już, czas do domu !

Otworzyłam oczy, którym dawno zbrakło łez i spojrzałam ostatni raz, ostatni dzisiaj, na malutkiego aniołka…

"Nad tym grobkiem gałązki cicho szumcie, synka mego nie zbudźcie, zasnął wiecznym snem, niech spokojnie śpi w grobie tem.”.

Tekst ten poświęcam wszystkim Mamom i

"Pamiętajmy o Aniołkach".

( mój tekst sprzed roku )

Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać .”

Anna Kamieńska

Dobrze, że blog to nie kartka papieru zapisana atramentem, inaczej łzy rozmyłyby litery.

Nie przepadam za odwiedzaniem cmentarzy, nie mówiąc już o pogrzebach. Co nie znaczy, iż nie są dla mnie ważne Zaduszki, Dzień Wszystkich Świętych, Pogrzeby i Cmentarze. Tak po ludzku źle się czuję gdy odwiedzam cmentarz. Odczuwam brak bliskich i nieznajomych, czuję pustkę, żal, a nawet złość na przemijanie. Fizyczny ból przeszywa moje serce i duszę. Myśli o zmarłych jak szalone gonią po mojej głowie. Ilu rzeczy nie zdążyli zrobić ze swoimi bliskimi, mężami, żonami, dziećmi, wnukami, przyjaciółmi. Pozornie łatwiej jest się pogodzić ze śmiercią starszej osoby. Często jednak to właśnie babcia czy też dziadek są tak bardzo potrzebni naszym dzieciom. Za wpisami na tablicach nagrobnych stoją losy ludzkie, zwykłe, skomplikowane, tragiczne często historie.

Najbardziej jednak cierpię gdy widzę groby, małe groby, groby małych dzieci, młodych ludzi, nienarodzonych dzieci.(www.katowice.naszemiasto.pl/archiwum/1879304,nienarodzone-aniolki-maja-juz-na-slasku-grob,id,t.html) Ich tragiczne piękno rozrywa mi serce. Nie mogę się pogodzić z tym, iż nie dane im było zaznać piękna naszego świata, z jego blaskami i cieniami. Jak i to, że często wyrwani zostali brutalnie przez chorobę, mord, czy też wypadek, ze swojego młodzieńczego świata. (www.starepowazki.sowa.website.pl/Trasy/Dzieci)

Polecam wpis Yuhmy - www.niepoprawni.pl/blog/2062/o-niezwyklym-chlopcu.

A ból mój narasta gdy widzę opuszczone groby ze zniszczonymi "Aniołkami", krzyżami, tablicami, często z zatartym wpisem.

Jest taki napis, dość częsty drzewiej - "...Powiększył Grono Aniołków...".

Dość ckliwy i grafomański można by rzec. Otóż nie. To piękna kwintesencja uczuć rodziców pogrążonych w wielkiej, niewyobrażalnej żałobie.

"Nad tym grobkiem gałązki cicho szumcie, synka mego nie zbudźcie, zasnął wiecznym snem, niech spokojnie śpi w grobie tem."

To ich wiara i nadzieja, iż ich „Aniołek” radośnie buja się na chmurce i śle im całusy i uśmiechy.

Z miłością oczekiwane
Miłością pozostaniecie na zawsze

Kochamy Was i tęsknimy - Mamusia i Tatuś

I te zapomniane groby małych dzieci są często nawiedzane w tych dniach przez zupełnie obcych ludzi, rodzice tych dzieci pewnie już nie żyją, los mógł ich rzucić na drugi koniec świata.

Miłość nigdy się nie kończy.
Żyjesz i żyć będziesz dopóki żyjesz w nas.

Ale to są "Nasze Dzieci - Nasze Aniołki". I dlatego, ale nie z obowiązku tylko z serca powinniśmy pochylić się nad tymi grobami, nad tymi dziećmi i położyć kwiatek, zapalić świeczkę i pomodlić się za ich dusze i poprosić "Małe Aniołki" by nas wzięły w "Swoją Opiekę".

Nie zawsze potrzeby nam jest Archanioł Gabriel, czasem potrzebny jest nam „Mały Aniołek” ze swoją czystą, nieskalaną duszyczką, by nam wskazał drogę, byśmy nie zatracili dziecka, które jest w nas.

