USA: Newt Gingrich w walce o republikańską nominację

Obrazek użytkownika Jacek K.M.
Świat

 Mówi się o nim, że jest najmądrzejszym człowiekiem w pokoju do którego wejdzie (i nie mówimy tu o izolatce!). Republikańscy wyborcy po 8 latach Bush’a, mają już dość wstydu za swoich ledwo gdukających , nie potrafiących sklecić jednego zdania liderów wypychanych na czoło przez partyjny establishment. Stąd ta nagła fala ciepła i wzrastającego poparcia dla szalenie inteligentnego, pełnego entuzjazmu, elokwentnego i porywającego 68 letniego Newt’a.

Wyborcy pamiętają też, że to on symbolizuje czasy, kiedy w Ameryce miały miejsce reformy, które kojarzą z okresem prosperity. Ostatnio w swojej wypowiedzi Newt zażartował, że gotów jest do debaty z prezydentem Obamą i może on nawet używać swój nieodłączny teleprompter. Był to cios wymierzony w rzekomą „dyktowaną” elokwencję Obamy.

W 1995 roku TIME MAGAZINE wybrał go „Człowiekiem Roku”. Był jedynym (współczesnym) marszałkiem Kongresu (speaker of the House), za którego kadencji przez kolejne 4 lata USA miały zbalansowany federalny budżet. Za jego „władzy” w Kongresie zreformowano system opieki społecznej (welfare), obniżono podatki dla klasy średniej i stworzono odpowiedni klimat dla utworzenia 11 milionów nowych miejsc pracy, utrzymując bezrobocie i inflację na poziomie ok. 4%. Natomiast planowany deficyt budżetowy na $ bilion minus, zamieniono na nadwyżkę $ bilion plus, spłacając $400 milionów długu narodowego. Jego słynny „Kontrakt z Ameryką”, przywrócił po 40 latach republikańską większość w Kongresie.

Gingrich następnie stworzył i prowadził wiele biznesów, które zapewniły mu dostatnie życie i dały wielu ludziom pracę i sukces. Oto niektóre z nich: American Solutions for Winning the Future, Center for Healthy Transformation, Gingrich Productions, to ostatnie nakręciło m.in. film o wpływie papieża JPII na upadek system komunistycznego.

Jest autorem wybitnych książek historycznych, profesorem historii, komentatorem w telewizyjnych programach historycznych i politycznych, doradcą agencji rządowych (n.p. min. Obrony i programów federalnych). Ostatnio wystąpił z nowym programem: Kontrakt 21 wieku dla Ameryki, zaprezentował on także przegląd swoich poglądów i wizji na stronie internetowej: Newt.org. Dziś największym problemem Newt’a jest brak pieniędzy i brak organizacji w terenie, ale rzutki Gingrich zaczyna odnosić sukcesy i na tym polu.

Poparcie jego kandydatury w ramach Partii Republikańskiej (GOP) na przeciwnika Obamy w wyborach w przyszłym roku, było dotąd anemiczne. W sumie już spisano go na straty, w sytuacji kiedy on podczas kampanii wybrał się z żoną Callistą (ma dopiero 45 lat, jej ojciec jest z pochodzenia Polakiem!) na wakacje na Morzu Śródziemnym. Wtedy jego sztab wyborczy ocenił jego szanse, przechodząc do konkurencji (do sztabu teksańskiego gubernatora Rick Perry). Wydawało się, że nastąpiła kompletna klapa. Jednak kolejno wznoszące się republikańskie gwiazdy, bladły i spadały z rankingowych słupków (M. Bachmann, H.Cain, R. Perry).

Porozmawiajmy Żle o Gingrich’u

Wydaje się, że kłopoty Newt’a dopiero się zaczynają od kiedy pojawił się na celowniku popularności. Może uratować go to, że wysunął się na prowadzenie póżno, więc i metody wykańczania (np. seks afery), mogą już nie pracować. Ważnym jest, czy zachwieją nim, przed szybko nadchodzącymi prawyborami w Iowa, no i póżniej ważny będzie Super – Wtorek na początku marca, gdzie prawybory odbędą się w wielu stanach.

Na pewno Newt zostanie zaatakowany mocniej w związku ze swoimi 3 małżeństwami, 3- ma religiami chrześcijańskimi (Callista sprowadziła go do katolicyzmu), 2 rozwodami i licznymi romansami. Puszczono plotki, że wręczył papiery rozwodowe pierwszej żonie (chorej wtedy na raka) na łożu śmierci, co jest wyjaśnioną nieprawdą. Drugą żonę zdradzał (z Kallistą), kiedy chorowała na stwardnienie rozsiane.

