KTO MIESZA?

Obrazek użytkownika insurekcjapl
Kraj

Zapowiadane manifestacje wkurzonych robotników w Warszawie to nie przelewki, jeśli wziąć pod uwagę, że Platforma Zdrady Narodowej to raptem 16. tys. antypolaków, których można kapeluszem nakryć. Kryterium uliczne, gdyby się znalazł jakiś pluton najemników opłacony z pieniędzy Polonii, zmiótłby te okupacyjne władze w pięć minut.

Oto trzy oświadczenia, które dają wykładnię, jakie zamieszanie sieje się w głowy członków PiS udzielajacych się szerzej – dotyczy to związkowców z "Solidarności", zorganizowanych patriotów z klubów "Gazety Polskiej" oraz bojowców z "Solidarnych 2010". Ludziom tym, gdy już zaczęli "ostrzyć kosy", drogą mejlową i esemesami powiedziano Stop!. Teraz próbuje się odkręcać ten wyhamowany rozpęd. Jednak masowej determinacji już nie będzie... Czy komuś o to chodziło? Czy nie mamy do czynienia z kolejnym przejawem koncesjonowanej opozycji i zabetonowanego partyjniactwa, które czeka, iż drogą legalistyczną potrząśnie drzewem i kruki przefruną na inne konary, ale nadal nas będą dziobać? Mimo tak tragicznych doświadczeń z Katyniem II – akurat legalizm z tej strony Prawicy?

Komunikat dla klubów "Gazety Polskiej"

PiS popiera postulaty „Solidarności”
2.09 kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości (Jarosław Kaczyński i Joachim Brudziński) spotkało się z przedstawicielami Klubów i redakcji „Gazety Polskiej” (Ryszard Kapuściński i Tomasz Sakiewicz). Kierownictwo PiS poinformowało, że nie ma żadnych przeciwskazań dla członków PiS, którzy są członkami NSZZ Solidarność lub klubów „GP” do wzięcia udziału w demonstracji „Dość lekceważenia społeczeństwa”, która odbędzie się 14. września w Warszawie. Zastrzeżenia dotyczyły jedynie wykorzystywania loga partyjnego.  Kierownictwo PiS popiera postulaty NSZZ Solidarność; o szczegółach tego poparcia będzie rozmawiać z jej przewodniczącym Piotrem Dudą. Kluby „GP” wezmą udział w demonstracji „Solidarności” oraz wesprą ewentualne protesty  PiS przeciwko rządom Donalda Tuska.
Tomasz Sakiewicz 

Oświadczenie Zarządu Solidarnych 2010 w sprawie uczestnictwa w manifestacji w Warszawie - spotykamy się 14-go września (sobota) o godz. 10.30 w Warszawie! Dołącz i TY!
 
 
Zarząd Stowarzyszenia Solidarni2010 informuje, że 14 września 2013 roku w Warszawie Solidarni 2010 wezmą udział w Ogólnopolskich Dniach Protestu przeciwko lekceważeniu społeczeństwa przez obecną władzę, organizowanych przez Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Strajkowy.

Wzywamy wszystkie oddziały Stowarzyszenia Solidarni2010 do jak najliczniejszego wzięcia udziału w tej manifestacji.

Będziemy protestować przeciwko tragicznym dla Polski rządom Donalda Tuska.

Zbiórka Solidarnych2010 będzie miała miejsce o godz. 10.30 przy Rondzie Dmowskiego w Warszawie.

Stamtąd Stowarzyszenie2010 dołączy do protestujących związkowców: NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych i OPZZ.    

