ATEIZM-OPIUM DLA MAS

Obrazek użytkownika adamkuz
Blog

Czytam właśnie wyniki badań Radosława Tyrała, socjologa z Katedry Socjologii Ogólnej Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Dotyczą one zjawiska ateizmu i jak to zwykle bywa z opracowaniami naukowymi nijak się mają do potocznych wyobrażeń. Kim więc są statystyczni ateiści w naszym kraju?

  • Przeważnie mężczyźni w wieku 15 do 35 lat. Akurat to nie powinno nikogo dziwić, ponieważ normalny, zdrowy facet w tym wieku jest święcie przekonany, że nigdy nie zachoruje i nie umrze. Myśl o śmierci w ogóle nie pojawia mu się w umyśle zaprzątniętym z powodu hormonów zupełnie czymś innym. Doskonale to rozumiem bo podobnie jak większość rodaków  sam taki byłem. Około 40 roku życia pojawia się jednak refleksji dotycząca sensu tego wszystkiego najczęściej z powodu jakiegoś traumatycznego przeżycia, które każdego dopadnie prędzej czy później. Dopiero wówczas zmienia się nastawienie do życia zarówno doczesnego jak i pozagrobowego. Z kobietami jest inaczej, ponieważ w przeciwieństwie do mężczyzn altruizm jest częścią ich natury, religia oparta na miłości bliźniego jest dla nich czymś oczywistym.

·        80 proc. ukończyło przynajmniej szkołę średnią, ale zaledwie jedna trzecia może się pochwalić        tytułem magistra. Wynik ten przeczy powszechnemu przeświadczeniu o wysokim poziomie intelektualnym rodzimych ateistów wziąwszy pod uwagę, że w tym kraju każdy analfabeta dostaje średnie wykształcenie z przydziału ze względu na obowiązek szkolny. Tylko jedna trzecia ma wyższe wykształcenie mimo, że może je zdobyć byle idiota na Wyższej Szkole Czegoś Tam i czegoś tam. Nie chciałbym nikogo obrazić ale po lekturze takich danych może pojawić się podejrzenie, że  nasz polski ateizm wynika nie z racjonalnej analizy rzeczywistości ale ze zwyczajnego młotostwa. To nic nowego pod słońcem, już Eklezjastes pisał: „ Nie ma Boga rzekł głupiec”.

·        44 proc. czuje niechęć do religii a 32 proc. jest wrogo nastawionych do Kościoła katolickiego. Tego to już zupełnie nie mogę pojąć, co to do cholery za ateiści z których ponad połowa  nic nie ma do religii a dwie trzecie nie zionie nienawiścią do Kościoła. Czyżby miał rację Stanisław Brzozowski, który pisał, że Polska była krajem bez stosów bo tak naprawdę nikomu na niczym nie zależało?

·        Dwie trzecie ateistów ochrzciło dzieci i wzięło ślub kościelny. Jak takich można traktować poważnie? Dyskutować z nimi, polemizować a może nawracać? Tylko po co skoro nie szanują nawet własnych poglądów.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

 głupiec nie wierzy w Boga.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#38753

Od prawdy dzieliło pana tylko niepotrzebne "nie". Szkoda, było tak blisko :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#54400