Ostatnio podpisał przyrzeczenie (podobnie jak kilku innych kandydatów), że będzie wierny Kalliście (!), jako swojej żonie. Generalnie mówi, że prosi Boga o przebaczenie i dziś jest już mądrzejszym, doświadczonym 68 dziadkiem, który wie jak wydobyć Amerykę z dzisiejszych kłopotów.

Inne zarzuty: jest zadufanym megalomanem, próbował wiele rzeczy eksperymentalnych w życiu, błyszczący i skoncentrowany na sobie zdezorganizowany egoista, pozbawiony dyscypliny i pryncypiów lobbysta, zwolennik teorii globalnego ocieplenia, chorągiewka, ubiegający sie za spódniczkami arogancki globalista.

Oskarża się go o członkowstwo w słynnym Council on Foreign Relations (Brzeziński, Rockefeler), Bohemian Grove i World Future Society. Swego czasu historyk i intelektualista Gingrich, napisał przedmowę do interesującej ksiązki Alvin’a i Heidi Toffler’ów : „Creating new civilization”, (autorzy głośnego „Szoku Przyszłości”) , w której to roztacza perspektywę odejścia w niebyt nacjonalizów w rezultacie globalizmu i trzeciej fali, świata bez granic w informatycznym wieku. Newt’owi wytyka się też, że kiedy odchodził z Kongresu, zapłacił $ 300 tys. za przekroczenia etyczne (zarzuty demokratów).

Podobnie jak inni kandydaci Gingrich prześciga się w zapewnieniu bezpieczeństwa Izraela (wyjatek: Ron Paul), obiecując ostatnio, że w swoim gabinecie na Min. Spr. Zagr. mianuje znanego neo-konserwatystę John’a Bolton’a (b. amb. USA do ONZ).

Mitt Romney

Tylko b. gubernator liberalnego stanu Massachusetts, Mitt Romney ( który był również kandydatem 4 lata temu) trzyma się od początku na pozycji stabilnego lidera, zbierając pokażne 20-30% poparcia, ale nie będąc w stanie wybić się w tym tłumie kandydatów wyżej. Dla wielu republikanów Mitt jest zbyt grzeczny, przystojny, ulizany, bogaty, miły. Po prostu zbyt perfekt i do tego bez tzw. jaj.

Jest znanym i poważnym biznesmenem, który wszystko „potrafi zamienić w złoto”, zasłużył się w uratowaniu Zimowej Olimpiady 2002, jest wspaniałym organizatorem. Był szefem Bain Capital, dużej prywatnej kompanii, która zarządza majątkiem wysokości ok. $66 miliardów i specjalizuje się w skupowaniu podupadłych biznesów, ulepszaniu ich i sprzedaży z zyskiem. Osobista fortuna Romney’go jest obliczana na $250 mln.

Pochodzi z mormońskiej arystokratycznej rodziny, jego ojciec był również kandydatem na urząd prezydenta z ramienia partii republikańskiej. Mitt może być wzorowym mężem i ojcem gromady dzieci, ale jako mormon nie jest popularny na chrześcijańskim południu, gdzie nie wszyscy zaliczają mormonów do chrześcijan.

Ostatnio zagrożony w sondażach przez idącego jak burza Newt’a, w swoich wystąpieniach zaczął „pokazywać zęby”. Jego grzechem pierworodnym jest działalność sprzed kilku lat, kiedy sprawował urząd guberatora i zreformował w swoim stanie służbę zdrowia w sposób, który przypomina reformę opieki zdrowotnej przeforsowaną przez Obamę, a tak zwalczaną przez republikanów. Wypomina mu się również z przeszłości liberalne stanowisko w/s ochrony niepoczętego życia i globalnego ocieplenia. Zrozumiałym jest, że Mitt jest bardziej popularny wśród kobiet (w porównaniu z Newt’em).

Jest on też faworytem republikańskiego establishmentu, który często unika popierania kandydatów o bardziej konserwatywnych poglądach. Republikański establishment ma niejako sowiecki sposób wybierania następnego z kolejki najbardziej zasłużonego „starika” nawet przeciw młodym oponentom. Tak było z Dolem przciwko Clintonowi, czy McCain’em przeciwko Obamie, aktywiści z dolnych szeregów nie mają już zaufania do ich wyborów i sami chcą przepchnąć swojego kandydata.

Wyborcze Sympatie Tea Party

Konserwatywna Tea Party, nie przepada za Mittem uważając, że jet on przedstawicielem Wall Steet i wielkiego biznesu, ale również niezbyt popiera konserwatywnych: Michelle Bachmann, Rick’a Santorum czy Ron’a Paula. Niedawno jej poparcie miał czarnoskóry pizza mogul Herman Cain, ale nad nim przeciwnicy zdetonowali pięciokrotną „seks bombę” i upadł. Demokraci musieli go zniszczyć, bo był wygadanym, bogatym czarnym konserwatystą.