Ach okrutny śmierci losie  

Ściąłeś ziarno jeszcze w kłosie

Co dopiero kwitnąć miała

Już twe ostrze nam zabrało.

(Napis na współczesnym nagrobku Ewuni Oprysko).

 

Śmierć dziecka to najstraszliwszy z ciosów i praktycznie rodzice po stracie nie są w stanie się nigdy już podnieść. Mogą żyć, pracować, śmiać się płakać. Nigdy jednak rana w sercu się nie zagoi, wystarczy widok innego dziecka, wspomnienie i rany krwawią od nowa.

Pamiętajmy zatem o naszych „Aniołkach” i pamiętajmy o ich bliskich, bądźmy zawsze tam gdzie dotyk dłoni, uśmiech, ciepło naszego serca jest im potrzebne.

A ja Ci dzisiaj Moje Dziecko
Przyniosę kwiaty najpiękniejsze
A ja Cię dzisiaj Moje Dziecko
utulę w myślach skromnym wierszem.
A ja dziś światło Ci zapalę
I kołysankę cicho zaśpiewam
I chociaż poczta nie dochodzi
Mój śpiew doleci dziś do nieba
a ja Ci dzisiaj Moje Słońce
Przyniosę swoje serce w darze
Serce zranione, obolałe
Bez oczekiwań i bez marzeń.

Wiersz autorstwa Haliny Surmacz

Jeżeli nie możecie odwiedzić grobu "Aniołka", to odwiedźcie te strony, poczytajcie i zadumajcie się..., a może napiszcie coś do ich autorek i autorów. Wiersze.

www.mojemaleaniolki.blog.onet.pl/

www.naszeaniolki.blog.onet.pl/

www.dlaczego.org.pl/d/

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wzruszajace....nie sadze,aby kazdy czytajacy ten wpis obronil sie przed lzami.Dziekuje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

someone

#195679

Witaj,
nic tak jak łzy nie potrafi nas oczyścić.
Dzisiaj odwiedziłem kilka cmentarzy i z trudem powstrzymując się od łez poświęciłem kilka chwil "Aniołkom".

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195680

Przerazajace jest to,ze spotyka sie coraz mniej ludzi pozbawionych wyzszych uczuc.Coraz bardziej widze swiat ludzi-automatow,obojetnych na wszystko,gdzie najwazniejsza jest prymitywna rozrywka,cpanie,etc.Straszna wizja swiata.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

someone

#195683

Warto jednak próbować coś z tym zrobić. Gdy ich dotknie własny ból, może wtedy się obudzą. Choć to niezbyt wygodne.
I tak być może obok tematu...

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195686

..... Drogi Przyjacielu. Tylko dlatego,że jestem prawie pewny,że mi wybaczysz.. moją dygresję,ale opowiem :
Kiedyś w moim domu rodzinnym , gdzieś w Małopolsce....tak, tak...
miałem Alzacką sunię "Korinę". Ta psia "dziewczynka", urodziła dwa szczeniaczki, ale po trzech tygodniach jeden "umarł". Czy jesteście wstanie uwierzyć jak ona rozpaczała... przez dwa dni tuliła tago martwego "dzieciaczka", nie chcąc go oddać do pochowania.
Piszę o tym zdarzeniu ,aby dać świadectwo,co to jest śmierć dziecka .... w takim spektrum jakim jest ŻYCIE !
pozdrawiam i dzięki za post i linki !
Marek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195777

Witaj
a cóż mam Ci wybaczać, nasi mniejsi bracia też kochają.

Pozdrawiam Serdecznie

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195838

Jeśli mogę to chcę wtrącic swoje trzy grosze za dorsza:
http://www.youtube.com/user/janolsza?feature=mhee#p/u/0/QzdgYcoleO8

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

JAN OLSZEWSKI

#195690

Witam,
dziękuję za wizytę i za link.

Serdecznie Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195692

Witaj Braciszku.
Odwiedziłem dziś taki maleńki grobek.
Ale, nie podejmę się opisać uczuć,jakie ogarniają w takich chwilach.
Nie znajduję na to słów.
Historie, które nie doczekały swego otwarcia...
Pozdrawiam Cię serdecznie

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195706

Witaj,
są wszędzie. Pojedyncze i w grupach. Są nowe i zadbane oraz zapomniane. Choć widzę, że nawet te opuszczone są odwiedzane przez dobrych ludzi z sercem, kwiatem i zniczem.