Zarząd Stowarzyszenia Solidarni 2010:

Ewa Stankiewicz
Jacek Kazimierski
Natalia Tarczyńska
Jadwiga Chmielowska
Grzegorz Kutermankiewicz

Oświadczenie w sprawie udziału polityków w dniach protestu
(2.09.2013) Oświadczenie przewodniczącego Piotra Dudy w sprawie udziału polityków w dniach protestu - w nawiązaniu do SMS-a dotyczącego PiS.
W związku z licznymi komentarzami i pytaniami dotyczącymi sms-a wysłanego do członków PiS, a także wypowiedziami rzecznika tej partii informuję:
Na wrześniowe dni protestu organizowane przez związki zawodowe do żadnej z partii politycznych nie były wysyłane żadne zaproszenia. A więc teza rzecznika PiS o zaproszeniu SLD, czy tym bardziej Ruchu Palikota (którego zresztą „Solidarność” nie traktuje jako poważnego partnera) i to w sytuacji, gdy PiS również takiego zaproszenia nie otrzymał, jest nieprawdziwa.
Wspólnie z pozostałymi centralami związkowymi przyjęliśmy formułę otwartą, zapraszając do udziału każdego, kto popiera nasze postulaty. Zgłosiło się do nas wiele środowisk, organizacji społecznych, inicjatyw obywatelskich, także i partii politycznych. Dlatego od 11-13 września, a w sposób szczególny w piątek na scenie przed Sejmem RP, przewidzieliśmy dla każdej z tych grup możliwość zaprezentowania swojej obecności i swoich postulatów.
Sobota, 14 września to dzień społeczny i dlatego, zgodnie z decyzją międzyzwiązkowego sztabu protestacyjnego, na scenie głównej na Placu Zamkowym przewidziane są wyłącznie wystąpienia związkowo-społeczne. W tym dniu nie przewidujemy wystąpień polityków.
Zwracam uwagę rzecznikowi PiS, że nie może znać naszych ustaleń, gdyż nie jest członkiem międzyzwiązkowego sztabu protestacyjnego. Tym bardziej jestem zdziwiony jego wypowiedziami. Co więcej, nie znam celu publikowania tego typu treści, ale jednego jestem pewien, że nie pozwolimy żadnym politykom, aby zepsuli nasze dni protestu. Tym bardziej że liczymy przede wszystkim na siebie.
Jednocześnie zwracam się z wnioskiem do kierownictwa Klubu Parlamentarnego PiS, aby w trakcie ogólnopolskich dni protestu w Warszawie w dniach 11-14 września, klub PiS złożył do laski marszałkowskiej swój projekt zmian w ustawie o referendum ogólnokrajowym. Będzie to najlepszy sposób politycznego wsparcia naszej obywatelskiej akcji.
Jeszcze raz ponawiam apel do wszystkich, także do członków i sympatyków PiS, którym bliski jest postulat zmiany obecnej władzy - władzy, która jest antyspołeczna, antypracownicza i antyobywatelska: Chodźcie z nami - czas na zmiany. 14 września to nasza wielka szansa.
Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ “Solidarność”

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Mam nadzieję że te apele będą miały pozytywny skutek,i jak najwięcej ludzi pracy i nie tylko przyjedzie do Warszawy.Już dość poniżania Polaków przez ryżego i jego bandę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Marika

#378920

Najbardziej miesza mieszacz Tomasz Sakiewicz, z którym jak i z jego dworem nie chcę mieć nigdy nic wspólnego.
Za prywatny PR i lans gotów był i jest każdego utopić.

O Piotrze Dudzie pisałem w dniu jego wyboru na przewodniczącego tu na Niepoprawnych i mojej bardzo negatywnej opinii na dziś nie zmieniłem.
Podobnie jak nie zmieniłem negatywnej opinii o innych przebierańcach i oburzonych, którzy zgniłą III RP/PRL II Nam wybudowali i trzymających parasole ochronne bad głowami złodziei, którzy w tym czasie Nasze mieni narodowe ograbili.
A także tych, którzy miast być związkowcami wybierali wygodne synekury i fotele w radach nadzorczych choćby ze Szlanatami, którym służyli wiernie i lojalnie, a przy tym zdradzając swoich członków związkowych.
Bo dla nich dutki są ważniejsze niż sprawy polskie i narodowe.
Nie wierzę tym wyznawcom złotego cielca i przed tym samym przestrzegam innych Polaków.