Teraz jej ulubieńcem stał się elokwentny i inteligentny Gingrich, który najlepiej werbalizuje ich troski i obawy. Z cienia dotychczasowej kampanii wyborczej Romney’go wychodzi jego grupa Restore Our Future z zebranym dotyczczas kapitałem $14 milionów rozpoczynając ostrzał artyleryjski Newt’a, kupionymi spotami za $827 tys., przygotowujac następne $3.1 na propagandę tylko w stanie Iowa.

Według ostatniego raportu finansowego Gingrich zgromadził dotychczas... $1.2 miliona długów, finansowo Mitt’owi dorównuje tylko kampania Rick’a Perry, który również zgromadził ok. $14 milionów. Grupa Gingrich’a Solutions 2012, widzi jednak ostatnio zielone światło w tunelu, do kasy wpłynęło ok. $4 mln, kandydat wychodzi na prowadzenie głównie dzięki elokwencji w licznych debatach .

Ron Paul – Patriota i Izolacjonista

Innym konkurentem Gingrich’a jest starszy od niego liberyterian Ron Paul, który w 1988 r. startował bezskutecznie w prezydenckich wyborach właśnie z ramienia tejże partii. Teraz już 3 raz z rzędu walczy jako republikanin i posiada „zakon” dedykowanych i bardzo aktywnych zwolenników.

Jest głębokim patriotą , konstytucjonalistą i izolacjonistą, chciałby przestać wydawać pieniądze amerykańskich podatników na dotowanie różnych reżimów i programów na świecie. Ma też dosyć wszczynania wojen na świecie i wysyłania tam amerykańskich synów, aby gineli za niezbyt sprecyzowane interesy USA (jego syn Rand, został niedawno wybrany senatorem federalnym). Chciałby też ,aby Izrael dbał sam o swoje bezpieczeństwo, aby USA nie musiały, nie tylko go finansować i jego sąsiadów, ale również prowadzić wojen w jego interesie.

W polityce wewnętrznej chciałby poważnie odchudzić administrację rządową, biurokrację i oddać obywatelom więcej praw i wolności. Nie darzy też sympatią prywatnego banku federalnego.

Prezydent Barak Hussein Obama

Na republikańskiego pretendenta do prezydentury będzie czekał Obama, który przypomnijmy w poprzednich wyborach zgromadził szokujący wojenny arsenał, sumę $ 700 mln! Jego sztab wyborczy nigdy nie został rozwiązany i obecnie pracuje z Chicago pod kierownictwem brutalnego Dawid’a Axelrod’a (zwanego człowiekiem z siekierą). Mówi się o potędze wyborczej Chicago’wskiej mafii i MSM (media głównego nurtu- pracujących na Obamę.) W tym roku bez wysiłku zgromadził już $86 mln.

Bitwa o głosy elektorów (Obama będzie potrzebował 270 , aby zwyciężyć), rozegra się w „niepewnych” stanach: Ohio, Floryda, Colorado, Newada, Nowy Meksyk i Arizona, gdzie ciągle wzrasta liczba latynowskich wyborców. Ważne też będą dwa stany w których poprzednio Obama zwyciężył: Viginia i Karolina Północna.

Republikańscy kandydaci walczą na razie w rękawiczkach. Gingrich zarzuca Obamie, że jest zbyt wrogi biznesowi i zbyt przyjazny biurokracji i potężnym i bogatym związkom zawodowym i zielonym , przez co odstrasza inwestorów.

Według Gingrich’a Obama zbyt komplikuje rozmaitymi regulacjami wydobywanie ropy naftowej na terenie USA , wysyłając Amerykanów na bezrobocie, tym samym budując dobrobyt naftowy Arabii Saudyjskiej.

Najbliższa Przyszłość

Nadchodzą wkrótce eliminacje-prawybory w poszczególnych stanach, które to tak naprawdę wyłonią lidera. Za 8 miesięcy na Narodowej Konwencji Republikańskiej wybrany zostanie zwycięzca, który następnie w ogólnych wyborach zmierzy się z Barakiem Obamą, który traci stopniowo poparcie Amerykanów. Ostatnie notowania stawiają jego popularność na miernym poziomie 42-44%. Z takimi notowaniami w przedwyborczym grudniu, od lat 50-tych, żaden urzędujacy prezydent jeszcze nie wygrał. Według badania CBS News/New York Times, 54 % Amerykanów jest zdania, że Obama nie zasługuje na reelekcję.