Tyle pięknych historii, które mogły się zdarzyć i tyle bólu rodziców.

Serdecznie Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195841

(ooone)

Święty Boże, święty mocny
Święty a nieśmiertelny
Zmiłuj się nad nami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

ooone

#195715

Witaj,
modlitwa jest ważna, ważne jest też byśmy się wspierali w trudnych chwilach i modlili uczynkami naszymi.

Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195842

Zdarzenie tak straszne, rozpacz rodziców tak niemozliwa do wyjaśnienia, że język cofa się przed ich opisem. Zna nazwę dla dzieci, którym umarli rodzice, dla żony czy męża, który utracił małżonka. Sierota, wdowa, wdowiec... Nie ma słowa, którym można określić człowieka, który utracił dziecko.
Pozdrawiam smutno, acz serdecznie
--------------------------
Reszta nie jest milczeniem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

----------------------------------------------
*Reszta nie jest milczeniem, ale należy do mnie.*
*Ale miejcie nadzieję; bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych.*

#195759

Witaj,
to ciekawe na co zwróciłeś uwagę i dlaczego tak jest.

Z mojej wiedzy, cząstkowej zapewne wynika, że utrata dziecka nie rodziła konsekwencji prawnych, obyczajowych i społecznych tego typu by wymagała definicji, nazwania tego stanu. Wdowieństwo, osierocenie skutkowało zmianą pozycji i statusu społecznego. Pewne rzeczy stawały się niebyłe, inne otwierały nowe możliwości. To długi temat. Zapewne to nie wszystko, a i pewnie jakieś formy opisu tego stanu jakim jest utrata dziecka istniały w obyczajach i kulcie zmarłych.

Pozdrawiam Równie Smutno i Serdecznie

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195857

.... Śmierć Dziecka, to wydarzenie przed którym ludzki Rozum -kapituluje. Tego nie można pojąć ..
Nam, ludziom wierzącym ,wydaje się ,że Dusza jest niezniszczalna- tak to prawda ,ale okazuje się ,że po śmierci dziecka , to właśnie ta niematerialna część Człowieka jest bardzo poharatana.
*Smok*, ma rację :
//Nie ma słowa, którym można określić człowieka, który utracił dziecko.//
Tak Smoku , masz rację .... przynajmniej mój rozum jest bezradny - ja nie znajduję określenia.
pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195770

Śmierć jest jak narodziny.Początkiem i końcem.Końcem i początkiem.Nieuniknionym.Niezrozumiałym.Ta śmierć ...dziecka.. jest jeszcze mocniej niezrozumiała.Ja czasami ,kiedy nie potrafie sobie poradzić z odpowiedzią na wiele pytań,siegam po swój wytarty na grzbiecie i z postrzępionymi od starości tom Baśni mojego ulubionego J.Ch.Andersena.Baśnie te ,okrutne ,ascetyczne w prawdzie,zarazem zawsze optymistyczne dawały mi najwcześniej odpowiedz na wiele ważnych wątpliwości.Prawda w nich boli.Jest odczarowaniem wielu niezrozumiałych dla dzieci reguł i zawiłości rządzących póżniejszym życiem,jak również podpowiedzią dla dorosłych o tajemnicach świata dzieci.Jak w "Dziewczynce z zapałkami" nadzieja umiera ostatnia.Jest niebo,jest czekajaca w nim na dziewczynke babcia...To najlepsze co jej sie mogło przytrafić.Nam dorosłym pozostaje wiara.

P.S. JWP... nie mów ,że mówiłeś "KOLOMOTYWA"...:) A nie mówiłeś" KONGDUKTOR"?Bo ja i jedno i drugie ;)

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195786

Witaj,
u mnie była "lomokotywa" i "knężyc". I zapewne jeszcze wiele "przekrętów", których nie pamiętam.

Baśnie, klechdy dawnej pełniły ważną rolę. W atrakcyjnej, choć często okrutnej formie wprowadzały dzieci w świat dla nich nie do końca pojęty.
Jednak nawet one nie są nas w stanie przygotować na taką tragedię jak utrata dziecka.

Serdecznie Pozdrawiam

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#195853

___________         Piosenka dla zmarłego synka Seweryna...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#195832