Obibok na własny koszt

PS
Sakiewicz i jego koteria w tym ta z niezależnej, to są bardzo pojętni uczniowie Michnika.
Onwk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#378935

Przygotowania do manifestacji trwają nie tylko w środowisku potencjalnych manifestantów, ale - niewątpliwie - w ogniwach
administracji państwowej i komunalnej, których kierownictwo trudno posądzić o bezstronność, można natomiast zasadnie podejrzewać o zaangażowanie polityczne i lojalność raczej wobec skrajnie upartyjnionych władz niż wobec niezadowolonych obywateli.

Obrona tych władz (nominalnie państwowych, choć w istocie partyjniackich) jest oczywiście służbowym obowiązkiem funkcjonariuszy, ale jest też obroną własnego statusu i interesów, niekoniecznie tożsamych z interesami państwa.

Nie wiadomo jak przebiegają te przygotowania, nie ma jednak wątpliwości że nie są przygotowaniami do dialogu, ale do konfrontacji, bo organizatorzy manifestacji przedstawiani są przeważnie jako zagrażający polskiemu państwu przeciwnik czy nawet wróg - zarówno wystąpieniach i deklaracjach premiera, arogancko i zgoła bezpodstawnie utożsamiającego dobro swojej partii i własne z dobrem Rzeczypospolitej, jak w medialnej propagandzie.

Wobec tego że autokratycznej władzy Donalda Tuska i jego Platformy Obywatelskiej zagraża każda obywatelska inicjatywa mogąca naruszyć ich monopol - choćby na łamanie demokracji, okazji do wszczynania "operacji pokojowych" nie brakuje; logika walki dopuszcza zaś, a nawet nakazuje, stosowanie wobec wroga sabotażu i dywersji.

Kto jest wrogiem, decyduje przewodniczący Tusk; dywersją i sabotażem zajmują się już inni, czasem z własnej inicjatywy, ale rzadko bezinteresownie (chyba że na jakimś społecznościowym portalu).

To, co wiemy na dziesięć dni przed zapowiadaną manifestacją, i to, co wiedzieć będziemy o jej przebiegu w trakcie trwania i potem, nie zależy od Donalda Tuska - ani od Piotra Dudy -
ale od bardziej lub mniej anonimowych pracowników różnych firm, niekoniecznie polskich, zajmujących się zaspokajaniem społecznego zapotrzebowania na informacje w naszym kraju.

Przypuszczam, że i tym razem otrzymamy jakąś mieszankę; nie sądzę, by była uspokajająca, ale na uspokojenie lepszy jest taki lek, jaki ordynuje swym klientom kablówka UPC w trosce o ich serduszka - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

To, co zobaczyć powinniśmy, zobaczymy.

Niektóre składniki właśnie się już miesza - a ile będzie jeszcze do domieszania nie wie nawet dobry pan Jan Dworak, co ani sam się nie miesza, ani w receptury cudzych mikstur zaglądać nie lubi, pilnuje tylko, żeby nie było zamieszania.

Zamieszki wydają się w tej sytuacji nieuniknione.

To przecież niemożliwe, żeby niezadowoleni z rządu polscy związkowcy zmieszali się bezwybuchowo z rodakami równie niezadowolonymi z rządu, ale niezrzeszonymi.

Co trzeba domieszać, żeby mieszanka stała się wybuchowa, wiedzą nie tylko medialne autorytety i tuzy dziennikarstwa, ale i niejeden prosty bloger, a zresztą są przecież od tego i profesjonaliści (siedzi tylko jeden - amator).

Co wybuchnie, nie wiadomo.

Obawiam się, że nie będzie to wybuch radości.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Andrzej Tatkowski

#378944

Czy może Bolek-Duda?Ach,przecież to nie ma znaczenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#378986