Gingrich jest dzisiaj bezsprzeczną republikańską gwiazdą w drodze po nominację, chociaż Herman Cain, czarnoskóry pizza-mogul i popularny konserwatywny host radiowy nie tak dawno również poszybował szybko do góry, by spaść w auroli seksualnych oskarżeń i pomówień przez co najmniej 5 kobiet (większość oskarżeń nadeszło z Chicago).

W ub. tygodniu Newt uzyskał dwucyfrową przewagę nad Romney’m na Florydzie, Ohio, Pennsylwanii i Południowej Karolinie. Najnowsze sondaże firmy Gallup, o zasięgu narodowym ukazują 15% przewagę Gingrich’a nad drugim na liście Romney’m.

Być może te wybory będą trochę inne, z powodu kłopotów w jakich znalazła się Ameryka. Może któryś z demokratów wystartuje przeciwko Obamie? Może kampania Obamy, zdopinguje jakiegoś niezależnego kandydata (np. burmistrz NY, Michael Bloomberg, Ron Paul, Donald Trump), który wchodząc „na trzeciego” (jak w 1992 r. Ross Perot- zapewnił zwycięstwo Bill’owi. Clinton’owi), podzieliłby głosy konserwatystów. Czas pokaże.

Jacek K. Matysiak

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dziękuję za rzetelną i profesjonalną analizę prawyborów w partii Republikańskiej,rzeczywiscie Pan Gingrich w tej chwili prowadzi,ale nie sądze,że on uzyska nominację,dzisiaj nadszedł nowy atak na niego i to z portalu The Huffington Post.Miit Romney nie uzyska poparcia na Południu,a bez tego jest prawie niemożliwe wygrać nominację.Moim marzeniem jest,aby nominatem i następnie naszym Prezydentem został Pan Ron Paul.Jestem republikaninem,ale od kilku lat utracili moją sympatię.Proszę zauważyć,że gdyby nie debaty to główne media wogóle by go nie pokazywały.
Myślę,że po Super Wtorku sytuacja się nieco rozjaśni.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy

#207717

Tak ma Pan rację, jeszcze za wcześnie na dekoracje. Wiele brudu i kalumni przygotowanych jest w poczekalni.

Może Rick Perry wyjdzie z kryzysu? Miał ostatnio operację na kręgosłup, ból czasem zaniża polot. Teksas pod jego długimi rządami wprost kwitnie , podczas gdy wszędzie kryzys. Może jeszcze spróbuje się lepiej sprzedać?

Możliwy jest też jako vice Romney'go, dostarczyłby południe, ale najpierw muszą wykończyć Newt'a.

Ron'a Paul'a widziałem dziś ktoś wsadził na rower, przypomina mi się numer z ćwiczącym Dole'm, który go załatwił. Już rozpoczeli antysemicki ostrzał Paul'a. Może on się wkurzyć i dać wygrać Obamie (startując jako 3-ci, wtedy byłoby kiepsko. Zobaczymy. Pozdrawiam.
Jacek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#207782

Mam dużą nadzieję,że ta kampania będzie dalej czysta i bez ciskania błotem.Jeśli chodzi o kryzys to odnoszę wrażenie,że dużo o nim się mówi,natomiast nie widać go tak bardzo.Texas rzeczywiscie kwitnie ale może też dlatego,że oni na znakach drogowych mają często znak-"do not mess with Texas" co dość skutecznie może zniechęcić rząd federalny do wtrącania się.Oczywiscie Mr.Perry jest bardzo poważnym kandydatem,chociaż z drugiej strony napewno spora część wyborców może być zniechęcona jego dość liberalnym podejsciem do problemu imigracji.
Rownież jego jak pamiętamy pozytywna opinia o budowie tzw.
Trans-Texas Corridor nie przysporzy mu zwolenników.
Nie widziałem Mr.Paul`a na rowerze,ale jesli to prawda , to było to bardzo lekkomyślne z jego strony.
Nie sądzę aby Mr. Ron Paul zrobił to co swego czasu Ross Perot.Jeśli tak to trudno było by uwierzyć,że jest jeszcze jakiś uczciwy polityk w tym Kraju.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy

#207794

Jeszcze dziś rano ogądałem Ron'a Paul'a na rowerze (główna informacja) na drudgereport.com.

Ross Perot był koniem trojańskim, z tego co pamiętam, po zapewnieniu zwycięstwa Clinton'owi jego firma otrzymała olbrzymi lukratywny kontrakt rządowy przetwarzania medycznych danych i usług. Pozdrawiam.
Jacek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#207801